pierwsze narty dla pięciolatka - jakie?

15.12.03, 11:42
Mierzylismy w sklepie takie już profesjonalne z butami, ale mały powiedział,
że za ciężkie, on się najpierw musi oswoić chyba, że coś ma na nogach więc
zrezygnowaliśmy z tego zakupu. Nie wiem czy można gdzieś kupić takie narty
plastikowe przypinane do normalnych butów do pierwszych prób na oślej łączce.
Czy możece mi coś doradzić?
    • emiczek Re: pierwsze narty dla pięciolatka - jakie? 17.12.03, 14:14
      widzialam takie narty plastikowe w smyku na kruczej
      • africa2 Re: pierwsze narty dla pięciolatka - jakie? 18.12.03, 11:21
        mój synek skończył 2,5 roku, kupiliśmy mu narty i buty w komisie(rewelacyjnym
        we wrocławiu)ciągle ubiera buty, sam zapina w narty i ćwiczy nogami skręty na
        dywanie. jest zafascynowany!! Narty chyba 80 -tki a buty ma akurat 16,5 i
        oczywiście na jedna klamrę. Rok temu w zakopanym pod Nosalem pytałam rodziców
        co mniejszej pociechy, która śmigała jak szalona ile ma lat. Najmniejsza była
        pewna Maja 2 lata i 3 m-ce (kask obowiązkowo) Wtedy byłam w szkoku - teraz
        rozumiem że można, bo mój adaś bankowo będzie jeżdził taki ma zapał i już nie
        przeszkadza mu ciężar na nogach. Gdybym mu pozwoliła to spałby w tych naratach
        pozdarwiam
        aneta z opola
        • haneczkaz Re: pierwsze narty dla pięciolatka - jakie? 19.12.03, 20:40
          Anetka,
          Ratuj, gdzie dokładnie ten komis we Wrocławiu i jeśli można to ile
          zapłaciliście za sprzęt ?
          Jak wolisz to proszę na priv.

          Pozdrawiam Ola
          • dor_kob Re: pierwsze narty dla pięciolatka - jakie? 20.12.03, 01:44
            Mój Franio, dzisiaj 3,5 letni,zaczął jeźddzić dokadnie rok temu. Byliśmy w
            Rabce i przez przypadek znaleźliśmy super instruktora. Mały pożyczał wówczas
            sprzęt od synka instruktora. W tym roku kupiliśmy mu już własny sprzęt, wg rad
            tegoż instruktora.I tak : najlżejsze buty dla takich maluchów najlepiej firmy
            NORDICA ( w ogóle naczelna zasada dotycząca sprzętu dla takich dzieci brzmi:
            sprzęt jak najlżejszy), narty nie powinny sięgać wyżej, niż do nosa ( jeżeli
            za długie, będzie miał problemy przy skrętach i zniechęci się) i podobnie, jak
            przy butach szukajcie jak najlżejszych - najlepiej półcarvingów (rodzaj
            nart). Nie opłaca się kupować nowych nart, bo zapewne posłużą sezon, może dwa.
            My kupilśmy tylko nowe buty, bo używane z reguły mocno, oględnie mówiąc,
            pachną. Proponuję udac się z synkiem na jakąś giełdę narciarską (w Warszawie
            polecam na Stegnach).

            Pozdrawiam - Dorota
          • dor_kob Re: pierwsze narty dla pięciolatka - jakie? 20.12.03, 01:45
            Za narty zapłaciliśmy 230 zł, za buty - 180. Kask ok. 150 zł.

            Dorota
Pełna wersja