Czy przysługuje nam urlop ojcowski?

20.12.09, 18:16
Witam,
Może ktoś orientuje się, czy w przypadku matki-studentki i ojca, który
pracuje, jest on w stanie dostać urlop ojcowski? Czy ponieważ ja studiuję,
więc sama nie mogę wykorzystać macierzyńskiego, to mojemu mężowi nie
przysługuje urlop ojcowski?
    • aga_wer Re: Czy przysługuje nam urlop ojcowski? 21.12.09, 09:03
      chodzi ci o 20 tygodni po porodzie?że zamiast matki weźmie ojciec ten urlop?
    • aga_wer Re: Czy przysługuje nam urlop ojcowski? 21.12.09, 10:50
      znalazłam cos takiego:

      "Prawo do urlopu macierzyńskiego przysługuje ojcu dziecka, pod warunkiem że po
      wykorzystaniu co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego matka dziecka
      zrezygnuje z pozostałej części tego urlopu na rzecz ojca dziecka (art. 180 § 5
      kp). Warunkiem skorzystania z urlopu macierzyńskiego przez ojca jest zatem
      posiadanie prawa do tego urlopu przez matkę dziecka. Skoro matce dziecka urlop
      macierzyński nie przysługuje, ponieważ nie jest ona pracownicą, urlop na
      warunkach urlopu macierzyńskiego nie przysługuje również ojcu dziecka"
      • wilhelminaslimak Re: Czy przysługuje nam urlop ojcowski? 21.12.09, 11:10
        Też ostatnio się nad tym zastanawiałam, bo co w przypadku, gdy matce przysługuje
        urlop macierzyński, ale np. umrze w czasie porodu (zdarza się), albo trochę
        później, albo będzie musiała po porodzie przebywać w szpitalu b. długo (też się
        zdarza).
        Co wtedy? Czy ojcu wtedy nie należy się macierzyński? Kto się ma wtedy zająć
        dzieckiem?
    • filipianka Re: Czy przysługuje nam urlop ojcowski? 21.12.09, 11:03
      urlop ojcowski przysługuje (w 2010 - 1 tydzień do ukończenia przez dziecko 1 roku)
      urlop macierzyński - nie
    • zebra12 Re: Czy przysługuje nam urlop ojcowski? 21.12.09, 13:33
      Urodziłam 2 dzieci na studiach. Niestety nie miałam macierzyńskiego :
      ( Na dodatek musiałam sobie płacić składkę na ubezpieczenie, bo ona
      obejmowała studentów do 26 r.ż. a ja skończyłam 26. Więc dodatkowy
      comiesięczny wydatek. A przecież dzienne studia uniemożliwiały mi
      pracę. Widzę, że nasze państwo nadal nie bardzo wie, co zrobić z
      kobietami rodzącymi podczas studiów. Jedyne, co jest dla nich w
      ofercie, to urlop dziekański, z którego oczywiście skorzystałam.
      Potem ratunkiem był żłobek. Często jednak na zajęcia jeździłam z
      dzieckiem w wózku. Na szczęście spało, a zajęcia były krótkimi
      konsultacjami przy pisaniu pracy magisterskiej. Jednak finansowo to
      była kiszka.
Pełna wersja