Dziecko znajomej-maltretowanie?

24.02.10, 14:22
Witam,
prosze o porade za ktora bede serdecznie wdzieczna.

Mianowicie moja babcia mieszka wraz z corka i jej znajoma. Corka ma 3 dzieci a
jej znajoma ma chlopczyka (1 rok i 7 mies). Ale przejdzmy do rzeczy szkoda mi
babci i tego chlopca. Babcia go pilnuje ale gdy przyjdzie jej corka i maz z
pracy oraz jego mama zaczynaja go bic nie tak ze dostanie klapsa w tylek i juz
jest rzucany po podlodze musi ciagle chodzic powodem chodzenia jest to ze
kiedys z niego byla kluseczka teraz jak po dwoch tyg zaszlam do babci to go
nie poznalam takie chucherko widac mu caly kregoslup a jego pupa jest tak
chuda ze widac kosci.Lecz to dopiero wierzcholek gory lodowej. Problem caly w
tym ze bije go maz corki a jego mama spokojnie na to patrzy. Maly nie moze nic
w ciagu dnia jesc zawsze jak tam przychodze kupuje paczki slodycze zeby go
troche podtuczyc jednak dowiedzialam sie od babci ze za ostatnie paczki dostal
lanie. Pozostala trojke dzieci traktuja bardzo dobrze. Lecz te dzieci widza ze
tego chlopczyka sie bije i tez zaczynaja go popychac. Jak dla mnie takie
zachowanie jest bulwersujace najlepsze jest to ze wcale sie nie kryja z jego
biciem. Ostatnio chlopczyk chcial sobie sciagnac butelke ze stolu bo byl
glodny dostal takie lanie ze moja babcia nie wytrzymala i wezwala policje.
Przyjechali lecz maz corki babci powiedzial ze ona jest psychiczna i ze sie
leczy( wcale tak nie jest) Poogladali i poszli. Poczym on powiedzial ze jesli
wezna dzieci to cos jej zrobi a zapomnialam uprzednio zanim chciala zadzwonic
to rozwalil jej telefon. Moze nie powinnam sie wtracac. Ale nie moge patrzec
na takie zachowanie rece opadaja mam 13 mieseczna corke ktora jest owiele
grubsza od tego chlopca. A i jeszcze jedno zanim ta policja przyjechala to
tego chlopczyka umyli slicznie ubrali i nawet na baje pozwolili patrzec. To
naprawde jest ochydne. Stad prosze o rade moja babcia ma 60 lat wiec sie
troche boi. Gdzie mozna zglosic jeszcze taka sprawe skoro policja widziala to
czego tak naprawde niema???

Dziekuje za odpowiedz mam nadzieje ze polapie sie pani w tym co napisalam.
    • maja45 Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 24.02.10, 16:24
      To oni wszyscy( babcia,jej córka,znajoma ,mąż ,czworo dzieci)mieszkają
      wspólnie????
      Córka babci nie jest z Tobą spokrewniona?
      I dlaczego piszesz o 60 letniej kobiecie jak o jakimś niedołęznym dziadku?
      Nie ma innej rady niż dzwonić na policję-jeśli dziecko jest bite musi mieć
      ślady na ciele.Policja nie moze takich sygnałow bagatelizować.
      Można jeszcze udać się do OPS -sądżąc po opisie to jest rodzina patologiczna i
      z pewnością są klientami Pomocy Społecznej.
      • ja.i.marcysia Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 24.02.10, 17:02
        Chyba pisze wyraznie ze mieszkaja razem. Niewazne jest pokrewienstwo czy jak
        pisalam corka babci a to chyba z toba jest chyba cos nie tak a nie z babcia nie
        masz ochoty pisac to nie pisz. A nie chcesz komus pomoc i uwage bedziesz zwracac
        pisalam gdzie to zglosic niechcialam zebys jakies komentarze albo tezy puszczala
        to czy to patologia to roztrzygnie kto inny.
        • lilithh Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 25.02.10, 18:34
          nie rozstrząsajac sprawy pokrewieństwa i ewentualnej patologii - Maja dobrze radzi, należy natychmiast zgłaszać policji takie przypadki



          • lilithh Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 25.02.10, 18:39
            Jeśli policja bagatelizuje - to zgłaszać aż do skutku.
            Jeśli takie zgłoszenia będą częste, to będą musieli zareagować i bliżej się przyjrzeć tej rodzinie.

            Skoro babcia się boi, a ty wiesz(a nie tylko się domyślasz) że dziecko jest krzywdzone - to przecież ty możesz zgłosić.
            • edziakrys Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 25.02.10, 19:51
              A może spróbuj nagrać sytuacje telefonem komórkowym i z tym iść na policje czy
              do MOPS. Myślę, że z takim dowodem nikt Cię nie odeśle.
    • doddi3 Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 25.02.10, 23:35
      Uważam, że w tej sytuacji powinnaś jak najszybciej skontaktować się z poniższymi
      instytucjami. Być może ocalisz biednemu dziecku życia a na pewno zdrowie.
      Trzymam kciuki. Daj znać, czy się udało

      Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia
      NUMER 0 801 1200 02 (PŁATNY PIERWSZY IMPULS)czynny pn-sob: 10:00-22:00; nd i św:
      10:00-16:00.
      NUMER PŁATNY: (022) 666 00 60 czynny pn-pt: 10:00-22:00
    • aleosochozi Re: Dziecko znajomej-maltretowanie? 06.03.10, 22:22
      Daj znac czy zadzwoniłaś!!!!!!
      Co się dalej dzieje!!!!???????

      Jest wiele możliwości pomocy i interwencji, daj prosze znac czy
      wykonałas ten telefon i co to dało!
Pełna wersja