Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru

15.10.09, 21:21
Zrobiłam dziś z teściową zakupy w Lidlu. Zakupiłyśmy m. inn. worki do
odkurzacza uniwersalne, na opakowaniu inf producenta, że pasują do wszystkich
odkurzaczy dostępnych na rynku.
Worki nie pasują ( ani do mojego MPM ani do teściowego PHILIPS)

Zakupiłyśmy też sobie suszarki na grzejniki-inf producenta na opakowaniu, że
pasuje m inn na grzejniki żeberkowe. U mnie pasują, u niej nie-spadają te
suszarki.

Poszłam dziś do Lidla, żeby zwrócić. No i nie mogę, bo towar nie ma wad
fabrycznych. Ok, jest cały i zdrowy ale nijak mi się nie przyda bo nie pasuje.
Oni tylko zwracają pieniądze za towar z wadami fabrycznymi.

Jak dla mnie to niezgodne z przepisami. Mi się wydaje, że towar jest niezgodny
z umową, chciałabym zwrot pieniędzy....

Ktoś mi poradzi?

Dziękismile
    • mumia000 Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:31
      Zwrot towaru jest tylko dobrą wolą sprzedawcy.Chodzi o sklepy stacjonarne-zasada
      widzisz co kupujesz.Tylko w sklepach internetowych można bez podania przyczyny
      zwrócić towar do 10 dni.
      • ola_motocyklistka Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:41
        Widziałam co kupuję, właśnie. Zastanawiałam się nad workiem, i zasugerowałam się
        opinią producenta, że będzie pasował. Nie pasuje. Uważam, że gdyby ten worek
        pasował, nie zmieniłabym zdania, i nie oddałabym go. Ale on nie pasuje. Tu jest
        problem, nie kupowałam w szale zakupów. Suszarki moje pasują i będę ich używać.
        Teściowej spadają i co ma z nimi zrobić?? Zakup NIE był pod wpływem chwili,
        mieprzemyślany.
        • mumia000 Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:45
          Oczywiście możesz próbować.Ja tylko piszę jak to wygląda.
          • mezatka030 Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 20.10.09, 21:50
            napisz do lidla do kierownictwa ze strony. Napisz jaki lidl, co i
            jak. Oni sie skontaktują z tym sklepem i moze bedziesz mogła zwrócic.
            Na stronie internetowej powinien byc telefon albo mail.
      • hiacynta333 Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:45
        Wydaje mi się,że te worki trzeba przyciąć(chodzi mi o tą tekturkę)
        żeby worek wszedł w tę ramkę.Mam nadzieje,że wiecie o co
        chodzi,inaczej nie umiem wytłumaczyć.Mi w Lidlu przyjęli
        sandały,kupiłam dla córki i okazały się za wąskie,może przejdź się
        na innej zmianie,wszystko zależy od ludzi.
        • ola_motocyklistka Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:48
          Spróbuję jeszcze raz jutro.
          Nie da się przyciąć tej tekturki bo jest za mała...smile
          Chciałam się podeprzeć jeszcze jakimś paragrafem.
        • kawka74 Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 15.10.09, 21:50
          Jeśli w instrukcji nie stało, że tekturkę trzeba przyciąć, towar nadal jest niezgodny z umową. Jeśli jest to uwzględnione, już nie jest.
      • umasumak Towar jest niezgodny z umową 20.10.09, 21:57
        Na tej podsawie masz prawo domagać się zwrotu pieniędzy.
    • kawka74 re: 15.10.09, 21:48
      Mój mąż (trochę się chłopina na tym zna) oznajmił, co następuje:

      Zakupiłyśmy m. inn. worki do
      > odkurzacza uniwersalne, na opakowaniu inf producenta, że pasują do wszystkich
      > odkurzaczy dostępnych na rynku.
      > Worki nie pasują ( ani do mojego MPM ani do teściowego PHILIPS)

      Jeśli było napisane, że do wszystkich, a do Twojego odkurzacza nie pasuje, to jest to niezgodność towaru z umową.

      >
      > Zakupiłyśmy też sobie suszarki na grzejniki-inf producenta na opakowaniu, że
      > pasuje m inn na grzejniki żeberkowe.

      Na wszystkie, jak leci? Nie ma żadnych obostrzeń? Teściowa montowała zgodnie z instrukcją?
      Zajrzyj na forum 'Reklamacje', mój mąż twierdzi, że jest tam cały wątek poświęcony właśnie załatwianiu kwestii towaru niezgodnego z umową. Wiem, że będziesz musiała napisać pismo, ale szczegółów nie znam.
      • ola_motocyklistka Re: re: 15.10.09, 21:52
        Jeżeli chodzi o worki, to mnie pocieszyłaśsmile

        Suszarki, cytuję:
        "Przeznaczona na balkon, wanny płaskie, lub żeberkowe kaloryfery, itp".
        Montowane zgodnie z instrukcją, czyli rozłożenie ramion i powieszenie, i zonksmile
        • mamand Re: re: 22.10.09, 07:46
          > Montowane zgodnie z instrukcją, czyli rozłożenie ramion i
          powieszenie, i zonksmile

          ale wiesz, że te ramionka można regulować?
          • ola_motocyklistka Re: re: 22.10.09, 08:39
            WiemsmileBo sobie regulowałam te, które używam. Ale w grzejniku żeberkowym takim
            starego typu nie pomoże regulowanie ramionek, bo taka suszarka nie ma punktu
            zaczepienia. I spada, i stąd cała sprawasmile
      • phantomka Re: re: 15.10.09, 21:54
        Jak dla mnie to nie jest zwrot towaru, tylko reklamacja (bo to sa
        bodajze dwie rozne kwestie) Reklamujesz, bo pomimo zapewnien
        producenta, towar nie spelnia wymienionych warunkow. "Niezgodność
        może polegać również na tym, że sprzęt, który nabyliśmy nie ma
        właściwości o jakich zapewniał nas sprzedawca" To sugestia z jakiejs
        strony z poradami prawnymi.
        • buba13 Re: re: 16.10.09, 04:23
          ja z tych znających sięwink

          1) towar nie jest zgodny z umową - nie posiada właściwości
          wskazanych w opisie (art. 4 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach
          sprzedaży konsumenckiej)
          2) co do zwrotu towaru (czyli odstąpienia od umowy jak zakładam) -
          przysługuje dopiero wtedy, gdy wymiana lub naprawa są niemożliwe lub
          wymagają nadmiernych kosztów (art. 8 tejże ustawy)

          ustawę w całości znajdziesz na www.federacja-
          konsumentow.org.pl/story.php?story=321

          w celach edukacyjnych:
          - odstąpienie od umowy (nie ze względu na niezgodność umowy z
          towarem, czyli nawet wtedy, gdy jest bez wad) przysługuje w razie
          zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość (przez
          internet, z katalogu, w domu, itd)
          - reklamacja jest określeniem odnoszącym się do zgłoszenia
          sprzedawcy określonych żądań, w związku z niezgodnością towaru z
          mową. w jakich okolicznościach można reklamować określa art. 4
          ustawy o sprzedaży (i jest to niezależne od sposobu zawarcia umowy,
          chodzi jedynie o to, że towar jest niezgodny),natomiast można żądać
          (najpierw) wymiany i naprawy a następnie obniżenia ceny lub od umowy
          odstąpić (schemat w art. 8 ustawy). nie wyłącza to możliwości
          dochodzenia odszkodowania, jeżeli szkoda wystąpiła, ani możliwości
          dochodzenia roszczeń z gwarancji (jeżeli tak istnieje).

          rzekłamwink)
          • lila1974 pozwolisz, że zaakcentuję 16.10.09, 08:25
            2) co do zwrotu towaru (czyli odstąpienia od umowy jak zakładam) -
            > przysługuje dopiero wtedy, gdy wymiana lub naprawa
            niemożliwe lub
            > wymagają nadmiernych kosztów (art. 8 tejże ustawy)



            Do rozmowy ze sprzedawcą należy się przygotować, czyli napisać sobie w domu
            pismo, w którym powołujesz się na przytoczoną wyżej ustawę i określasz jasno
            swoje żądania. Procedura jest jakby dwustopniowa:

            - naprawa lub wymiana na nowe
            Jesli to jest niemożliwe
            - "rabat" lub całkowite odstapienie od umowy kupna-sprzedaży, czyli całkowity
            zwrot kosztów.

            I co jeszcze bardzo ważne:
            - powołanie się na niezgodność towaru z umową jest o tyle lepsza niż np.
            korzystanie z gwarancji, że umowa wiąże sklep, gwarancja producenta a sklep jest
            tylko pośrednikiem.
    • anmoko Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 16.10.09, 17:37
      Zajrzyj sobie do ustawy z dnia 27 lipca 2002 „O szczególnych
      warunkach sprzedaży konsumenckiej”. Odkad ja poznalam moje zycie
      stalo sie prostsze big_grin
    • kasnova Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 16.10.09, 22:51
      Idź do sklepu i złóż reklamację. Sklep MA OBOWIĄZEK przyjąć Twój
      wniosek i dpowiedzieć na niego w ciągu 14 dni (KALENDARZOWYCH!). W
      reklamacji możesz powołać się na niezgodność towaru z umową, tzn.
      fakt, że towar nie spełnia oczekiwań, które zawarte były w jego
      opisie. Zgodnie z prawem to sklep odpowiada za wszystkie wady
      towaru, więc nie ma mowy o tym, że mógłby nie chcieć przyjąć
      reklamacji.
      Jeżeli sklep nie odpowie w ciągu 14 dni, reklamacja zostaję uznana,
      czyli musi spełnić Twoje żądania, bez względu na to, czy są słuszne
      czy nie.
      A jesli nie uzna reklamacji w ciągu ustawowych 14 dni, pozostaje sąd
      konsumencki. Jest całkowicie bezpłatny. Ja korzystałam już z jego
      usług i spokojnie sprawę wygrałam. A Twój "przypadek" moim skromnym
      zdaniem to pewniak do wygrania.
      Powodzenia!
      • caffe_mocca Re: Do znających prawo konsumenckie, zwrot towaru 16.10.09, 23:53
        Jesli na towarze - tych workach - bylo faktycznie napisane ze pasuje DO
        WSZYSTKICH tyw odkurzaczy (i nie ma tam zadnej gwiazdki z wyjasnieniem ani
        drobnego druczku z innymi informacjami ) masz prawo zwrócic towar bo do twojego
        odkurzacza niepasuje - czyli producent wprowadzil cie w bład.
        najlepiej na pismie - dwie kopie - jedna dla sklepu , druga dla ciebie z
        podpisem i data ze przyjeli .
        Nie pamietam ile dni na odpowiedz maja - chya 14 (albo 30)
        Musle ze nie beda sie chcieli z toba chandryczyc i zwróca ci za towar - lub
        chociaz powinni zaproponowac wybór jakiegos innego produkty w tej cenie.
    • ola_motocyklistka Dziękuję:) 20.10.09, 21:17
      Dziękuję za radysmile
      Wybrałam się w końcu dzis do tego Lidla. Tak jak radziłyście przygotowałam
      protokół reklamacyjny, wydruk z ustawy na której się opierałam.
      Pani kierownik poznała mnie i zastrzegła, że nie zwróci mi pieniędzy...no to ja
      jej przed nos: ustawę, oraz protokół reklamacyjny w 3 egzemparzach ( w tym 1 do
      Federacji konsumentów).
      Pani kierownik zmieniła ton, i bez szemrania zwróciła mi pieniądze.

      Znajomość tej ustawy na pewno mi się przydasmile
      • liberkka Re: Dziękuję:) 20.10.09, 21:39
        Dziewczyny naprawde w PL nie ma opcji zwrotu towaru??? Tak poprostu
        jesli sie np rozmyslicie w domu???
        • ola_motocyklistka Re: Dziękuję:) 20.10.09, 21:49
          Nie ma. Możesz wymienić na inny . W innych przypadkach tak jak powyżej opisałam
          mój przypadek.
          Możesz zwrócić towar bez podania przyczyny gdy kupujesz np. przez internet.
        • umasumak Re: Dziękuję:) 20.10.09, 22:03
          Że jak? Dlatego, że się rozmyślisz w domu? Uważam, że to buractwo.
          • liberkka Re: Dziękuję:) 20.10.09, 23:14
            Dobresmile To ja jestem w takim razie burakiemsmile Ale cieszy mnie
            mozliwosc oddania czegos co w domu np po przymierzeniu okazuje sie
            za male, za duze czy poprostu znajduje cos lepszego gdzies indziej.
            Zdarza sie to i to czesto szczegolnie w przypadku ciuszkow dla
            corki. Jezeli sprzedawca daje taka mozliwosc to w czym widzisz te
            buractwo? W korzystaniu z tego?
            • umasumak Re: Dziękuję:) 21.10.09, 22:18
              Jeśli rozmiarówka się nie zgadza, to jak najbardziej można oddać, ale raczej na
              zasadzie wymiany na prawidłowy rozmiar. Natomiast oddawanie czegoś bo takie jest
              widzimisię klienta, to po prostu buractwo. Sklepy są nastawione na zysk, jest to
              podstawowa zasada każdego biznesu, a nie na wieczne hołdowanie niezdecydowaniu
              rozwydrzonych klientek. Masz problem z wyborem - doradź się sprzedawcy, który ma
              obowiązek pomóc Ci wybrać optymalne rozwiązanie, a nie utrudniaj mu pracy
              nieuzasadnionymi zwrotami. Amen.
              • fabryka.lodow.napatyku Re: Dziękuję:) 22.10.09, 01:14
                oj umasumak, jak to czytam, to tak jakby z 50 lat do tylu mentalnosc w tej
                kwestii w PL, duzo wody jeszcze musi uplynac, oj duzo
                czyli zakladasz, ze sklepy zachodnie nie maja zysku?
                a wyobraz sobie, ze maja i produkty cenowo sa tansze o wiele i nikt sprzedawcom
                nie utrudnia pracy i klienci wcale nie sa rozwydrzeni a przeciwnie, wszyscy
                zadowoleni
              • liberkka Re: Dziękuję:) 22.10.09, 01:56
                Rzeczywiscie zwrotami utrudniam prace sprzedawcy jesli taka polityka
                sklepu, ze zwroty przyjmowane sa bez problemu i to nawet do 28 dni.
                I wyobraz sobie, ze takie sklepy wbrew pozorom wcale nie maja
                mniejszych zyskow, wprost przeciwnie. W takim sklepie kupuje duzo i
                chetnie bo w razie co zawsze moge wymienic, oddac. I w gruncie
                rzeczy czesciej wymieniam niz oddaje. Natomiast w takim gdzie nie ma
                opcji zwrotu (z takim sie jeszcze tu nie spotkalam) 10 razy sie
                zastanowie zanim cokolwiek kupie i w rezultacie kto ma wiekszy zysk?
                I nadal nie uwazam ze to jak sie wyrazilas buractwo. Zaraz Swieta i
                tylko patrzec a w niektorych sklepach zacznie sie okres (jakos od
                listopada), kiedy to mozesz kupic prezent (miesiac przed Swietami!)
                i w razie checi zwrotu mozesz to zrobic do polowy stycznia. Nawet
                paragomu nie trzeba jesli metka na miejscu. To dopiero buractwo
                prawdasmile
              • lila1974 Uma 22.10.09, 09:14
                co ty wypisujesz?

                Buractwo?

                Porządne sklepy, choć wcale nie muszą, to same udzielają klientom takiej opcji.
                Jakoś nie widzę, by przez to traciły, wręcz przeciwnie - zyskują wiernych klientów.
                • umasumak Lila 23.10.09, 22:52
                  Prowadzę porządny sklep, zawsze chętnie doradzę i nigdy nie migam się, jeśli
                  klient chce zwrócić towar z UZASADNIONYCH powodów. Całe szczęście mam poważnych
                  klientów, którzy uwzględniają moje racje, podobnie jak ja uwzględniam ich, jeśli
                  zajdzie taka potrzeba. po prostu SZANUJMY się na wzajem, a nie hołdujmy
                  jednostronnej zasadzie, że "klient ma zawsze racje". Bo nie zawsze ją ma niestety.
                  • lila1974 Uma 24.10.09, 11:59
                    O tym, ze klient nie zawsze ma racje nie musisz mnie przekonywać tongue_out

                    A co to są "uzasadnione" powody?

                    Weź pod uwagę, że Twoja branża jest dość specyficzna i zakupy u
                    Ciebie robi się raczej po dobrym zastanowieniu.

                    Sklep jest na prawie - nie chce nie musi ... a mimo to wiele sklepów
                    klientowi taką możliwość daje - wariaci?
                    • umasumak Lila 24.10.09, 13:26
                      > Sklep jest na prawie - nie chce nie musi ... a mimo to wiele sklepów
                      > klientowi taką możliwość daje - wariaci?


                      Ja też daje taką możliwość. Klient bierze towar, sprawdza w domu, wszystko gra,
                      OK, coś nie tak, przyjmuję towar z powrotem. Ale nie będę uwzględniać zwrotów
                      tego typu, że klient wziął do domu, a potem oddaje, bo nie skonsultował zakupu z
                      żoną, a ta właśnie upatrzyła w innym sklepie coś innego i to właśnie ma zamiar
                      kupić. Mogę im wymienić towar na taki, który będzie satysfakcjonował i żonę, i
                      męża, ale przyjmować towaru z powodu widzimisie nie mam zamiaru.
                      Jestem w stanie pójść na daleko idące kompromisy wobec klienta, ale nie na takie.
                      Póki co, mój sklep funkcjonuje b. dobrze i cieszy się dobrą opinią.
                      • ollele Re: Lila 24.10.09, 23:27
                        tak czy tak przyjmujesz towar, więc jaką różnicę ci robi uzasadnienie. albo
                        przyjmujesz zwroty albo nie.
                      • lila1974 Uma 25.10.09, 09:28
                        Strasznie się nastroszyłaś, choć nie widzę ku temu powodów.

                        Czy ja Ci gdziekolwiek napisałam, że jesteś burakiem, bo nie dajesz
                        klientowi możliwości zwrotu towaru? Nie, więc o co Ci chodzi?

                        Nie chcesz - nie musisz.
                        Nie wątpię że Twój sklep funkcjonuje świetnie, bo pomimo Twoich
                        niemiłych wypowiedzi w tym wątku, wierzę, że jesteś mądrą i fajną
                        babką.

                        Natomiast nazywanie kogoś "burakiem" tylko dlatego, że ośmiela się
                        skorzystać z furtki, jaką dostaje od sprzedawcy jest mało eleganckie
                        i tylko o to mi chodzi w tej rozmowie.
                        • umasumak Re: Uma 25.10.09, 09:36
                          Tak samo nie eleganckie jest określanie sprzedawcy jako niereformowalnego tworu
                          rodem z PRLu (nie piszę, że Ty o tym wspomniałaś), tylko dlatego, że nie
                          przyjmuje KAŻDEGO jednego zwrotu.
                          Widzisz, każdy ma swoje racje. Napisałam, że emocje mnie poniosły i nie widzę
                          potrzeby kontynuowania tematu. Przy okazji zajrzyj na inne forum i poczytaj, a
                          nie groź mi tutaj paluszkiem.
          • fabryka.lodow.napatyku Re: Dziękuję:) 21.10.09, 02:22
            umasumak napisała:

            > Że jak? Dlatego, że się rozmyślisz w domu? Uważam, że to buractwo.

            to w takim razie caly zachod i Ameryka to buraki, ale tylko wg niektorych Polakow smile

            dosyc czesto, a nawet b. czesto zdarza mi sie kupic cos i oddac, bo tak, bez
            tlumaczenia.
            zdarzalo mi sie zwrocic rzeczy bez paragonu, ostatnio maz oddal spodnie, po
            odcieciu metki juz, choc do sklepu metke zaniosl.
            jesli w spozywczych po zaplaceniu odkryje, ze zaplacilam wiecej, niz widniala
            cena na polce, to dostaje produkt za darmo lub drugi jako rekompensate, buractwo?
            nawet samochod mozna zwrocic, jak sie rozmysli, tylko o tym akurat malo kto wie
        • anulka.p Re: Dziękuję:) 23.10.09, 23:33
          Jest, jest.
          Nie we wszystkich sklepach, ale wielu - z tych popularnych np. w
          H@M, w takim Tchibo mozna oddać towar bez żadnego tlumaczenia przez
          3 miesiące.
          • anulka.p Re: Dziękuję:) 23.10.09, 23:35
            Nie w tym miejscu post się pojawił, ale chodziło o pytanie, czy w
            Polsce nie ma opcji zwrotu towaru.
          • lila1974 Re: Dziękuję:) 25.10.09, 09:30
            W takiej castoramie 100 lat smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja