Czy Wasze dzieci mają zwierzątko?

09.05.09, 11:18
Wiem, że to nieco nietypowy temat na tym forum, ale w końcu też tyczy się zakupów. Mała od jakiegoś czasu męczy mnie o zwierzaka. Na podwórku mamy psa, ale był zanim się jeszcze urodziła i po pierwsze nie za bardzo mu ufam i na częste zabawy z nim nie pozwalam a po drugie jest to wilczur i w dodatku mało delikatny i podczas zabawy skacze i drapie. Oczywiście mała chciałaby drugiego ale jest to dość kłopotliwy zwierzak, zwłaszcza gdy wyjeżdżamy. Ponadto nie wiadomo jak na nowego pupila zareagowałby ten pies którego już mamy. Mieliśmy swego czasu papugę, była z nami bardzo zżyta, ale co rano wraz ze wschodem słońca mieliśmy pobudkę jej śpiewem. Myśleliśmy też o króliku miniaturce, tylko zastanawiam się nad jego kłopotliwością tj. czy brudzi, jak często trzeba mu sprzątać itp. Zastanawialiśmy się nad żółwiem, ale raczej ciężko się z nim zżyć, bo chyba taki żółw zbyt towarzyski nie jest. Jeśli miałyście kiedyś podobne dylematy to napiszcie co wybrałyście, lub co byście wybrały na moim miejscu. Może słyszałyście jakieś opinie od znajomych.
    • mruwa9 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 11:34
      mnie wystarcza roztocza w poduszkach...
    • szpulakasia Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 12:20
      u nas ten sam problem był ,wybralismy najmniejsze zło czyli rybkę
      welonkę wprawdzie nie da się przytulić ale moja córka uwielbia z nią
      pogadać postukać do niej wymienić wodę itp,ogólne zadowolenie jest i
      jej i nasze,jest taka bajka o Franklinie zółwiu jak wybierał
      zwierzątko i tam wlaśnie on wybrał rybkę,mamy od 2 lat i naprawdę
      był to najlepszy wybór...dla nas oczywiście(mamy małe mieszkanie
      duzo pracujemy wyjeżdżamy itp)
    • aniaop Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 14:33
      Mamy my (nie tylko dziecko!) 2 koty a jak sie przeprowadzimy bedzie
      jeszcze pies.
      • buanitka Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 14:46
        kotek smile nie śpiewa, nie trzeba wyprowadzać, chętnie się bawi...
        prawie same plusy big_grin
        • motylka09 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 17:03
          Koty odpadają. Nasz pies ich nie cierpi, a poza tym koty to chodzące
          toksoplazmozy... Brrr
          • aniaop Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 17:47
            motylka09 napisała:

            > Koty odpadają. Nasz pies ich nie cierpi, a poza tym koty to
            chodzące
            > toksoplazmozy... Brrr

            Gratuluje wiedzy z dziedziny weterynariibig_grin Powalajaca!
            • motylka09 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 18:28
              Ja nie muszę znać się na weterynarii, bo mi to do niczego nie potrzebne. Wiem
              tyle, że w pierwszym trymestrze ciąży zaraziłam się toksoplazmozą od kota
              sąsiadów, który przychodził do nas i nieraz narobił na trawnik czy w ogródku, a
              ja po nim sprzątałam. Tego co przeszłam do porodu nie da się opisać słowami.
              Zresztą i tak nie sądzę żebyś zrozumiała.
              • dag_dag Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 10:47
                Gdybym przeszła do porodu to, co Ty (czyli coś, czego nie da się opisać słowami,
                a tym bardziej zrozumieć), to chciałabym mieć chociaż jakąkolwiek wiedzę na ten
                temat.
                Zarazić się mogłaś równie dobrze kupując jabłko, albo podnosząc patyk z ziemi.
                Dla lepszego efektu stawiałabym jednak na wersję, że ten pasożyt przeniknął
                przez spojówkę oka. Lepsze to niż Twoje przyznanie się, że grzebałaś gołymi,
                poranionymi rękoma w kupie kota sąsiada...
              • margolciar Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 12:38
                Ne żartuj.
                Będac w ciązy miałam w domu 2 koty, ani ja ani dziecko chorzy nie
                bylismy.
                Zanim napisze się coś co się kupy nie trzyma-) warto się trochę
                doinformowac.
                pozdrawiam
            • mullka Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 11:18
              Ja bym nie krytykowała tak od razu tego dość powszechnie panującego poglądu o toksoplazmozie od kotów. Jak z każdym stereotypem i z tym jest trochę tak, że kryje ziarenko prawdy.
              • dag_dag Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 11:44
                Ja bym najpierw próbowała zrozumieć, o czym piszę, albo co czytam...
                • motylka09 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 12:40
                  Bardzo proszę osoby które nie wypowiadają się na temat w tytule wątku o
                  powstrzymanie się od wypowiedzi. Toksoplazmoza to nie temat na to forum. A tak
                  na marginesie skoro biorąc jabłko można się zarazić to przy odchodach też nie
                  trzeba gołymi rekami grzebać. Ale bardzo proszę o zakończenie tematu
                  toksoplazmozy. Nie chcę rozmawiać o tym z ludźmi którzy nie mają pojęcia i nie
                  chcą zrozumieć tego przez co przeszłam.
                  • dag_dag Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 13:17
                    > A tak na marginesie skoro biorąc jabłko można się zarazić to przy
                    > odchodach też nie trzeba gołymi rekami grzebać.

                    Tak na marginesie - padłam big_grin

    • ania.mama.kamilka Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 15:08
      Mamy chomiki: mamę, tatę i aktualnie sześcioro maluchów. Bardzo lubimy patrzyć
      jak rosną i zmieniają się młode, a to nie pierwsze dziecięcia tej parki smile

      Nie każdy jednak lubi zapach z akwarium, no i synek sam nie posprząta im, ale
      pomaga mi. Lubi sypać ziarno, wrzucać im owocki i zielsko z ogródka. Ja się
      wychowałam na chomikach, więc jestem do nich bardzo przyzwyczajona. Mieliśmy też
      krótko myszki, szczury wymieniliśmy je na chomiki właśnie, bo sprawiały problemy
      że tak powiem.

      Rybki, mnóstwo rybek, mieliśmy jak synek był całkiem mały. Mi rybko średnio
      odpowiadały, ja lubię zwierzątko pogłaskać, ryby też głaskałam ale wolę futerko smile


      Podsumowując synek lubi nasze chomiki, chętnie na nie patrzy, puszcza po łóżku,
      bierze na ręce. Są chyba najłatwiejsze w utrzymaniu dla małych dzieci.
      • marcia19 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 20:43
        My mamy koszatniczkę i to zwierzątko mogę polecić - łatwo utrzymać w
        czystości (zamiast trocin są fajne drewniane jakby "kołeczki" taki
        żwirek), nie ma nieprzyjemnego zapachu!
        Kosztniczki są bardzo przyjazne i łatwe do oswojenia!
      • sara01 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 09.05.09, 20:49
        a może szynszyle ? ...
        wiem co masz na myśli , pisząc o kotach , brrr ...
        • loganmylove Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 10.05.09, 21:04
          Mamy kota i wcale nie jest brrr... a wręcz odwrotnie i jaszczurkę agamę
          błotnąsmile Dość oryginalne zwierzątko ale moja córka (6 lat) marzyła o takiej
          przez rok aż w końcu dostała. Jest naprawdę śmieszna, całkiem kontaktowa no i
          łatwa w utrzymaniusmile
    • miszkolc1 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 10.05.09, 22:38
      Zdecydowanie nie powinnas kupowac zadnego zwierzatka,bo to nie
      zabawka ale zywe stworzenie.Nie powinnas zdecydowanie sprowadzac do
      domu zwierzaka,bo widac z kazdego zdania,ze ich nie
      lubisz.Pies,najprawdopodobniej przy budzie/co nie jest niczym
      zlym/,nie budzi twojej sympati,papuga byla ale halasowala i nawet
      nie chce myslec o tym co sie z nia stalo,kot to twoim zdaniem
      chodzaca toksoplazmoza.Ja,bedac w ciazy sprzatalam odchody po 2
      kotach,ktore mam w domu.Nic zlego mi sie nie przytrafilo,moze
      dlatego,ze robilam to codziennie i zawsze po sprzataniu mylam
      rece.Proste,a jakie skuteczne.Pies,kot,gryzon,a nawet rybka w
      domu,to przede wszystkim obowiazek.Trzeba karmic,sprzatac,czasem
      przytulic,zerkac na dzieci kiedy sie z takim bawia,bo moga
      nieswiadomie krzywdzic.W sklepie mozna kupic pluszowe
      zwierzatka,podobne do zywych - wydaja odglosy,chodza,trzeba je
      karmic.Jesli zwierzatko ma byc zabawka dla dziecka,polecam!!! Mam w
      domu 2 psy,kota,swinke morska i rybki.Wiem jaki to obowiazek,choc
      niewatpliwa przyjemnosc,dla tych ktorzy kochaja zwierzeta.Moja
      corka - 5 lat,od zawsze wychowana ze zwierzakami,bardzo je wszystkie
      kocha,czasami w zabawie,potrafi uderzyc,pociagnac za
      ogon,odepchnac,nadepnac...trzeba,pilnowac i upomniec od czasu do
      czasu.Swinka morska,to zwierzak corki ale od 2 lat,to ja sprzatam
      klatke,przypominam o karmieniu,chodze do weta ale wiedzialam,ze tak
      bedzie,ze male dziecko nie bedzie samo sie zwierzem zajmowac.Moje 2
      psy - znajdy,to pewnie takie zabawki dla dzieci,ktore sie
      znudzily,urosly i zostaly wyrzucone na ulice.
      • motylka09 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 12:52
        Nie wiem co sprawiło że wypowiedziałaś tyle przykrych dla mnie słów. Psa
        uwielbiam, to mój chyba ósmy z kolei od dzieciństwa. Każdy zdechł śmiercią
        naturalną, nie przez zaniedbanie ani przez porzucenie. To że jest mało subtelny
        przy zabawie z dzieckiem nie zmienia tego, czy go lubię czy nie. Po prostu małej
        do niego nie dopuszczam, przez co jest nieszczęśliwa, bo chciałaby móc z nim
        pobrykać. Raz już ją udrapał. Pies biega swobodnie po podwórku w wyznaczonym do
        tego miejscu. Ma plac około 130 m2 i nie wie co do smycz czy łańcuch. Papużka
        zdechła po 17 latach, to była nimfa, więc chyba miała prawo. Też ją uwielbiałam,
        co nie zmienia faktu, że na razie nie chcę następnej. A to, że nie cierpię
        kotów, to inna bajka. Nie lubiłam ich od zawsze, a od czasu kiedy w ciąży od
        jednego zaraziłam się toksoplazmozą i dziecko mogło urodzić się niepełnosprawne
        (ale przecież taka miłośniczka zwierząt na pewno wie o czym mówię) nie znoszę
        ich szczególnie. Ale to nie znaczy że jak widzę jednego na ulicy to od razu chcę
        go rozjechać. Nie lubię kotów i nie chcę mieć żadnego. Jedni nie lubią myszy,
        inni jaszczurek, a ja kotów i chyba mam do tego prawo. Następnym razem przemyśl
        to co napiszesz i nie oceniaj mnie po trzech trzech zdaniach wypowiedzianych na
        forum.
        • marzena19_75 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 13:13
          ja mam dwa pieski shih-tzu. Dla dzieci są super: małe,mają włosy a nie sierść i
          zerooooooooooooo agresji. Moja mała może robić z nimi wszystko (oczywiście, nie
          robiąc im krzywdy), czasem niechcący mocniej potrafi rączką pociągnąć przy
          głaskaniu to psiule tylko patrza tymi oczetkami na nią. To już kolejne pokolenie
          tych piesków u mnie w domu i z czystym sumieniem polecam wszystkim do dzieciaczków.
          • marcysia51 Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 23:24
            Ja mam dwa psy husky i golden retriever i mimo intensywnych zabaw z moimi
            dziećmi nigdy nie zdarzyła sie sytuacja którą miałabym być zaniepokojona.
            Wydaje mi sie ,że jedne psy nadają sie do domu w którym są dzieci a inne nie.
            Najważniejsza sprawa to taka,że zwierzaka nie kupuje sie dla dziecka !!!!!!!!
            • katrio_na Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 11.05.09, 23:55
              Tak, pajaczka pod umywalka w lazience.
              Bezstresowo sie chowa, mozna go zostawic nawet na miesiac i wyjechac.
              Idealne zwierzatko domowe. Polecam wink

              • buanitka Re: Czy Wasze dzieci mają zwierzątko? 12.05.09, 16:45
                o kurcze... nie każdy kot musi roznosić toksoplazmozę,
                zaproponowałam kota jakoże w pierwszym poście poprosiłaś o radę,
                wymieniłaś to co Ci nie pasuje, o kotach nie wspominałaś. Więc IMHO
                pasował kot... a Ty od razu z toksoplazmozą wyjeżdżasz.. trochę
                nieprzyjemnie uncertain
                Po przeczytaniu też innych wypowiedzi tym razem doradzam pluszaka
                interaktywnego big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja