Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCIE

20.12.03, 11:57
Zastanawiam sie nad kupieniem krzesełka do karmienia. Ale mam wątpliwości czy
to nie jest zbędny wydatek? Moja dzidzia ma 6 miesięcy i zaczęła już jadać
łyżeczką.Pozatym nie chce już leżeć w łóżeczku, woli siedzieć i obserwować
domowników.Krzesełko jest zapewne bardzo wygodnym i bezpiecznym miejscem do
karmienia.Ale może można poradzić sobie w inny sposób? Napiszcie prosze, tak
z własnego doświadczenia, na jak długo takie krzesełka znajdują zastosowanie?
Czy nie jest tak, że 1 lub 1,5 roczne dzieci buntują sie i nie chcą już
siedzieć w krzesełku? Czy takie krzesełko przydaje sie poza karmieniem?Prosze
o opinie: luksus czy rzecz niezbędna?
    • mamamajki Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 13:06
      Moja Maja ma 14.5 miesiąca od 6 miesiąca wprowadzać zaczęłam do jej diety
      soczki owoce itd. itp.
      I od tamtego czsu zawsze jada siedząc w krzesełku.
      Jest to głównie dla mnie wygodne jej buźkę mam na przeciwko mojej i łatwo
      trafić łyżeczką.
      Tak więc śniadania, obiadki, desery, kolacje Maja je w krzesełku.
      Widziałam inne dzieci,które siedzą sobie w krzesełku i obserwują świat ale moja
      córeczka gdy nie je w krzesełku nie siedzi.
      Nasze krzesełko jest takie rozkładane na krzesełko i stolik dla większego
      malucha, mam nadzieję, że jak Maja podrośnie będzie chciała na tym stoliku
      np.rysować.
      Pozdrawiam serdecznie
      Asia mama Mai
      • madeyowa Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 13:26
        To jest moim zdaniem świetna rzecz. Mam takie rozkładane krzesełko(po
        rozłożeniu stolik + krzesło). Mój synek ma już 3 lata i 4 miesiące, a korzysta
        z niego nadal codziennie. Jada w nim, rysuje, maluje itd. Niedługo będę
        musiała chyba go pozbawić tego krzesełka i pomyśleć o czymś innym dla niego,
        bo córka ma już 7 miesięcy i niedługo ją będę musiała w tym sadzać. Poza tym
        krzesełka z firmy Drewex to wydatek ok. 100 zł. Zbliżają się Swięta, więc
        dziadkowie mogą zasponsorować dziecku taki prezent. Będzie mu służył całe lata.
        • aka10 Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 15:48
          Rzecz absolutnie niezbedna!Najpierw do karmienia,potem,jak dziecko ma okolo
          roku musi przeciez samo zaczac jesc.A jak inaczej,jesli nie siedzac w wysokim
          krzeselku?Pozdrawiam.
    • aniask_mama Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 17:36
      Jak dla mnie rzecz niezbędna do dziś, a koles ma prawie 3,5roku. Zainwetowałam
      i kuopiłam takie spore z "Drewexu" 9180zł 3 lata temu) - zdejmuje się mu
      blacik, który jest regulowany, mozna też zrobić z niego niskie krzesełko + z
      podstawki blat. Tapicerka do mycia. jest duże dlatego do dziś z niego
      korzystamy i przyznam, ze bardzo dobrze słuzy do nauli samodzielnego jedzenia,
      bo koles ma dosłownie wszytko, co trzeba, przed nosem wink
    • gocha71 Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 20:04
      Dla mnie jest to rownież niezbędny sprzęt. Też mam drewniane, wysokie krzesełko
      z opcją rozłożenia na krzesełko i stolik. Starszy syn korzystał z niego do
      trzeciego roku życia, a teraz jego użytkowniczką jest młodsza córa. Przydaje mi
      się nie tylko przy karmieniu. Krzesełko stoi w kuchni i bardzo często, a
      właściwie codziennie, córa siedi w nim i obserwuje moją pracę przy gotowaniu, a
      potrafi tak obserwować, pogryzając jakieś chrupki, i godzinę.
      Pozdrawiam, Gocha.
      • zarra Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 21:33
        To bardzo dobry i potrzebny mebelek.
        Wygoda karmienia,dziecko je przy stole, a potem te rozkładane długo służą do
        róznych zabaw.
        A przede wszystkim-jak miło jest gdy dziecko siedzi,biesiaduje przy stole z
        domownikami. Moja mama i tesciowa nawet kupily takie (po 50 zl w Ikei) zeby
        wnusia mogla z nami przy stole siedziec podczas róznych imprez rodzinnych.
        I jest super. A dzieci bardzo chetnie przesiaduje przy stole ze "starymi".
        Śmieją się kiedy wszyscy sie śmieją,jedza ze wszystkimi (chocby chrupki czy
        cos tam do raczki),rodzinne spotkania przy stole sa wtedy zawsze przemiłe.
        Mój dwuletni siostrzeniec cały czas uwielbia z nami siedziec. A teraz dojdzie
        do stolu jeszcze 9 miesieczna moja Gabrysia. Nawet 7,8 latki,które od jakiegos
        czasu mają juz swoje sprawy i uciekaja od rodzinnego stolu,teraz chetnie
        przesiaduja z nami, bo z maluchami to zawsze jest wesolo.
        Jestem ZA i polecam !!!



        • zuzia_i_werka Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 20.12.03, 22:32
          hej! Wg mnie zdecydowanie niezbędnasmileOprócz tego,że mała w nim je i obu nam
          wygodnie to świetnie się sprawdza jak muszę coś zrobić i chcę ją na trochę
          unieruchomićsmile dostje jakieś chrupki albo buleckę i grzecznie siedzi nawet
          dłuższy czas.A potem przyda się do różnych robótek ręcznychsmile Mam tez takie
          Ikeowskie na wyjazdy np teraz na Wigilię u brata. Polecam!
    • mrucha Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 21.12.03, 01:04
      Mój synek ma teraz prawie 9 miesięcy i bardzo chętnie je wszystkie swoje
      posiłki na swoim krzesełku. Ale także ogląda chętnie swoje bajeczki, a także
      bawi się zabawkami. Jest bardzo zadowolony z faktu, że może z nami siedzieć
      przy stole na naszej wysokości i wcinać np. chrupki. Poza tym jest bardzo żywym
      szkrabem, dlatego kiedy chcę coś zrobić w kuchni, mogę go choć na
      chwilę "unieruchomić" a on z zainteresowaniem podgląda co ja robię. Polecam
      krzesełko, które synek dostał od dziadków już w ramach prezentu gwiazdkowego,
      firmy DREWEX. Blat jest regulowany, a poza tym składa się z dwóch części, tzn.
      jak już będzie większy i gotowy do rysowania, malowania itp. można je rozłożyć
      na osobne krzesełko i stolik. Praktyczne!!!!! Myślę, że to nie jest wydatek bez
      sensu i że posłuży nam długo. Polecam.
    • kalpa Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 21.12.03, 07:26
      Dla mnie nie tylko niezbędna, ale i zbawienna, bo mogłam synka przypiąć i
      bezpiecznie go karmić. Nie zwiewał, tylko można go było zająć. W końcu tak go
      polubił, że do dziś, a mam już prawie trzy lata chętnie w nim je. Ja dostałam w
      spadku po siostrze, nieco już sfatygowany, ale jest bardzo bezpieczny i solidny
      z dużym blatem. Polecam. Zwłaszcza te modele, które potem można rozłożyć na
      osobny fotelik i stolik. Służyć może długo. Oczywiście bez tego sprzętu mozna
      sobie poradzić, to jasne, aczkolwiek ja szczerze jestem zadowolona, że go mam.
      Pozdrawiam
      Kalpa
    • donatta Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 21.12.03, 22:38
      To ja się wyłamię smile Już trzecie moje dziecko zaczyna jeść pierwsze swoje
      deserki i nigdy nie miałam krzesełka do karmienia. Tym bardziej nie zamierzam
      kupować go teraz. Jak dla mnie to całkowicie zbędny wydatek. Starsze dzieci
      karmiłam na kolanach, we wózku albo w leżaczku. A jak zaczęły chodzić - to
      nawet w ruchu. Malutka siedzi w foteliku-kołysce albo na moich kolanach, i to
      ostatnie rozwiązanie zdecydowanie preferuję.
      Pozdrawiam
      Donata
      • jo_ania Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 22.12.03, 09:43
        donatta napisała:
        "To ja się wyłamię Jak dla mnie to całkowicie zbędny wydatek. Starsze dzieci
        > karmiłam na kolanach, we wózku albo w leżaczku. A jak zaczęły chodzić - to
        > nawet w ruchu. Malutka siedzi w foteliku-kołysce albo na moich kolanach, i to
        > ostatnie rozwiązanie zdecydowanie preferuję."
        mam odmienne zdanie od Donaty a przyłączę się do poprzedniczek bez krzesełka
        chyba bym nie potrafiła się obejść, koronny argument poza wygodą bardzo łatwo
        utrzymać mieszkanie w czystości. Używamy Peg-Perego od 6 m-ca i jest zawsze
        tam, gdzie i my jesteśmy.
        Pozdrawiamy Asia i właścicielka krzesełka Pappa - Gosia 2latka i2 m-ce
    • jagasz Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 22.12.03, 10:55
      Moje dziecko nie chciało jeść z krzesełka, myslałam, że był to nietrafiony
      zakup, ale teraz bardzo chetnie korzysta z krzesełka i stoliczka osobno (po
      rozłożeniu krzesełka do karmienia), stoliczek słuzy dziecku do jedzenia a
      ponadto do rysowania, malowania, lepienia ciastoliny itp.
      Pozdrawiam
      aga
    • skarolina Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 22.12.03, 11:08
      Moja córka dostała krzesełko Vox Kombi w prezencie na chrzciny. Używamy go
      nadal, choć już 4 lata minęły od tego czasu. Najpierw było używane jako
      wysokie krzesełko do karmienia, a potem (i do chwili obecnej) jako stolik i
      krzesełko do wszystkiego (jedzenia, rysowania, malowania farbkami, klejenia
      klejem, lepienia z plasteliny). Nie wyobrażam sobie jakby to było bez tego
      krzesełka.
      O ile dobrze pamiętam, wtedy było to wydatek rzędu 230 zł. Jak do tej pory
      wychodzi jakieś 50 zł rocznie czyli 4 zł miesięcznie. Ale już widzę, że drugie
      dziecko też się na ten sprzęt załapie, więc w ogóle to jest jakaś groszowa
      sprawa.

      pozdrawiam,
      skarolina
      • mysia_pysia Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 22.12.03, 21:20
        A ja sie tez po trosze wyłamię.
        Nie polecam krzesełka plastikowego. My mamy Peg Perego.Uzywalismy go bardzo
        krótko właściwie do momentu gdy mały nie zaczął chodzić.A i wtedy strasznie
        pociła mu sie główka o ten plastik.
        U babic miał krzesłko Brevi Pony które szybko było za ciasne.
        Na wyjazdy mamy takie krzesełko Chicco przypinane dla blatu ale juz niedługo
        będzie za małe.
        Polecam za to drewniane rozkłądane na stolik i krzesełko. Właśnie planuje taki
        zakup za pieniązki uzbierane na Gwiazdce.
        Fajne sa Vox ale zwróciłam też uwagę na Arti.
        Sa praktyczne i starcza na pewno na długo.
        Mysia
    • edytast Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 22.12.03, 21:46
      Witaj!
      Ja również zgadzam się z opinią, że takie krzesełko to duża wygoda i dla dziecka
      i dla mamy. U mnie w rodzinie jest takie drewniane krzesełko, teraz już
      dwupokoleniowe (kupione było dla mnie - mam 30 smile potem używał mój brat, synek
      mojej kuzynki i obie moje córki). Krzesełko przydaje się nie tylko do karmienia,
      ale też np. do rysowania. Pewnie, że można poradzić sobie w inny sposób ja np.
      moją córkę karmiłam w foteliku samoch. dopóki nie siedziała samodzielnie, ale
      było to dla mnie strasznie niewygodne; a karmienie w wózku - no cóż moje
      pociechy tak jadły, że nieraz cały wózek byłby upaćkany zupką. Jeżeli się
      zdecydujesz to polecam krzesełko drewniane, jeśli dziecko jest bardzo ruchliwe
      to powinno być też przypięte szelkami (takimi od wózka).
      Nie uważam, żeby to był artykuł luksusowy, jeżeli w sklepie są za drogie (nie
      znam aktualnych cen) to zawsze można kupić używane w komisie czy z ogłoszenia.
      POzdrawiam. Edyta.
    • aluc Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 23.12.03, 11:27
      nie jestem zwoleniczką obstawiania się sprzętami, ale krzesełko jest niezbędne
      nie tylko z czysto praktycznego, ale i społecznego punktu widzenia - bobas uczy
      się wspólnego jedzenia posiłków, siadania przy wspólnym stole

      z pewnością mam coś na kształt obsesji na tym punkcie wink ale od początku Maks
      siada do jedzenia razem z nami, nawet jeśli miałabym w związku z tym zjeść
      obiad niezupełnie ciepły wink

      aha - my mamy białe krzesełko z Ikei, wędruje razem z nami na wakacje i weekendy
    • mamaluna Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 24.12.03, 10:21
      niezbedne na pewno nie jest, podobnie jak np. wanienka, lezaczek i wiele innych
      klamotow, ale rzeczywiscie ulatwia sprawe. Jesli spokojnie dajesz rade karmic
      dziecko bez krzeselka, to nie kupuj, bo i po co. Dokupic mozna w kazdej chwili.
      Ja dostalam w prezencie krzeselko z ikei (biale z taca) i ogolnie bylam z niego
      zadowolona, ale korzystaly z niego chyba dosc krotko, bo od okolo 6 miesiecy do
      roku, moze troche ponad rok. Pozniej chcialy juz siedziec na zwyklym krzesle
      przy stole.
      Natomiast jak bylam u kogos w odwiedzinach, to zupelnie bez problemow karmilam
      dzieci bez krzeselka do karmienia
    • martaurb Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 26.12.03, 10:29
      Dla mnie jak najbardziej niezbedne! Wszystkie wzgledy praktyczne juz zostaly
      opisane, nie bede ich powtarzac wink
      Jedyne, co chcialabym zmienic, to to, ze u nas krzeselko nie jest takie
      rozkladane na stolik i krzeselko - dlatego, ze wydawalo mi sie byc troche
      zbyt "klocowate", poza tym stolik + krzeselka do rysowania itp sa oddzielne,
      kupione duzo wczesniej zanim wysokie krzeselko przestanie byc uzywane bo
      wysokie krzeselko sluzy nawet 5-6-latkowi, ktoremu na normalnym krzesle tez nie
      jest jeszcze zbyt wygodnie ani zdrowo - my mamy takie z wyjmowanym siedzonkiem
      miekkim i demontowanym malym blatem z przodu (Tipp Topp firmy Herlag) - jak
      dziecko rosnie to krzeselko rosnie razem z nim, podparcie do nozek i siedzonko
      mozna przestawiac i dostosowywac do rozmiarow dziecka
    • utalia Re: Krzesełko do karmienia-czy niezbędne?ODPISZCI 28.12.03, 15:56
      Uwazam ze to niezbedna rzecz. Jesli nie chcesz wydawac duzo forsy na to to kup
      fajne krzeselko w Ikea za okolo 35 zl bez tacki (bo to akurat jest zbedne bo
      zwykle sadzasz w nim dziecku przy stole). Mnie to bardzo pomaga w zyciu. Kiedy
      rano jemy sniadanie (10 miesiecy) mam wolne rece, nie musze pilnowac coreczki,
      siedze sobie swobodnie i od czasu do czasu daje jej lyzeczka kaszke czy inne
      rzeczy. Nie wiem jak bym sobie poradzila wciaz pilnujac czy nie spadla gdzies
      na "leb" i czy cala kanapa nie jest w kluseczkach.
Pełna wersja