windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rade

19.11.09, 19:18
Koleżanka w 2006 roku uczęszała do rocznego stiudium. Zapłaciła za
jeden semestr. Później zrezygnowała ,nie uczęszczała na zajęcia ,nie
opłaciła semestru ,nie była oceniana ,nie dostała dyplomu ukończenia
szkoły. Niestety nie składała rezygnacji na piśmie. Do tej pory nie
przyszedł żaden papier o skreśleniu z listy studentów ,o ponagleniu
do zapłaty itp... Za to po 3 latach dostała pismo windykacyjne że
zalega bardzo dużą kwote i ,że ma ją natychmiast spłacić! Nie
zapłąciła więc po dwóch tyg przyszło wezwanie przedsądowe. I co ona
ma teraz zrobić? Dodam ,że sama wychowuje dwójke dzieci ,obecnie
jest bezrobotna. Czy są tu może mamy specjalistki w tej dziedzinie
które mogą doradzić coś konkretnego?
    • dziub_dziubasek Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:02
      Wiem, że po jakims czasie dług ulega przedawnieniu, ale nie pamietam czy to są 2
      czy 3 lata (znajomy w ten sposób "wyłgał" się od windykatora- jego dług był
      przedawniony- ale on znalazł jakiegos prawnika co to się zna na rzeczy).
    • angazetka Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:10
      Jeśli podpisywała umowę, to uczelnia ma prawo ścigać ją za
      pieniądze, które powinna zapłacić.
    • kawka74 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:28
      Zaniedbała załatwienie swoich spraw i teraz ponosi konsekwencje.
      Niech się uda do fachowca po poradę prawną, może on coś wymyśli. Niech też sprawdzi treść umowy ze szkołą.
    • elza78 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:30
      odebrala to pismo za potwierdzeniem odbioru?
      bo po 3 latach juz przedawnione i sie moga poclaowac..
      • imasumak Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:36
        elza78 napisała:

        > odebrala to pismo za potwierdzeniem odbioru?
        > bo po 3 latach juz przedawnione i sie moga poclaowac..

        Pismo wcale nie musi być za potwierdzeniem odbioru, żeby uznać, że zostało
        odebrane. Wystarczy gdy firma ma podpisaną umowę z pocztą na doręczanie pism
        polecanych na oświadczenie.
        >
        • elza78 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:44
          ale aby uznac dlug chyba sie trzeba podpisac prawda?
          • angazetka Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:55
            Jeśli dziewczyna podpisała ze szkołą umowę - uznała jej prawo do
            ściągania ewentualnych długów.
          • iziula1 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 15:01
            elza78 napisała:

            > ale aby uznac dlug chyba sie trzeba podpisac prawda?
            >

            Mylisz pojęcia-nieodebranie poleconego nie jest jednoznaczne z tym
            że nie można wszcząć postepowania sadowego.
            Przesyłke uznaje się za doręczono po dwukrotnym awizowaniu nawet
            jeśli nikt jej nie odebrał.
            • elza78 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 16:32
              ale co da wszczecie postepowania w przypadku przedawnienia?
              druga rzecz, placi sie kase za otrzymana usluge, umowe owszem podpisala, ale na
              zajecia nei uczeszczala, szkola ma obowiazek skreslic pos emestrze jeslit ego
              nei zrobili to podpada pod zwykle wyludzenie kasy
      • kawka74 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:50
        Jeśli w ogóle minęły trzy lata.
        Jeśli pani rozpoczęła naukę w 2006 roku i zapłaciła za pierwszy semestr, zapewne płatność za drugi miała uiścić w styczniu czy lutym 2007 roku. Zegar, jak rozumiem, tyka od momentu przekroczenia terminu płatności? Jeśli tak, roszczenia szkoły jeszcze się nie przedawniły.
    • imasumak Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:32
      Niech zadzwoni do tej firmy windykacyjnej, wyjaśni swoją sytuację i umówi się na
      spłaty w ratach.
    • julnick Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 20:57
      Generalnie takie roszczenia przedawniają się z upływem lat dwóch od daty
      wymagalności(art. 751 pkt 2 KC). Nawet wtedy jednak wierzyciel może dochodzić
      swoich praw przed sądem, a warunkiem oddalenia powództwa jest podniesienie
      argumentu o przedawnieniu (o ile naprawdę roszczenie się przedawniło). Tak mi
      się coś po głowie kołacze...
    • burza4 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 21:50
      niech koleżanka poszuka umowy i zadzwoni do rzecznika praw konsumenta, po
      bezpłatną poradę. Być może szkoła stosuje w umowie niedozwolone klauzule, i może
      na tej podstawie da się coś wskórać.

      Zrezygnowała formalnie czy nie - nie widzę powodu, żeby płacić za niewykonaną
      usługę. Inna sprawa, że trudno udowodnić że nie brała udziału w zajęciach.
      • angazetka Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 22:13
        > Zrezygnowała formalnie czy nie - nie widzę powodu, żeby płacić za
        niewykonaną usługę.

        W umowie jest (powinien być) zapis o tym, kiedy następuje jej
        rozwiązanie. A następuje po pisemnej rezygnacji studenta. Napisanie
        pisemka nic nie kosztuje, prawda?
        • kolorowo12345 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 22:19
          ale juz jest musztarda po obiedzie ,pisma nie złożyła więc po co
          takie głupie pytania?
        • julnick Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 23:01
          Rozwiązanie umowy nie musi się wiązać li jedynie z jej pisemnym rozwiązaniem
          przez studenta. Jeżeli student nie uczęszcza na zajęcia, nie płaci za nie, to
          najpewniej umowa lub regulamin przewiduje skreślenie z listy studentów. Jeżeli
          od momentu regulaminowego/umownego skreślenia z listy studentów minęły 2 lata,
          to roszczenie jest przedawnione i tyle.
          • angazetka Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 23:09
            > Jeżeli student nie uczęszcza na zajęcia, nie płaci za nie, to
            > najpewniej umowa lub regulamin przewiduje skreślenie z listy
            studentów.

            Skreślenie z listy studentów nie oznacza, że skreśla się dług
            takiego studenta.
            Co do przedawnienia - zależy, kiedy zostało wystawione skreślenie.
            • julnick Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 19.11.09, 23:35
              Errata. Datą wymagalności jest termin zapłaty czesnego a nie data skreślenia z
              listy studentów. Mój błąd. Kwestia skreślenia z listy studentów powinna być
              uregulowana w umowie/regulaminie. Studentka powinna dysponować papierami i sobie
              sprawdzić (tu dochodzi kwestia naliczania opłat czesnego mimo regulaminowego
              wymogu skreślenia z listy studentów).I niestety, jeżeli dług się przedawnił a
              koleżanka założycielki postu ten argument podniesie, to dług takiego studenta
              się właśnie skreśla. Na tym polega przedawnienie. Samo skreślenie z listy
              studentów nie oznacza skreślenia długu, ale jego przedawnienie już tak.
              • kolorowo12345 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 11:57
                słuchacz który z powodu zaległosci z opłatamia powyzej 30 dni
                kalendarzowych został zawieszony w prawach ucznia ma prawo ubiegać
                się o przywrócenie statusu słuchacza po uregulowaniu zaległości
                wraz z odsetkami za zwłokę.
                Tak pisze w regulaminie.
                Ona nie dostała żadnych upomnień ,nic przez ten cały czas...

                A ostateczny termin wpłaty był do 10 lipca 2006


    • kolorowo12345 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 13:36
      podnosze.
      co myślicie o tym punkcie regulaminu?
      i czy na pewno po dwóch latach ulega przedawnieniu? jest na to jakiś
      artykuł? nie moge tego znaleźć uncertain
      • malgra Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 14:53
        hmm ja czytałam,że po 3 latach ale to była wypowiedź z 2007 roku więc może
        przepisy już się zmieniły.
        Poza tym było tam jeszcze wspomniane,że należy w takiej sytuacji złożyć wniosek
        do sądu o przedawnienie sprawy.
        Nie wiem jak to ma się do obecnych przepisów.
        Najlepiej jak pójdzie do jakiegoś prawnika po poradę.
        Niech się zorientuje czy w sądzie takiej porady nie dostanie gratis.
        • julnick Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 15:07
          Art. 751. Z upływem lat dwóch przedawniają się:
          1) roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych
          wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności
          przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy
          roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom;
          2) roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki,
          jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo
          osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.

          źródło:bap-psp.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/64.16.93.htm

          Pisałam już wyżej, że moim zdaniem okres przedawnienia w tym wypadku to 2 lata
          właśnie na podstawie art, 751 pkt 2.
          • julnick Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 15:09
            Kodek Cywilny oczywiście, zapomniałam dopisać.
    • iziula1 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 15:05
      Koleżanka powinna wysłać pismo do szkoły informujące z jaką data
      przestała uczęszczać na zajęcia. Jako potwierdzeniem tego jest fakt
      braku zaliczeń i obecności na egzaminach w II semestrze.
      I koniecznie prawnik lub telefon do rzecznika praw konsumenta z
      kopią umowy z uczelnią.
      Firma windykacyjna z pewnościa zacznie teraz przysyłac wyjatkowo
      promocyjne oferty spłaty zadłuzenia na raty smile niech ta twoja
      kolezanka nie da się na to nabrać bo to nic innego jak wyłudzenie
      potwierdzenia faktu zadłużenia.


    • ola_motocyklistka Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 15:17
      z tego co wiem, kidy płatność wobec szkoły się przedawnia-mówi ustawa o
      szkolnictwie. Wydaje mi się że są to 2 lata.
    • elza78 Re: windykacja - mają prawo czy nie? prosze o rad 20.11.09, 16:37
      ja bym jeszcze zadzwonila do fiurmy windykacyjnej i poprosila o
      wyszczegolnienie, ile kasy za co sie nalezy, bo moze oni sobie od czapy
      doliczyli cos czego nei mieli prawa doliczyc, tak czesto bywa, firmy
      windykacyjne wyludzaja kase powolujac sie na artykul o szkodzie wyniklej ze
      zwloki ktory w ogole nie dotyczy ich dzialania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja