Okrycie Sterntaler - czy warto?

13.05.09, 22:49
Czy ktoś używał okryć Sternatlera i mógłby powiedzieć czy warto
kupować to cudo. Chodzi mi zarówno o zwykłą i ocieplaną wersję.
Wyglądają ślicznie, ale jak z ich przydatnością?

Pozdrawiam
Aga
    • agnieszka77_11 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 13.05.09, 22:53
      I do kiedy użytkowały je Wasze dzieci?
    • lawendax Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 09:48
      Okrycie sterntaler to moim zdaniem REWELACJA.
      Używam je dla córeczki urodzonej w styczniu. Już powoli niestety z niego
      wyrasta. Na początku gdy było bardzo zimno uzywałam je zamiast kocyka w foteliku
      samochodowym (mam wersję ocieplaną) a na codzień leży w leżaczku i okrywam małą
      jak zaśnie. Bardzo polecam tą rzecz, piekne wykonanie, śliczne kolory (mam
      wróżke Florę) i mega funkcjonalność. Kupiłam teraz beżowego pieska HANNO na
      prezent dla bratanka.
      • ika_pop Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 10:47
        my też mieliśmy takie ocieplane, z osiołkiem emi, sprawdziło się super ale synek
        urodzony zimą, rewelacja do fotelika, starczyło nam na ok 5 mcy, ale mały był
        dość mały, na lato kupiłam dla siostrzeńca to nie ocieplane, idealne na
        chłodniejsze dni do wózka, wzornictwo i kolorystyka super po praniu bez zmian
        polecam
        • jolasek77 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 11:37
          ja tez polecam nie dosc ze sliczne, super material i kolory, to praktyczne
          baaaardzo smile szkoda ze maluch z niego wyrasta smile
          mielismy ocieplane, zastepowalo nam kocyk a nawet kurteczke - np gdy
          wybieralismy sie w podroz - maluch nie zmarznie na dworze jak sie go przenosi do
          samochodu, a w podrozy ma cieplutko. mozna tez odkryc na boki a nozki pozostaja
          przykryte.
          super tez na wizyty u lekarza, wlasnie lzej ubrane dziecko, i w to okrycie, nie
          trzeba pozniej sie meczyc z kolejna bluza czy kurteczka.

          bardzo polecam, bardzo bardzo bardzo smile
          • agnieszka77_11 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 12:01
            A czy długość tego wdzianka to 75cm czy 90cm?
            • jolasek77 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 12:17
              dlugosc ma 75cm, po roslozeniu tych "boczkow" szer - 95cm.
              zlozone, mniej wiecej na wys raczek to jakies 40cm (na plasko mierzone).
              my uzywalismy chyba do pol roczku.
              • agnieszka77_11 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 12:19
                Te rzeczy Sterntalera są takie śliczne ehhh ... wink Szkoda tylko, że takie
                drogie. Ale jak piszecie, ze warto kupić to okrycie to chyba zafunduję je mojemu
                synalkowi wink
                • jolasek77 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 14.05.09, 15:17
                  na bank bedziesz zadowolona smile
                  ja mam kilka rzeczy - ubranka, owieczke, pozytywke-lale i sa swietne, choc ceny
                  maja powalajace, niestety sad
    • agnieszka77_11 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 15.05.09, 21:55
      Czy to zimowe okrycie jest bardzo ciepłe? Chcę je kupić dla majowego synka.
      Prawdopodobnie w zimę będzie już dla niego za małe a na lato pewnie za ciepłe???
      • lawendax Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 17.05.09, 09:33
        JA dla majowego dzidziusia kupiłam nieocieplane. Wersja ocieplana jest dość
        gruba , grubości rożka klasycznego mniej więcej.
        • jolasek77 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 17.05.09, 22:12
          dosc cieple, my urzywalismy jesienia /jakos od pazdziern/listopada i czasem
          nawet zima.
          wiec wg mnie lepsze bedzie ciensze.
          no i tansze jest smile
          • agnieszka77_11 Re: Okrycie Sterntaler - czy warto? 19.05.09, 11:45
            Okrycie jest CUUUUUUUUUUDNE. Zamówiłam sobie to nieocieplane i już nawet mam je
            w domku. Nie dość, że piękne to materiał i jakość wykonania jest rewelacyjna.
            Dziękuję Wam za dobre rady big_grin
            Do tego fundnęłam maskotkę z bijącym serduchem. A co tam, niech malec nacieszy
            oko mamy tongue_out

            Powiedzcie mi jak z tymi 3-elementowymi śpiochami z weluru (rozmiar 62). Czy są
            wygodne, czy maluszek nie będzie się w nich pocił, gdy na dworku będzie trochę
            ciepło, czy są rozciągliwe i przede wszystkim czy byłyście z nich zadowolone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja