zaświadczenie do becikowego

30.10.09, 21:33
Tak sie zastanawiam dziewczyny nad tym zaświadczeniem do becikowego
na którym musi być zaznaczone że od10tyg ciąża prowadzi mnie
ginekolog,w sumie pierwszą wizyte miałam ok.4tyg. i nic mi nie
wykryło na usg. potem około8czy9 i dalej nic nie było
widać,w11tygodniu ciąży gdy zgłosiłam sie do ginekologa dopiero
widać było że bede miała dzidziusia,no i w karcie ciąży mam
wpisany11tydz jako pierwszą wizyte. Myślicie ze bede miała problem z
tym? czy ginekolog w zaświadczeniu wypisze mi że byłam u niego
wcześniej ale nic nie było widać...? Wizyte mam na6 ale teraz mnie
to nurtuje.
    • ewcia-k26 [...] 30.10.09, 22:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a_lex Re: zaświadczenie do becikowego 30.10.09, 22:40
      hej, nic się nie martw, zobacz jak wygląda wzór tego zaświadczenia

      www.mpips.gov.pl/index.php?gid=339&news_id=1587
      (kliknij na czerwony tekst, otworzy się dok.)

      o karcie ciąży nie ma ani słowa, lekarz wypełnia tylko zaświadczenie, więc
      myślę, że zawsze można go poprosić o wpisanie odpowiednich dat smile
      • sandra246 co o tym myślicie?? 31.10.09, 10:55
        widziałam wzór zaświadczenia,na początku prowadził mnie inny
        ginekolog a od dwóch miesięcy zmieniłam na prywatnego,ten poprzedni
        był fajnym lekarzem,uprzejmy,miły,kulturalny,ale jednak wybrałam
        lekarza prywatnego ze względu na lepszy sprzet (usg). hm..w sumie
        nie ma sie czum martwić z góry bede musiała sie do niego przejść i
        porozmawiaćsmile pozdrawiamsmile A co wogóle myślicie o tym zaświadczeniu??
        • a_lex Re: co o tym myślicie?? 31.10.09, 15:27
          ja myślę, że to zaświadczenie to lipa, bo tak jak piszesz - wystarczy dobrze z
          lekarzem porozmawiać i podpisze, bo przecież czemu miałby nie wink lepszym
          dokumentem świadczącym o opiece lekarskiej w czasie ciąży jest moim zdaniem
          karta ciąży - i tak każda kobieta, która do lekarza chodzi, ją ma, a
          niepotrzebne są jakieś dodatkowe papierki.
          • eniigmaa Re: co o tym myślicie?? 31.10.09, 16:22
            a_lex napisała:

            > ja myślę, że to zaświadczenie to lipa, bo tak jak piszesz - wystarczy dobrze z
            > lekarzem porozmawiać i podpisze, bo przecież czemu miałby nie wink lepszym
            > dokumentem świadczącym o opiece lekarskiej w czasie ciąży jest moim zdaniem
            > karta ciąży - i tak każda kobieta, która do lekarza chodzi, ją ma, a
            > niepotrzebne są jakieś dodatkowe papierki.

            no ale trudno, żebym pokazywała jakiemuś urzędasowi kartę ciąży, przecież to jak
            karta choroby
            naprawdę chciałabyś żeby ktoś czytał o Twojej wadze, szyjce i upławach???
            • a_lex Re: co o tym myślicie?? 31.10.09, 20:08
              chyba źle zrozumiałaś smile mówię tylko, że to całe zaświadczenie jest - za
              przeproszeniem - o d... potłuc tak naprawdę. bo w sumie wystarczy, że do lekarza
              pójdziesz raz i poprosisz o podpis. nie jest to moim zdaniem wiarygodny dokument
              świadczący o opiece lekarskiej nad kobietą w ciąży.
              a może któraś z was pytała już swojego lekarza co o tym sądzi?

              eniigmaa napisała:

              > a_lex napisała:
              >
              > > ja myślę, że to zaświadczenie to lipa, bo tak jak piszesz - wystarczy dob
              > rze z
              > > lekarzem porozmawiać i podpisze, bo przecież czemu miałby nie wink lepszym
              > > dokumentem świadczącym o opiece lekarskiej w czasie ciąży jest moim zdani
              > em
              > > karta ciąży - i tak każda kobieta, która do lekarza chodzi, ją ma, a
              > > niepotrzebne są jakieś dodatkowe papierki.
              >
              > no ale trudno, żebym pokazywała jakiemuś urzędasowi kartę ciąży, przecież to ja
              > k
              > karta choroby
              > naprawdę chciałabyś żeby ktoś czytał o Twojej wadze, szyjce i upławach???
              • karolanati SPokojnie.... 03.11.09, 14:18
                Takie zaświadczenia dotyczą kobiet , które po 1 listopada będą przed
                10 tyg ciąży. Wiem że urzędnicy już się w tym pogubili , ale
                interpretacja prze Ministerstwo jest jednoznaczna.

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7216113,Ministerstwo_swoje__urzednicy_swoje__Problemy_z_becikowym.html

                pozdrawiam
                • a_lex Re: SPokojnie.... 03.11.09, 14:21
                  no ja właśnie jestem smile i dlatego mnie to interesuje...
                  • sansiplast Re: SPokojnie.... 04.11.09, 17:17
                    też się nadziałem na brak zaświadczenia. żonka wściekłą, bo teraz trzeba latać za podpisami, a wszystko przez moje lenistwo.
                    oczywiście na mops złożyłem zażalenie w ministerstwie (tak jak pisali w artykule), ale wydaje mi się że to ministerstwo stworzyło bubla działąjącego wstecz, a interpretuje przepis po swojemu, czyli tak jak chcieliby żeby było. sam przepis jest tak napisany, że nie daje pola manewru. może za jakiś czas do tępych ministerialnych łbów trafi, że dali ciała. najbardziej szkoda tych, którym kończy się roczny okres na składanie wniosku i przez brak głupiego świstka stracą możliwość uzyskania zapomogi. bo w skuteczność odwołań wątpię, chyba żeby złożyć wniosek bez zaświadczenia i odwoływać się po zmianie głupiego przepisu, która przecież musi nastąpić.

                    polecam link:
                    www.mpips.gov.pl/index.php?gid=339&news_id=1587
Pełna wersja