poleccie solidne lozeczko turystyczne

24.06.09, 10:47
chce kupic jakies solidne i dorbe lozeczko turystyczne.jakie
polecacie???
    • viki711 Re: poleccie solidne lozeczko turystyczne 24.06.09, 12:34
      Miałam HAUCK z dwoma poziomami i używałam go od urodzenia, byłam
      bardzo zadowolona, szybko się składało i było wytrzymałe, teraz
      korzysta z niego drugie dziecko z rodziny i nie widać zużycia, w
      domu miałam dodatkowy materac kokosowo-gryczany, na wyjazdy
      wkładałam na spód dodatkową kołderkę bo nie przemawiają do mnie te
      składane materacyki.
      • linka4 Re: poleccie solidne lozeczko turystyczne 24.06.09, 13:53
        posiadamy Coneco, też dwupoziomowe. Teraz korzysta z niego siostrzeniec.
        Siedzieli w nim kiedyś (na dolnym poziomie) 11olatek, trzylatek i roczniak i
        łóżeczko się nie rozleciałosmile
      • agus-ka Re: poleccie solidne lozeczko turystyczne 25.06.09, 14:53
        ja mam arti najprostszy model. Córka śpi w nim już 3 rok (jest
        drobniutka). Nic się z nim nie dzieje, jest nadal sprawne w 100%.
        Tez dokupiłam materacyk gryczano-kokosowy a na wyjazdy pod
        przescieradlo wkładam gruby kocyk.
    • ozanja Re: poleccie solidne lozeczko turystyczne 25.06.09, 16:10
      Skopiowalam ze swojego posta dot. Arti L5,sprzed prawie 4 lat:
      (...) kupilam lozeczko ARTI (na allegro za 275zl) zachecona przez kolezanke
      ktora uzytkuje Arti juz trzeci rok.
      I rzeczywiscie:niezle wykonane i funkcjonalne.Super,ze jest tam moskitiera i te
      boczne polki-zawieszki.Bardzo fajnie ze na spodzie posrodku sa dodatkowe
      podporki.Wymiary 120*60 sa ok,bo w koncu nawet jako kojec to nie ma byc klatka
      dla dziecka.
      Teraz kupilabym raczej ten jeszcze tanszy model bo w praktyce wyszlo,ze lepiej:
      - bez przewijaka bo jest on bardzo maly (60cm dlugosci) i wole przewijac Mloda
      na stole,lecz moze byc,ze kiedys sie przyda,
      - bez ploz do bujania,bo na srodkowym poziomie da sie materacykiem bujac i bez
      zalozonych ploz,a to zawsze kolejny element mniej do demontazu i przewozenia
      Ale pozniej dziadkowie z bujania byli bardzo zadowoleni,wiec jak widac
      kwestia do przedyskutowania...

      Mam pewne watpliwosci co do jakosci siatki z jakiej sa wykonane czesciowo
      boki-jest bardzo ostra w dotyku i poki dziecko spi,to jakos moze nie ma z tym
      problemu (choc czasem Mloda dobija do brzegow lozeczka i opiera o nie buzie,wiec
      sie drapie),ale przewidujaca matka juz ma wizje jak dziecko
      ktore sobie raczkuje potyka sie,leci glowa na przod i szoruje buzia po tej
      siatce...Pozyjemy zobaczymy...
      W rezultacie sie okazalo,ze z ostroscia siatki nie ma problemu,tylko z tym,ze
      sie oba boki lozka rozeszly,tj.dol siatki z materialem lozka,do ktorego byl
      przyszyty.Moglo to wyniknac z tego,ze Mala podskakiwala w lozeczku,ale bez
      przesady jest naprawde bardzo szczupla i jak dla mnie rzecz to
      niedopuszczalna.Jako kojec w pewnym momencie do kitu,bo co prawda zszylam jak
      umialam,ale stracha mialam ze wsadzi gdzeis palce i jej utkna itp...W trzecim
      roku lozko poszlo do smieci,mimo ze kupowalam je z mysla tez o nastepnym
      dziecku...

      Materacyk-jak to w lozeczku skladanym-skladany.Opiera sie go na takich 2 pretach
      zelaznych,wiec jest rowny,ale i tak trzeba cos podlozyc,bo sam jest bardzo
      twardy,ale tez ma sluzyc jako podloga w kojcu,wiec twardosc nie dziwi.

      Teraz moge dopisac z kilkuletniego doswiadczenia:
      Trzeba bylo swego czasu kupic jednak najtansza wersje,to byloby mi mniej zal...
Pełna wersja