wiktor-1976
17.11.10, 15:46
hipotetyczna sytuacja: matka dwóch narodzonych dzieci będąc w ciąży z trzecim odrzuca za siebie spadek w przepisowym terminie, notariusz pyta czy poczęcie trzeciego dziecka było po śmierci osoby po której jest spadek, matka mówi: " tak, poczęcie nastąpiło po śmierci" (co znaczy że nienarodzony nie jest wymieniony w akcie notarialnym odrzucenia przez nią spadku). Kilka tygodni później przeglądając kartę ciąży widzi, że w chwili śmierci jednak była w drugim/trzecim tyg. ciąży, jest już jednak po przepisowym półrocznym terminie odrzucenia. Pytania: co teraz ma zrobić matka - czy ma się zgłosić do notariusza o zmianę w akcie notarialnym? Czy wystarczy jak matka zgłosi wniosek o odrzucenie spadku przez dzieci w Sądzie Rodzinnym na którym wymieni nienarodzonego z pozostałymi dziećmi? Czy matka ma ruszać to w ogóle czy sobie odpuścić? Do lekarza chodzi prywatnie, z karty ciąży i z pewnością z dokumentów lekarza, można spokojnie wyliczyć, w którym tygodniu była matka w chwili śmierci "spadkodawcy". Wydaje się że jest niebezpieczeństwo, że w przypadku "odpuszczenia sobie sprawy" spadek ten (długi z instytucji finansowej) przejdzie na jej trzecie dziecko? Jak matka ma "ugryźć tą sprawę"? Pozdrawiam i dziękuję za każdą odpowiedź.