Wypowiedzenie z pracy w końcówce roku, pomóżcie.

04.10.09, 07:43
Sytuacja jest następująca.
Mam olbrzymie saldo urlopowe. Tyralem jak wół i uzbierałem aż 75 dni
urlopu. Ostatniego dnia listopada będę chciał złozyć wypowiedzenie z
pracy swojemu obecnemu pracodawcy. Okres wypowiedzenia jaki mam to 3
m-ce.

JAK POWINNA ZOSTAĆ ZOSTANIE ROZWIĄZANA KWESTIA MOJEGO URLOPU W
SYTUACJI GDY:
A) SZEF POPROSI ABYM DO 24.XII ZOSTAŁ W PRACY I PRZEKAZAŁ OBOWIĄZKI
B) SZEF POZWOLI MI NATYCHMIAST PRZEJŚĆ NA URLOP OD PIERSZEGO DNIA
GRUDNIA

JAK W ŚWIATLE PRAWA PRACY ZOSTANIE UREGULOWANA KWESTIA
NIEWYKORZYSTANEGO URLOPU? BO MÓJ OKRES WYPOWIEDZENIA PRZYPADA NA
PRZEŁOM DWÓCH LAT KALENDARZOWYCH? JAK TO BĘDZIE WYLICZONE? BO
PRZECIEŻ NIE MA SZANS NA WYBRANIE WSZYTSKICH DNI (MAM ICH ZA DUŻO).

Czy ktoś kto zna się na prawie pracy i tych wyliczankach może mi
powiedzieć jak to się rozwiązuje?
    • agamagda Re: Wypowiedzenie z pracy w końcówce roku, pomóżc 04.10.09, 08:51
      Zgodnie z kp pracodawca ma prawo zobowiązać cię do wykorzystania
      całego urlopu w okresie wypowiedzenia. Jeśli nie będzie chciał
      skorzystać ze swojego prawa, to musi wypłacić Ci ekwiwalent za
      zaległy niewykorzystany urlop, wg pensji jaką miałeś w czasie kiedy
      nabyłeś prawo do urlopu. Prawo do urlopu przedawnia się przedawnia
      się z upływem 3 lat od dnia, w którym stało się wymagalne. Czyli
      jeśli masz jakieś dni z przed 4 lat to straciłeś prawo do
      wykorzystania ich lub pobrania za nie ekwiwalentu pieniężnego.

      Przełom dwóch lat kalendarzowych nie ma nic do rzeczy - prawo do
      urlopu za 2010 przysługuje Ci bowiem proporcjonalnie do pozostawania
      w danej pracy (w takim jak Twój przypadku).
      • jfqeb a możesz pomóc wyliczyć mi za ile dni urlopu >>> 04.10.09, 09:52
        a możesz pomóc wyliczyć mi za ile dni urlopu pracodawca musi
        wypłacić ekwiwalent?
        Możesz to wyliczyć osobno dla przypadku A) oraz dla przypadku B)
        jakie opisałem?
    • m_o_k_o Re: Wypowiedzenie z pracy w końcówce roku, pomóżc 05.10.09, 12:18
      Wypowiedzenie biegnie od 01.12 i kończy sie 28.02.2010
      do 2009 roku masz 75 dni urlopu
      na moje oko to urlop za 2007-2008-2009 i urlop za 2007 przedawni się
      31.03.2010 - ale Ty do tego czasu pracowac juz nei będziesz.
      Za 2010 rok masz prawo do proporcjonalnego urlopu.
      Jesli twój staż to 10 lat masz prawo do 26/12*2 m-ce = 5 dni
      jesli staż mniejszy to masz prawo do 20/12*2 m-ce = 4 dni

      Idziesz na urlop od 24 grudnia - a że śwęto 26 grudnia przypada w
      sobotę należy udzielić dnai wolnego i neich to będzie 24 grudzień.
      Więc za dni
      od 28-31.12 - wykorzystujesz 4 dni urlopu
      w I.2010 - 20 dni
      w II.2010 - 20 dni
      Razem 64 dni wykorzystanego urlopu.
      75 dni + 5 dni za 2010 = 80 dni - wykorzystany urlop 64 dni =
      ekwiwalent za 16 dni
      75 dni + 4 dni za 2010 = 79 dni - wykorzystany urlop 64 dni =
      ekwiwalent za 15 dni
      • m_o_k_o Re: Wypowiedzenie z pracy w końcówce roku, pomóżc 05.10.09, 12:20

        Prostuję to co napisałam, bo źle dodałam:
        Ma być:
        Idziesz na urlop od 24 grudnia - a że śwęto 26 grudnia przypada w
        > sobotę należy udzielić dnai wolnego i neich to będzie 24 grudzień.
        > Więc za dni
        > od 28-31.12 - wykorzystujesz 4 dni urlopu
        > w I.2010 - 20 dni
        > w II.2010 - 20 dni
        > Razem 44 dni wykorzystanego urlopu.
        75 dni + 5 dni za 2010 = 80 dni - wykorzystany urlop 44 dni =
        > ekwiwalent za 36 dni
        > 75 dni + 4 dni za 2010 = 79 dni - wykorzystany urlop 44 dni =
        > ekwiwalent za 35 dni>
        >
        • jfqeb Re: Wypowiedzenie z pracy w końcówce roku, pomóżc 07.10.09, 23:32
          m_o_k_o
          Ślicznie Ci dziękuję!!! O to właśnie mi chodziło!
          Doskonała i fachowa odpowiedź smile))
Pełna wersja