rozwod a wyjazd z Polski z dzieckiem

13.01.04, 11:58
Mam pytanie, może ktoś z Was będzie mógł udzielić mi informacji...
Jestem w trakcie rozwodu (początek), po rozwodzie chce wyjechać z dzieckiem
(7 lat) za granice na stale. Będę starać się o wizę, mam duze szanse, ale
duzym problemem moze byc brak wymaganej zgody ojca dziecka na wyjazd...stad
pytanie czy mój były maź musi wyrazić zgodę na ‘wywóz’ dziecka poza granice
Polski? Jak wygląda to w świetle przyznanej przez sąd opieki na dzieckiem?

Dziekuje za wszelkie informacje

Kasia
    • Gość: ela chyba tak... IP: 132.198.175.* 13.01.04, 19:07
      .. ale moze jak go pozbawisz wladzy rodzicielskiej?

      i chyba przez sad rodzinny tez mozna cos zalatwic
      • Gość: kasia no wiesz ela? IP: *.chello.pl 13.01.04, 19:38
        Po pierwsze: jeśli ojciec ma prawa rodzicielskie musi wyrazić zgodę na ten
        wyjazd. To w końcu również jego dziecko - rozwodzi się z Tobą a nie z nim. Jak
        czułabyś się, gdyby to on ze swoją nową partnerką chciał zabrać - NA STAŁE -
        WASZE dziecko zagranicę? W jaki sposób chciałabyś pielęgnować Waszą więź? Do
        mojej przedmówczyni - typowo polskie - "coś załatwić" "pozbawic praw" - nie
        znasz sprawy a już chcesz - bóg wie z jakiego powodu odbierać mężczyźnie prawa
        do dziecka. Dziecko i jego emocje to nie jest kwestia "załatwiania", zgodzisz
        sie ze mną że to podłe? Na pewno tego nie przemyślałaś !Pozdrawiam
        • Gość: ela do Kasi: nie bawilam sie w ocene moralna.... IP: 132.198.175.* 13.01.04, 22:53
          ... jej chodzilo o to czy mozliwe.

          Jak sie mnie ktos pyta jak zrobic kotlety to nie prawie mu moralow ze to
          niehumanitarne mordowac zwierze dla wlasnego obiadu
          Przepraszam za porownanie

          na ten temat mam swoje zdanie ale nie bylam proszona o jego wypowiedz.
          A swoja droga jesli kobieta moze sobie ulozyc zycie to czemu nie.
          W koncu ty tez nie znasz sytuacji i nie wiesz przed kim ona "ucieka"

          na pewno przemyslalam,
          pozdrawiam tez
          • katarzyna27 to wszystko nie takie proste 14.01.04, 13:29
            Dziękuje za Wasze wypowiedzi. Zdaje sobie sprawę, ze dla dziecka rozstanie z
            ojcem może być bolesne, nie jest tak, ze nie biorę tego pod uwagę. W życiu
            jednak wiele razy jeden krok powoduje zarazem i pozytywne i negatywne skutki,
            trzeba je zebrać do kupy i zastanowić się które przeważają. Abstrahując od
            mojej osoby, wyjazd ten stwarza mu możliwości na inne życie, daje nowe
            perspektywy mojemu dziecku, mam dosyć już tego kraju, gdzie uczciwy człowiek
            nie ma szans na godne życie...Niedobrze mi się robi jak oglądam tych wszystkich
            polityków, mędrków, którzy w kolejnym systemie grzeją stołki .. Ach szkoda
            gadać... W każdym razie uważam ze ten kraj jest chory i chce takich frustracji
            jak ja przezywam oszczędzić mojemu dziecku...
            Nie zamierzam życia ustawiać sobie pod byłego męża, chociaż oczywiście zdaje
            sobie sprawę z tego, ze kontakty jego z dzieckiem będą przez to rzadsze... po
            tym jednak jak zmarnował mi kilka lat życia nie zmierzam oglądać się na niego.
            Rozumiem za to, ze będzie to ciężkie dla dziecka, w miarę możliwości zrobię
            wszystko by nie stracił z nim kontaktu, zresztą teraz spotyka się z nim kiedy
            tylko chce, wiem, ze ‘granie dzieckiem’ odbija się głownie na dziecku.
            Obawiam się tylko, ze jego ‘miłość ojcowska’ będzie pretekstem do utrudniania
            mi życia i robienia złośliwości.

            pozdrawiam

            Kasia
          • Gość: Kasia jasne ...elu IP: *.chello.pl 14.01.04, 22:43
            .... rozumiem, że problem relacji ojciec-dziecko jest tej samej wagi co
            zrobienie kotletów. OK. Analogicznie jeśli ktoś (bo różni tu przychodzą) zapyta
            Cię, jak w jaki sposób skutecznie i nie pozostawiajac śladów zamordować swoje
            dziecko (teściową, kota) udzielisz mu równie przemyślanych technicznych
            odpowiedzi, bez oceny moralnej. A co do p...... (nie stać Cię na "pierdol się?"
            przecież to chciałaś napisać, myślisz że kropki to "ukulturalnią" hehehehe
            panno Dulska?) mój biznes. To forum publiczne i będę się wypowiadać na tematy
            (oraz posty), które uznam za stosowne, jasne?
    • Gość: ruda Re: rozwod a wyjazd z Polski z dzieckiem IP: 62.148.79.* 16.01.04, 12:20
      musi się zgodzić na wydanie paszportu
      bez jego podpisu nie można wyrobić dziecku paszportu
      chyba że sąd pozbawi go praw rodzicielskich (ale na to potrzebny jest poważny
      powód)
      sąd może zezwolić na wydanie paszportu bez zgody ojca, ale robi to najczęściej
      wtedy, kiedy np. nie można ustalić, gdzie ojciec przebywa

      jeśli dziecko ma wyrobiony paszport, do samego wyjazdu nie potrzebujesz zgody
      męża, po prostu bierzesz dziecko, i jedziesz
      dziecko, jak ma własny paszport, może jechać również bez towarzystwa rodziców
      (sam, z babcią, z klasą na wycieczkę itp.)

      przyznany przez sąd opieka nad dzieckiem nie ma nic do rzeczy


Pełna wersja