zadluzone mieszkanie

30.10.09, 16:22
witam,
czy moze orientujecie sie, gdy dostaje sie wypowiedzenie z mieszkania spoldzielczego,( rodzina 2 dzieci)za nie placenie 3 miesiecy moga zrobic eksmisje?czy jest jakis paragraf by im zapewnic w zamian inne?(zlozone jest podanie by placic zadkuzenie w ratach)

pozdrawiam
    • jagodzianka4 Re: zadluzone mieszkanie 30.10.09, 16:22
      zadluzenie* w ratach
      • kfiatuszek80 Re: zadluzone mieszkanie 30.10.09, 16:46
        Na 99% spółdzielnia nie może wywalić rodziny szczególnie z dziećmi
        na bruk,musi zapewnić lokal zastępczy.Są to lokale o raczej niskim
        standardzie.Myślę ze w sytuacji kiedy zalega się za trzy m-ce sp-nia
        powinna pójść na rękę i rozłożyć spłatę zadłużenia na raty.Piszesz
        podanie,uwzględniasz sytuację finansową rodziny i nie sądzę by
        rozpatrzyli odmownie.Przynajmniej w mojej sp-ni na 100% były takie
        sytuacje i podania z prośbą o rozłożenie na raty czy nawet
        zawieszenie egzekucji komorniczej były rozpatrywane pozytywnie na
        korzyść tego co prosił.
        • jamesonwhiskey Re: zadluzone mieszkanie 30.10.09, 17:46
          uwazaj bo ostatnio czytalem ze mieszkaniem zastepczym moze byc
          wynajety powiedzmy na miesiac hotel robotniczy, lub cos podobnego
          a po miesiacu z tamtad wylatujesz na ulice

          jak nie masz kasy idz do mops po jakis zasilek, doplate
          nie wiem jak masz duze to mieszkanie,
          jesli duze zamien na mniejsze z doplata
          poprostu nie placenie to najgorsza metoda bo nie obejzysz sie i skonczysz w
          jakims baraku z wychodkiem na zewnatrz




    • kotbehemot6 Re: zadluzone mieszkanie 30.10.09, 18:28
      Momencik z tą eksmisją!!! To ostateczny sposób na dłuŋ. Zanim do tego dojdzie w
      czasie ewentualnej egzekucji komorniczej, komornik w pierwszym rzedzie próbuje
      wyegzekwoać dłuŋ w inny sposób- zajęcie rachunku bankowego, zajęcie
      wynagrodzenia, dopiro później wchodzą w grę egzekucja z ruchomości- najpierw to
      co masz w domu(Sprzęt.....) a na końcu egzekucja komornicza. I to dług musiałby
      być zancznie większy niż 3 miesięczna zaległośc. Myśłę,ze w waszej sytuacji
      Spóldzielni bardziej opłaca sie rozłożyć na raty niż kierowac sprawe do
      komornika- ten, to co wyegzekwuje przekarze Spólzielni ale potrącoisobie koszty
      egzekucji, więc mało korzytsne i dla
      Spóldzielni i dla dłużnika>.
      Po za tym udaj sie do Gminy albo MOPS-nie wiem gdzie mieszkasz, i złóż wniosek o
      dodatek mieszkaniowy, będzie ci potrzebny sam wniosek, wasze dochody oraz
      rachunek za prąd. W jakiś sposób pomoze spłacić bieżący czynsz,a wy będziecie
      płaci raty i częśc bieżącego czynszu. Rółniez przy spełnieniu kryterium
      dochodowego moze wam przysługiwać zasiłek rodzinny.
      Tak więc do egzekucji z nieruchomości droga daleka, a nawisem nie mozna
      eksmitowac na bruk rodzin z nieletnimi, tzrena zapewnić lokal socjalny , a tych
      pzreważnie Gminy nie mają. Głowa do góry.
      • arwena_11 Re: zadluzone mieszkanie 30.10.09, 22:00
        A z ciekawosci czemu nie wykupiliscie za 1zł?

        A co do eksmuisji, to zdecyduje sąd. Nie ma określonej kwoty
        zadłużenia od której idzie się do sadu. Na dobrą sprawę, to mozna i
        za 5 zł długu.

        Sądząc po wysokości zdłużenia i szybkości działania spóldzielni,
        mozna powiedzieć, ze na 99% mają już chętnego na wasze mieszkanie (
        może dziecko prezesa, albo jakaś rodzina?). Tak często jest.

        Spółdzielnia może też wykluczyć was z członkostwa, a to oznacza
        drastyczne podwyższenie czynszu ( na zasadach komercyjnych ). Od tej
        jednak decyzji ( wykluczenie ) można się odwołać do sądu, i dopóki
        sąd nie da wyroku, nie mogą zmienić warunków najmu.

        Mieszkanie socjalne, należy się, ale są to jakieś 5m/2 na osobę,
        kibel może być na korytarzu itd.

        Jeżeli jednak któreś z was jest zameldowane gdzieś indziej ( np. u
        rodziców), to moga was tam eksmitować. Lokal zastepczy przysługuje
        tylko wtedy, gdy nie ma innego miejsca zamieszkania.

        Proponuję abys poszła do gminy i postarała się o dodatek
        mieszkniowy. I zadłużenie, nie ma wpływu na jego przyznanie. Ważne
        jest spełienie kryteriów dochodowych.
        • diabel.lancucki Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 09:47
          arwena_11 napisała:

          > A z ciekawosci czemu nie wykupiliscie za 1zł?
          >

          moze dlatego, ze jak ktos nie ma ok 300 pl na czynsz to trudno mu znalezc 1000
          na notariusza?
          • lola211 Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 10:31
            > moze dlatego, ze jak ktos nie ma ok 300 pl na czynsz

            To dlaczego nie korzysta sie z pomocy socjalnej?

            Tak sie jakos sklada, ze czynszu czesto nie placa osoby, ktore
            jakos na inne wydatki kase maja.
        • jamesonwhiskey Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 13:09
          >mozna powiedzieć, ze na 99% mają już chętnego na wasze mieszkanie (
          >może dziecko prezesa, albo jakaś rodzina?). Tak często jest.

          dokladnie tak samo sobie pomyslalem
          jest mieszkanie do wziecia , jest jakis chetny,
          jak nie bedzie placic to wyleci
        • ty-i-ja-razy-dwa Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 13:34
          A jak się ma wykupione mieszkanie na własność i się nie płaci czynszu to co
          wtedy? Też wywalają z niego?
          • arwena_11 Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 15:43
            Nie wywalają, tylko "przejadasz mieszkanie". Oznacza to po prostu,
            że komornik musi sprzedać najpierw Twoje mieszkanie, z uzyskanej
            kwoty zwrócić dług spółdzielni, pokryć swoje wydatki, a resztę
            zwrócić Tobie.

            Z mieszkania lokatorskiego, komornik cię eksmituje i całe mieszkanie
            przejmuje spółdzielnia, która za grosze, czyli np. wysokość Twojego
            długu sprzedaje pierwszemu chętnemu. W praktyce to oznacza
            najczęściej kogoś z rodziny prezesa, członka Zarządu itd.
        • iberka czynsz komercyjny 15.11.09, 22:09
          jeśli rodzina ocekuje lokal socjalny to spółdzielnia nie może
          naliczas czynszu wyższego niż normalnie byłby płacony. Tak jest w
          teorii, wg przepisów ale w rzeczywistości spółdzielnie liczą czynsze
          wolnorynkowe i trzeba je płacić a później można się sadzic o zwrot
          ale to znowu trwa latami


          Iza
    • miska_malcova Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 13:12
      warto mediować ze spółdzielnią, rozpisać plan spłat. W większości spółdzielni
      dłużnik, który wpłaca cokolwiek jest traktowany łagodniej niż ten, który udaje,
      że nie ma sprawy. Poza tym spółdzielnie czasem proponują odpracowanie długu.
      Warto dobrze zyć ze spółdzielnią
      • arwena_11 Re: zadluzone mieszkanie 31.10.09, 15:47
        Skoro wszczęli egzekucję długu trzymiesięcznego czynszu, czyli
        pewnie max 3000 zł., to mają chętnego na jej mieszkanie.

        A ona pewnie za grzeczna zeby się jej bali. Jakby to była rodzina
        alkoholików, jakaś patologia, to pewnie by nie ruszyli, z obawy o
        swoje samochody itd.
        U nas w spółdzielni, jak jeden z prezesów podpadł komuś, to mu
        spalili mieszkanie. Oczywiscie nie wiadomo kto, ale chętnych na
        takie czyny byłoby więcej, tylko ludzie sie boją. Nasi prezesi to
        zwykli złodzieje.
        • edziakrys Re: zadluzone mieszkanie 18.11.09, 08:12
          Sama mam mieszkanie pod wynajem i od mojej radczynie prawnej wiem, że z dziećmi
          nie moga wyeksmitowac na bruk. Jest ochrona praw dziecka do któregos tam roku
          życia a to chroni całą rodzinę. Popros o rozłozenie na raty albo odpracowanie to
          czasem jest najlepsze wyjście dla spóldzielni.
          • madziulec Re: zadluzone mieszkanie 18.11.09, 09:16
            Nie chroni calej rodziny.

            W sensie np. takim, ze jesli mieszka matka, dziecko, babcia to moga orzec
            mieszkanie socjalne dla matki i dziecka z racji przepisow prawa i brak
            mieszkania dla babci.
Pełna wersja