Czy jutro beda otwarte sklepy???

30.05.09, 13:02
wiecie cos??? Ponoc jest jakies swieto?
    • sinceramente Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 30.05.09, 13:04
      Sklepy będą zamknięte, podobnie jak 1 i 3 maja, są Zielone Świątki.
    • little_people Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 30.05.09, 18:54
      mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież.
      • agni71 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 30.05.09, 19:33
        little_people napisała:

        > mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież

        Jakos kiedys to nie było świeto państwowe i chyba nie przeszkadzało
        to nikomu, kto chciał, go swietować.
      • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 30.05.09, 21:06
        little_people napisała:

        > mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież.

        Tak, bo Polska jest bogatym krajem, który stać na świętowanie tongue_out
        • ap77 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 30.05.09, 21:37
          hahaha a ja nawet nie wiem co to Zielone swiatki

          Pogankasmile
          • little_people Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 11:30
            ap77 z czego sie śmiejesz? z własnej ignorancji?
        • martulka79 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 10:35
          anyx27 napisała:

          > little_people napisała:
          >
          > > mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież.
          >
          > Tak, bo Polska jest bogatym krajem, który stać na świętowanie tongue_out

          A nie pomyślałaś o tych ludziach, którzy tez by chcieli spędziec
          trochę czasu z rodziną??? Jedna wolna niedziela a nie kraj nie
          zbiednieje!
          • aniaop Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 10:48
            martulka79 napisała:

            > anyx27 napisała:
            >
            > > little_people napisała:
            > >
            > > > mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież.
            > >
            > > Tak, bo Polska jest bogatym krajem, który stać na świętowanie tongue_out
            >
            > A nie pomyślałaś o tych ludziach, którzy tez by chcieli spędziec
            > trochę czasu z rodziną??? Jedna wolna niedziela a nie kraj nie
            > zbiednieje!

            To ja poprosze o zakaz podrozowania w niedzielewink Tez chcialabym
            miec wolne...
          • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 11:51
            martulka79 napisała:

            > anyx27 napisała:
            >
            > > little_people napisała:
            > >
            > > > mam nadzieję że zamknięte. Zielone Świątki przecież.
            > >
            > > Tak, bo Polska jest bogatym krajem, który stać na świętowanie tongue_out
            >
            > A nie pomyślałaś o tych ludziach, którzy tez by chcieli spędziec
            > trochę czasu z rodziną??? Jedna wolna niedziela a nie kraj nie
            > zbiednieje!

            moj mąż jest dzisiaj w pracy - jest policjantem - taką wybrał pracę
            i ma dokładnie takie samo zdanie jak ja. Jeśli ktoś nie chce
            pracować w święta, niedziele itd, to niech nie pracuje/zmienie pracę
            itd. - jego wybór, ale naszego kraju na to nie stać.
            Nie zapominaj też, ze te osoby, które pracują w niedziele/święta
            mają inne dni w tygodniu wolne, więc nie pisz bzdur, że nie mają
            czasu na spędzanie go z rodziną. pracują dokładnie tyle samo godzin,
            co inni.
            • mmala6 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 12:15
              nie do końca jest to bzdurą. Co z tego, że mąż będzie miał wolny wtorek- środa
              skoro dziecko idzie do szkoły a żona do pracy? to chyba nie jest 'spędzenie dnia
              z rodziną'?
              mój mąż przez kilka lat pracował w handlu, piątek, swiątek i niedziela także
              wprowadzenie zakazu handlu w święta były wielką ulgą. Szkoda, że nie zakazali
              handlu w niedzielę, jestem bardzo za. Nie pracował tyle co ja tylko zdecydowanie
              więcej, co z tego, że miał płacone nadgdziny skoro nie było go w domu. Nie
              wiesz, to nie pisz. Policjant to zupełnie inna bajka niż handel.
              Nota bene, tak, mężowi się to nie podobało i zmienił pracę.
              • constanta Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 12:33
                No własnie każdy ma wybór.... ja w CH pracuję już 7 lat, i nie
                zmieniłabym swojej pracy na inną,wszsytko jest kwestią organizacji.
                Martwi mnie tylko,że rozrywką weekendową polsków są centra
                handlowe.Dla wiekszości słowa.... mamy jutro nieczynne.....to
                tragedia... i pytanie to co my jutro będziemy robić?
                Wczorajszy dzień był tego przykładem, w wiekszosci pewnie wielkie
                imprezowanie, głośna muzyka, tłok i dzieci .... czasami kilkudniowe
                na rekach rodziców.Godzina 22 i jeszcze dzieci z rodzicami,
                zmęczone , zapłakane ale nie jak to zamykacie? przecież ja jeszcze
                musze zrobić zakupy, jutro macie nieczynne to dziś powinniscie mieć
                otwarte do północy........ dla mnie to szok.
                W swojej 7 letniej karierze spotkałam rózne przypadki, dzieci
                zostawione bez opieki (ono sobie pooglada zabawki a ja pobiegam po
                innych sklepach).
                Jutro dzień dziecka pewnie jedyną atrakcją bedzie centrum handlowe,
                zamiast parku, zoo , kina......
              • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 13:17
                mmala6 napisała:

                > nie do końca jest to bzdurą. Co z tego, że mąż będzie miał wolny
                wtorek- środa
                > skoro dziecko idzie do szkoły a żona do pracy? to chyba nie
                jest 'spędzenie dni
                > a
                > z rodziną'?
                > mój mąż przez kilka lat pracował w handlu, piątek, swiątek i
                niedziela także
                > wprowadzenie zakazu handlu w święta były wielką ulgą. Szkoda, że
                nie zakazali
                > handlu w niedzielę, jestem bardzo za. Nie pracował tyle co ja
                tylko zdecydowani
                > e
                > więcej, co z tego, że miał płacone nadgdziny skoro nie było go w
                domu. Nie
                > wiesz, to nie pisz. Policjant to zupełnie inna bajka niż handel.
                > Nota bene, tak, mężowi się to nie podobało i zmienił pracę.
                >

                Masz rację, policjant to zupełnie inna bajka - jest to praca o wiele
                trudniejsza, bardziej stresogenna i ogólnie cięższa, niż handlowiec.
                Ale każdy jest kowalem swojego losu ima wolny wybór - pracuje tam,
                gdzie chce. Ja pracuję 7dni w tyg,prowadzę swoją działalność, ale
                nie narzekam , bo taką sobie pracę wybrałam. Dla mnie więc
                narzekanie handlowców jest co najmniej dziwne. Sami wybrali taką
                pracę. idąc ich tokiem rozumowania, to nikt nie powinien pracować w
                niedzielę - lekarze, policjanci, strażacy, piekarze, motorniczy,
                kierowcy, pracownicy stacji benzynowych itd. oni wszyscy mają
                rodziny i dzieci, które w tygodniu chodza do szkoły, przedszkola itd.
                • mmala6 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 19:26
                  Nie narzekasz, bo na własnej działalności pracujesz 7 dni w tygodniu i WSZYSTKO
                  co zarobisz jest DLA CIEBIEsmile trudno tak powiedzieć o pracy pani kasjerki w
                  Tesco, prawda? i to jest ta subtelna różnica. Jeszcze by tego brakowało, żebyś
                  narzekała na to, że zarabiasz. Ale z drugiej strony- jak chcesz mieć wolne, to
                  nie musisz się nikogo pytać o zgodę, jak chcesz skończysz wczesniej to nie
                  jesteś uzależniona od widzimiesię kogoś tam wyżej. Nie ma co porównywać.
                  Policjantem nie może zostać każdy, podobnie jak lekarzem czy nauczycielem. Są to
                  zawody tzw. użyteczności publicznej, handlowiec nie pracuje dla państwa tylko
                  dla kasy takiego czy innego prywaciarza.
                  Bez sensu porównywanie i dyskusja. Przez Ciebie przemawia zazdrość- bo Ty i mąż
                  pracujecie w niedzielę, więc dlaczego inni mają mieć lepiej, prawda? Jak kiedyś
                  Twoje dziecko wyląduje na kasie w Tesco, to może wtedy uznasz, że jedna ta
                  ustawa ma senswink
                  • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 20:46
                    mmala6 napisała:

                    > Nie narzekasz, bo na własnej działalności pracujesz 7 dni w
                    tygodniu i WSZYSTKO
                    > co zarobisz jest DLA CIEBIEsmile trudno tak powiedzieć o pracy pani
                    kasjerki w
                    > Tesco, prawda? i to jest ta subtelna różnica. Jeszcze by tego
                    brakowało, żebyś
                    > narzekała na to, że zarabiasz. Ale z drugiej strony- jak chcesz
                    mieć wolne, to
                    > nie musisz się nikogo pytać o zgodę, jak chcesz skończysz
                    wczesniej to nie
                    > jesteś uzależniona od widzimiesię kogoś tam wyżej. Nie ma co
                    porównywać.
                    > Policjantem nie może zostać każdy, podobnie jak lekarzem czy
                    nauczycielem. Są t
                    > o
                    > zawody tzw. użyteczności publicznej, handlowiec nie pracuje dla
                    państwa tylko
                    > dla kasy takiego czy innego prywaciarza.
                    > Bez sensu porównywanie i dyskusja. Przez Ciebie przemawia zazdrość-
                    bo Ty i mąż
                    > pracujecie w niedzielę, więc dlaczego inni mają mieć lepiej,
                    prawda? Jak kiedyś
                    > Twoje dziecko wyląduje na kasie w Tesco, to może wtedy uznasz, że
                    jedna ta
                    > ustawa ma senswink

                    PUDŁO - mój mąż tez pracuje w niedzielę i święta.Sam wybrał taką
                    pracę. Jeśli komuś taka praca nie odpowiada, to niech ją zmieni.
                    Jeśli ktoś nie chce robić zakupów w niedziele czy świeta, to niech
                    nie robi. Nie podoba mi sie jednak pozbawianie mnie decyzji, czy
                    zrobić danego dnia zakupy, czy nie.
                  • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 20:48
                    mmala6 napisała:
                    > Przez Ciebie przemawia zazdrość- bo Ty i mąż
                    > pracujecie w niedzielę, więc dlaczego inni mają mieć lepiej,
                    prawda?

                    taaaak, bardzo zazdroszczę tongue_out uśmiałam się strasznie smile

                    a możesz mi powiedzieć, czy ktoś zmusza te Panie z tesco, zeby tam
                    pracowały??? wydaje mi się, że nie.
                    • deleine Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 21:05
                      życie je zmusza, bo imaginuj sobie, że jednak nie wszyscy pracują tam gdzie by
                      chcieli
                      • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 21:25
                        deleine napisała:

                        > życie je zmusza, bo imaginuj sobie, że jednak nie wszyscy pracują
                        tam gdzie by
                        > chcieli

                        ale decydując się na taką pracę, wiedzą, że będą też pracować w
                        niedziele i święta. a czymże różnią się panie z tesco od pań ze
                        stacji benzynowej?
                        • deleine Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 21:35
                          jeśli nie widzisz różnicy między stacją benzynową a marketem i użytecznością
                          obu, to już trudno
                          i dalej nie rozumiesz chyba, że dla niektórych te twoje "decydują się" to
                          sytuacja bez żadnej alternatywy zarobkowej
                          a robota to zapewne cięższa i bardziej stresogenna niż sporej części policjantów
                          • anyx27 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 01.06.09, 02:28
                            deleine napisała:

                            > jeśli nie widzisz różnicy między stacją benzynową a marketem i
                            użytecznością
                            > obu, to już trudno

                            dlaczego uważasz, że Pani sprzedająca w tesco różni się od Pani
                            sprzedającej na stacji benzynowej? ta na stacji jest gorsza?
                            dlaczego?

                            > i dalej nie rozumiesz chyba, że dla niektórych te twoje "decydują
                            się" to
                            > sytuacja bez żadnej alternatywy zarobkowej
                            > a robota to zapewne cięższa i bardziej stresogenna niż sporej
                            części policjantó
                            > w

                            a wiesz jak wygląda praca policjanta? skoro tak piszesz, to jestem
                            pewna, że nie. Jest niewiele innych zawodów, gdzie na co dzień
                            obcujesz ze śmierdzącymi żulami, trupami, wariatami, latającymi
                            sikierami. Do tego pracujesz w nocy, w święta itd. i nie mów mi, że
                            paniusia na kasie w tesco ma gorzej.

                            Ja sama robiłam w życiu wiele rzeczy (zarobkowo) i nikt mi nie
                            powie, ze nie ma innej alternatywy, jeśli ktoś nie chce pracować na
                            kasie. ot choćby sprzątamie.
              • martulka79 Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 14:25
                mmala6 napisała:

                > nie do końca jest to bzdurą. Co z tego, że mąż będzie miał wolny
                wtorek- środa
                > skoro dziecko idzie do szkoły a żona do pracy? to chyba nie
                jest 'spędzenie dni
                > a
                > z rodziną'?
                > mój mąż przez kilka lat pracował w handlu, piątek, swiątek i
                niedziela także
                > wprowadzenie zakazu handlu w święta były wielką ulgą. Szkoda, że
                nie zakazali
                > handlu w niedzielę, jestem bardzo za. Nie pracował tyle co ja
                tylko zdecydowani
                > e
                > więcej, co z tego, że miał płacone nadgdziny skoro nie było go w
                domu. Nie
                > wiesz, to nie pisz. Policjant to zupełnie inna bajka niż handel.
                > Nota bene, tak, mężowi się to nie podobało i zmienił pracę.
                >
                Zgadzam sie z mamalą w 100%!!!
    • roeta Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 15:27
      Ja staram się nie robić zakupów w niedzielę. Z dwóch powodów.
      Po pierwsze to czas dla rodziny i wolę go spędzić w parku, lesie, zoo, czy na
      placu zabaw, a nie w centrum handlowym.
      Po drugie gdyby mniej ludzi niedziele spędzało w CH to może doszli by do
      wniosku, że nie opłaca się handel w niedzielę i sklepy byłyby zamknięte. Śmieszy
      mnie jak ludzie prosto z kościoła walą do supermarketów. Narodowa rozrywka.
      Oczywiście są zawody w których trzeba pracować cały rok, ale nikt nie idzie do
      lekarza w niedzielę jeśli nie musi. A czy handlowiec zalicza się do takich
      właśnie zawodów??? Śmiem wątpić.
      A już argument o kryzysie powalił mnie na łopatki. Co ma handel w niedziele do
      kryzysu??? Zakupy trzeba zrobić, bo trzeba jeść, ubrać się, umyć. Więc co za
      różnica czy kupię chleb, buty i mydło w sobotę, czy w niedzielę. Pieniądze do
      kasy wpłyną.
      • kropkacom Re: Czy jutro beda otwarte sklepy??? 31.05.09, 15:54
        Osobiście nie lubię być zmuszana do robienia zakupów na przykład dzisiaj bo
        jutro zamknięte. Ale jeśli komuś ma być przez to lepiej to ok. Chociaż nadal
        uważam że jak sobie wybieramy taką a nie inną pracę to bierzemy ją z wszystkimi
        dobrodziejstwami. Praca w handlu ma wiele minusów ale przecież nikt nie zmusza
        do jej podejmowania (zwłaszcza że jest często kiepsko opłacana). Mąż pracuje w
        sektorze IT i często w niedziele czy święta jest w pracy więc wspólne rodzinne
        spędzanie czasu przesuwamy na inny dzień. Nie narzekamy.
Pełna wersja