malinka2710
03.02.10, 20:04
witam
wiem, ze ten temat byl juz poruszany na tym forum x-razy, ale nie do konca
znalazlam tam odp na moje watpliwosci.
otoz 09.02.2010 konczy mi sie macierzynski. wyslalam do pracy podanie o urlop
wypoczynkowy, nastepujacy bezposrednio po macierzynskim. poprosilam o zalegly
urlop za 2009 rok i o 5 dni urlopu za ten rok (mam 26 dni urlopu) +2 dni
opieki nad dzieckiem.
pracodawca odmowil mi tych 5 dni urlopu-chce mi dac tylko 4 dni. wg niego tyle
mi przysluguje.
i w zwiazku z powyzszym ma pytania: czy faktycznie 4 dni urlopu a nie 5? bo
przeciez zaokragla sie dni urlopowe na korzysc pracownika. wychodzi 2,16 dnia
za miesiac. to za dwa- 4,3, wiec zaokraglamy do 5?
pracodawca tez odmowil mi udzielenia opieki nad dzieckiem, czy mogl? a poza
tym kazal wykazac, ze dziecko jest chore (nie wiem co to ma do rzeczy) i ze
jego tata nie planuje wykorzystac tej opieki (nie mam kontaktu z ojcem
dziecka, jestesmy rozwiedzeni, dziecko w wyroku jest oddane pod moja opieke).
jak to wyglaga w swietle prawa? tu pracodawca powolal sie na art 189 kp.
i jeszce jedno pytanko: a mianowice, czy moge teraz wyslac ponownie podanie o
urlop i wnioskowac o pelny wymiar urlopu za 2010? czy pracodawca mnoze odmowic
i udzielic tylko tyle dni,ile przysluguje proporcjonalnie do przepracowanych
miesiecy w tym roku. w tym wypadku te 5 dni.
bede bardzo wdzieczna za wszelkie sugestie i odp