jaki komentarz? pomózcie pls

15.04.09, 01:30
Kupiłam na Allegro kosmetyki - paletę cieni i dwa pojedyńcze.
Przyszła przesyłka, paleta i jeden cień (w kanieniu) ok - nowe, na
palecie plomba, bez śladów otwierania, sprawdzania. Natomiast coś mi
się nie podobało z cieniem mineralnym sypkim. Porównałam ze zdjęciem
na aukcji i okazało się, że jest tylko dolna część plomby (tak to
nazwę, chodzi mi o taki pasek przyklejany na górną i dolną część
pojemnika, z perforacją na środku - przy odkręceniu powinno pęknąć,
ale nadal być przyklejone). Wydawało mi się, że też tego proszku
jakoś mało. Napisałam o tym wszystkim babce w mailu, zapytałam, czy
ktoś może przez pomyłkę jakiegoś testera mi nie dał. Dodam, że na
górnej części opakowania był kod kreskowy, który zerwałam, ale pod
nim nic nie było - tez to ujęłam. Kazała odesłać i napisała, że
jeśli uwzględni reklamację, to zwróci pieniądze, łącznie z kosztem
przesyłki. Wolałam cień. Dziś przyszła druga paczka (dokupiłam sobie
jeszcze kredkę, której wcześniej nie zauważyłam i napisałam, że
możemy tak się umówić, że ja do kredki kosztów przesyłki nie dodam,
a ona mi nie będzie zwracać za koszt listu z reklamacją). Kredka ok -
nowa, nieużywana. Cień zaś... Niby tym razem góra plomby jest, ale
perforacja zerwana. Dzwonię do babki i mówię, że ja przecież nie
mogę uznać, że jest to produkt nowy. Mówi, że otworzyła, by zobaczyć
ile tam jest tego cienia i wszędzie jest tak mało. Pytam po co???
Jeśli bym miała opakowanie nienaruszone, to uznaję, że jest nowe, a
ile tam tego proszku jest, to nie ma już znaczenia, ale w przypadku
zerwanej plomby, to dla mnie nadal nie jest cień nowy. Kazała
odesłać, ma mi zwrócić pieniądze. Odesłałam i zgodziłam się z nią,
nie będę po raz trzeci się cackać z głupim cieniem.
I tu moje pytanie - jaki komentarz?
Za tamte 3 wystawiłam pozytywy, bo transakcje, towar bez zarzutu.
A tu nie wiem. Negatyw nie, ale pozytyw chyba nie bardzo. Oczywiście
na neutrala odpowie mi tym samym pewnie albo nagatywem (ma
taki "fajny" zapis w "O mnie": negatyw ucina dyskusje i skutkuje
negatywem z mojej strony; za neutrale też nagatywy stawia).
Ciekawa jestem ile mi zwróci za przesyłkę - ja za list + kopertę
płaciłam mniej niż ok 5 zł, ona sobie liczy 8 zł (ma umowę więc po
znaczkach nie widać, ale mieściły się w tej samej grupie wagowej).

Trochę długie, ale nie wiem co pisać...
    • asiaiwona_1 Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 07:56
      Komentarz bym wysatwiła dopiero po zwrocie przez nią kasy. I w sumie
      to chyba pozytywny bo babka nie robiła problemów z wymianą, z
      kosztami wysyłki, no i jeśli jeszcze kasę zwróci ekspresowo.
      Oczywiście w komentarzu bym napisała, że był taki i taki problem,
      ale szybka i sprawna reakcaj sprzedającego. Możesz w sumie też
      wystawić neutral, bo on się kojarzy z takimi właśnie sytuacjami. a
      to, że ona sobie napisała, że na neutrala syawia negatyw to trochę o
      nij źle świadczy. Tak wygląda jakby chciała "nastraszyć" kupującego
      aby przypadkiem nie wystawił neutrala. Zawsze jak ona po twoim
      neutralu wystawi ci negatyw możesz dodać komentarz do jej wpisu i
      będzie wiadomo o co chodzi. To będzie ewidentnie widać, że negatyw
      od niej był w odwecie, złośliwy.
      • magdalena.78 Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 08:20
        Wpis ma, że negatyw za negatyw, ale jak prześledziłam jej komentarze
        na neutrale, to były to zwykle negatywy. Ewentualnie nic w
        najlepszym przypadku.
        Chwilowo mam dość zakupów na Allegrosad
        • kowalikm Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 10:36
          Ja czytam również baaardzo długie pozytywy...tam też czasem można znaleźć
          ciekawe informacje nt jakości zakupionego towaru...wink
    • deleine Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 08:13
      życzę tylko takich "problemów"
      ...
      i podaj może nika na allegro to sobie wrzucę na czarną listę
      • pasik Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 10:49
        Rzeczywiście..dobrze że tylko o cienie chodzi, dobrze że kobieta się odzywa i produkty wymienia.
        Ostatni mój komentarz pozytywny...z odcieniem
        cyt:
        Myślę że transakcja czegoś Panią nauczyła...stanęła Pani jednak na wysokości zadania i to się liczysmile .Towar dostarczony terminowo.
        -----------
        Kupiłam buty pewnej marki które okazały się butami innej marki.
        lekko zabrudzone z małymi pęknięciami.
        Pani chyba ślepa była, po kilku telefonach zobowiązała się zwrócić całość kosztów.Co też zrobiła z dużym ociąganiem.

        wystawiłabym pozytywa z nutką neutrala
    • beata985 Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 12:37
      a możesz w ogóle komentarza nie wystawić???
      ja pewnie tak bym zrobiła.
      • mmala6 Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 15:10
        a dlaczego Ty się tak przejmujesz tymi komentarzami?
        jak odda kasę i nie robi problemów, to dałambym pozytyw.
        A jak masz mieć wyrzuty i nie spać w nocy, to nic nie wystawiaj.
        • magdalena.78 Re: jaki komentarz? pomózcie pls 15.04.09, 20:21
          Dla mnie to rybka, bo ja już od niej nic nie kupię. Ale IMHO
          komentarze są ważne dla następnych kupujących. Ja zawsze przeglądam
          negatywy i neutrale i kieruję się opiniami innych (pozytywy też
          wnikliwie analizuję). Raz dzięki temu nie wtopiłam - gość nie
          wysyłał mp3 - nie każdemu, ale kilku osobom; nie miałam nadziei, że
          ja akurat będę mieć szczęście. Moja mama kupiła ostatnio jakiś cień
          Estee Lauder, pomimo komentarzy, że kosmetyki są malusieńkie,
          dosłownie miniatura miniatury. Nie zdecydowałabym się, dzięki
          komentarzom właśnie, płacić 30 zł za mikroskopijną paltekę, która na
          zdjęciu wygląda olbrzymio, a w opisie jest tylko info, że jest to
          próbka.
          Kasę zwróciła. Oczywiście koszty przesyłki - 5 zł, czyli znaczek,
          to, że ja jej płaciłam 8, to pomijam.
Pełna wersja