zuza-nka88
02.02.11, 07:47
wszystko przgotowane rzeczy corci zawiezione do babci wykombinowane kiedy kto bedzie sie nia opiekowal no i wrocilam do pracy oczywiscie bylo ciezko lzy itp ale z drugiej strony w koncu mialam wyrwac sie z domu mala miala byc z babcia wiec zaufanie mialam no i przychodze do pracy wszystko super rozmawiamy z kolezanka jest ok po godz wpada szefostwo i mnie zwalnia....bo kogos musza i padlo na mnie ehhh zaskoczenie totalne no ale coz jestem na wypowiedzeniu i znow siedze w domu i dupa nic mi sie nie chce