Podzielic działkę bez drogi - da się?

10.02.11, 11:51
Chcę coś postawić na współwłasności, ale obecnie do działki nie ma drogi. Tzn fizycznie jest, ale nie ma jej w księgach wieczystych. Sprawa jest w sądzie i czekamy na termin rozprawy - chodzi o wyznaczenie drogi koniecznej, służebnej, która była już kiedyś służebna, ale na zasadzie służebności osobistej, która wygasła w momencie śmierci strony.
Czy istnieje jakikolwiek sposób, by już teraz dokonac podziału, choćby tylko na papierze, tak, bym mogła rozpocząć budowę?
Jak budować na współwłasności i wziąć kredyt hipoteczny, gdy wpółwłaścieciel nie wyrazi na to zgody???
    • pelapa Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:01
      Wg mojej wiedzy nie da się ale sprawdz w gminie. Pozwolenie na budowe może być wydane jedynie wtedy gdy jest dojazd do działki. Ponadto nie dostaniesz kredytu pod zastaw działki która ma współwłaścieli. Cokolwiek wybudujesz na wspólnej działce jest wspólne, dom też. Poczekaj na prawne uregulowanie spraw: służebność, podział, kredyt, budowa.
      • gabrielle Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:13
        Nie da się. Geodeta nie wydzieli działki bez dostępu do drogi.
        • marina2 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:17
          zebra poczekaj!napytasz sobie biedy sprawy tego typu bywają mega skomplikowane.
          • asiaiwona_1 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:32
            miałam taką oto sytuację: działka moja, droga dojazdowa nie moja, ale z ustanowioną slużebnością... Projekt wybrany pozwolenie na budowę też. I nagle jak chcieliśmy podłączyć media (woda, prąd) okazało się, że służebność nie obejmuje mediów i musimy mieć notarialną zgodę właściciela drogi na doprowadzenie przez drogę mediów do naszej działki. A właściciel - oczywiście rodzina, z którą już nawet na zdjęciu nie chciałabym dobrze wyjść big_grin - nie zgodził się na to. I co? I gucio. Całe plany poszły w diabły. Kasa stracona. Tak więc jak będziecie ustanawiać służebność to przypilnuj by była to też służebność na media.
            • zebra12 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:37
              Media tam są, bo tam stoi dom, a w zasadzie gospodarstwo rolne...
    • zebra12 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 12:35
      No tak, tylko nie wiem jakim cudem ktos taką działkę sprzedał. Działkę bez jakiejkolwiek drogi w papierach i na dodatek z dwoma lokatorami z dozywotnim prawem uzytkowania... Działka była kupowana przez pośrednika.
      • iwoniaw Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 13:07
        Cytatzebra12 napisała:

        > No tak, tylko nie wiem jakim cudem ktos taką działkę sprzedał. Działkę bez jaki
        > ejkolwiek drogi w papierach i na dodatek z dwoma lokatorami z dozywotnim prawem
        > uzytkowania...


        Wiesz, jak to mówią: znajdzie się głupi, to kupi. Sprzedać można wszystko, do czego się ma prawo własności, a co kupujący sobie w zw. z tym planuje, to już nie problem sprzedającego. Ja bym raczej zapytała, jakim cudem ktoś chciał to kupić i co sobie wyobrażał?
        • zebra12 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 15:14
          No cóż, mąż pojechał pewnego zimowego poranka i wróćił z wiadomością, że działkę kupił... Na oczy jej nie widzialam nawet. To był impuls - mówił potem - bo działka była taka urocza. O wszelkich mankamentach dowiedziałm się później. Przypuszczam, że on też.
          A ja myslałam, że obowiązkiem pośrednika jest sprawdzenie wszystkiego porządnie.
          • mmena Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 16:27
            To nie jest prawda. Przeniesienie wlasnosci nastepuje poprzez spisanie aktu notarialnego. Nawet jesli napiszecie sobie sami na kartce umowe i dacie kase to nie ma to zadnych konsekwencji prawnych.
            Nie da sie kupic ziemie ot tak, pod wplywem impulsu.
            • zebra12 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 17:19
              Tak to włąsnie wyglądało: pojechał z pośrednikiem, a potem prosto do notariusza, któy pracował dla tego pośredniaka. No i po ptokach.
              • annajustyna Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 17:52
                Pogratulowac mezowi rozwagi...
          • iwoniaw I niby w czym pośrednik zawinił? 10.02.11, 21:08
            CytatA ja myslałam, że obowiązkiem pośrednika jest sprawdzenie wszystkiego porządnie

            A czego nie sprawdził porządnie? Działka należała do sprzedającego? Mógł nią legalnie rozporządzać? Skoro notariusz to zatwierdził, to musiał widzieć papiery.

            Pośrednik natomiast nie ma żadnego interesu w tym, żeby zniechęcać kupującego, zresztą powodu też nie. Co go niby obchodzi, co z tą działką nabywca zrobi? Ktoś może mieć np. plan skupowania wszystkich sąsiednich działek i na cholerę mu wtedy droga do środkowej?

            Nie widzę żadnego niedopatrzenia po stronie pośrednika, nie wiem, gdzie Ty je widzisz...
    • naomi19 Re: Podzielic działkę bez drogi - da się? 10.02.11, 21:16
      Budować? W jakim celu kupiliście drogę bez dojazdu, cóż to był za "notariusz", cóż to był za "geodeta"? Masakra jakaś jak dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja