Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze

22.02.11, 12:02
Witam

czy jest na forum ktoś, kto miał z pracodawcą spór w sądzie pracy dot. nieprzyjęcia wniosku o obniżenie czasu pracy po powrocie z urlopu macierzyńskiego? Jeśli tak, jak potoczyla się sprawa i o ile wymiar czasu miał być obniżony, na co pracodawca się nie zgodził?
    • filipianka Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 22.02.11, 13:09
      Zapytam z ciekawości - jaki podaje powód odmowy? Pewnie mu nie pasuje, koliduje, musi inaczej pracę zorganizować? Do pracodawcy, jeśli to przypadkiem przeczyta - to trzeba było nie zatrudniać, umowa o pracę którą podpisały obie strony zobowiązuje, jej prawa i obowiązki są określone w kodeksie pracy, jak się komuś te zasady nie podobają to naprawdę nie ma przymusu zatrudniać, można samemu wszystko robić.
      • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 22.02.11, 13:20
        Tutaj chodzi o bardzo małe obniżenie, 1 godz. tygodniowo. Na razie zakwestionowane ustnie, ale chodzi tutaj o zwolnienie pracownika, więc 12-miesięczna ochrona przed zwolnieniem jest mu wyjątkowo nie w smak. Dlatego szukam osoby, która już być może miała "przyjemność" sporu z pracodawcą na ten temat i mogłaby napisać, jak to się potoczyło. Ciekawi mnie interpretacja sądu pracy. Art. 186 (7) narzuca tylko maks. obniżenie etatu, nie określa za to minimum i kwestionując np. 1 godz. tygodniowo czy nawet 1 godz. miesięcznie sąd kwestionowałby samą ustawę. Od razu dodam, ze z tą godziną tygodniowo nie chodzi o żaden "wybieg", aby uniknąć zwolnienia, tylko wyniknęła ona rzeczywiście z konieczności opieki nad dzieckiem w określonym dniu i przez to koniecznością szybszego wyjścia z pracy.
        • filipianka Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 22.02.11, 13:42
          Co do minimalnego obniżenia kadry.infor.pl/forum_watek/303026,1,najmniejszy_niepelny_wymiar_czasu_pracy.html
          A tu interpretacja jakiegoś prawnika, że to jest "wybieg"wink www.legeo.pl/porady/pytanie/6545/powrot-do-pracy-po-urlopie-wychowawczym-nowe-przepisy
          • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 22.02.11, 13:59
            Co do min. obniżenia - w danym miesiącu kadry mogą wyliczyć stawke godzinową i odjąć odpowiednią kwotę. Raz byłyby to 4 godziny, raz pewnie 5 godzin w miesiącu. Nie wspominając o tym, że jesli mialby to być problem "matematyczny", można ustalić z pracownikiem takie obniżenie, żeby odpowiednio to skalkulowai etat obniżyć.
            Co do iluzoryczności obniżenia - a czy skrócenie etatu do 7/8 (czyli każdego dnia pracy o godzinę) daje nam faktyczną opiekę nad dzieckiem?
            Mnie interesuje przede wszystkim, czy mamy kogoś na forum, kto sprawę w sądzie pracy już "przerobił". Prawnicy, z którymi rozmawiałam, twierdzą że wniosek jest jak najbardziej zgodny z art. 186 (7) i pracodawca odrzucając go, łamie prawo a orzeczeń do artykułu nie ma, wychodzi więc na to że sprawy dot. wniosków kończą się na korzyść pracowników. Co prawnik, to opinia ...
            • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 20:36
              Będąc Twoim pracodawcą bym się z Toba sądziła o tę jedną godzinę tygodniową. Bo rzeczywiście jest to wg mnie duuuuże nadużycie. I gwoli wyjaśnienia - sama jestem matką - dwulatka i 4-miesięczniaka. Na pierwszego zmniejszałam sobie etat do 7/8 i na drugiego też zmniejszę. A ta godzina jest mi potrzebna na wcześniejsze odebranie dziecka ze żłobka. Tak więc dla mnie godzina dziennie to dużo. Wyjaśnij mi co zmieni w Twoim grafiku godzina tygodniowo - jak mi sensownie wytłumaczysz to zwrócę honor.
              • princy-mincy Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 21:19
                To sadzilabys sie bez sensu, prawo mowi tak a nie inaczej i co, skoro jest po stronie matki nie pracodawcy?
                • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 21:26
                  Pytam więc po raz kolejny - co ci daje jedna godzina tygodniowo mniej?
                • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 21:27
                  Aaa... i jestem prawnikiem więc trochę kumam co i jak.
                  • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 21:56
                    A jeśli osoba, która opiekuje się dzieckiem, jednego dnia tygodnia (regularnie) musi wychodzić wcześniej do domu?
                    • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 21:56
                      Musi bo...?
                      • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 22:01
                        Np. uczęszcza do jakiejś szkoły i jeździ na zajęcia. Pasuje? Przecież nie zostawi dziecka w domu samego, musi poczekać aż wróci któreś z rodziców. Logiczne?
                        Poza tym ustawa nie wymaga tłumaczenia się, dlaczego. Jeśli określono maksimum, a o minimum nie ma ani słowa w ustawie, jak można to kwestionować? Tak samo 1 godzinę jak i 5 ...
                        • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 10:33
                          Jeśli przyniesie takie zaświadczenie ze szkoły to skłonna byłabym to przyjąć. Ale czy to nie jest grubymi nićmi szyte? Takie rzeczy naprawdę łatwo sprawdzić.
                          PS. I ja nie twierdzę, że to nie jest niezgodne z prawem (prostytucja też nie jest). Twierdzę, że to zwykłe naciągactwo i nadużycie. I powiem raz jeszcze - gdybym była Twoim pracodawcą po roku bym cię zwolniła bez żadnych skrupułów. Zastanów się czy na dłuższą metę ci się to opłaci.
                          • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 10:58
                            Z tym akurat nie byłoby problemu. Tak samo jest to problematyczne jak twoja 1 godzina dziennie. Jak nie chcesz mocno dezorganizować pracy zakładu, nie obniżasz drastycznie etatu. Pamiętaj, że zakład pracy ma tylko 2 tyg. na przygotowanie ew. zmian do twojego powrotu. W moim przypadku nawet godzina dziennie zdezorganizowałaby pracę działu (mała firma), stad potrzeba wykorzystania jej wtedy, kiedy naprawdę nie ma wyjścia, bez rozśierdzania pracodawcy. Mój wątek dotyczył zresztą osób, które miały ew. taki spór w sądzie pracy. Nikt się nie odzywa (a temat jest wałkowany co chwilę), więc przyjmuję że takich spraw zbyt wiele nie ma. Nie interesuje mnie opinia prawników, bo co prawnik to opinia. Jest zapis ustawy i nie określa on minimum. 1 godzina w tygodniu czy miesiącu nie łamie zapisów ustawy. Jeśli to taki problem, ustawodawca winien to minimum wprowadzić.. Prawo nie działa jednak wstecz, więc stan prawny na dzień dziisejszy mamy, jaki mamy ...
                            • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 12:54
                              Moja godzina akurat ma uzasadnienie związane z godzinami otwarcia żłobka. Godzina tygodniowo czy - jak piszesz - raz w miesiącu, jest całkowicie od czapy (wg mnie). Jeśli tak bardzo nie chcesz dezorganizować pracy to wykorzystuj godzinę na karmienie - do tego nikt ci się nie przyczepi. A jeśli jest tak jak mówisz - potrzebna ci czasem godzina w tygodniu, to chyba nie ma problemu zwolnić się z pracy raz na jakiś czas i to później odpracować, co? Bo taki wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy o godzinę tygodniowo w majestacie prawa to ewidentne lecenie sobie w kulki w celu zagwarantowania sobie "nietykalności" przez rok. Tylko pamiętaj, że rok szybko zleci.
                              • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 13:37
                                Nie ma możliwości regularnego zwalniania się "na gębę", wzięcie godziny na karmienie (pomimo tego, że naprawdę karmię) byłoby niemile widziane. A`propos - zdecyduj się, jak interpretujesz prawo, bo branie godziny na karmienie w innym celu też jest nadużyciem ! Godzina tygodniowo w zamian za obcięcie pensji jest najuczciwszym rozwiązaniem. Tak jak twój żłobek ma określone godziny pracy, tak osoba opiekująca się dzieckiem musi wyjechać poza miejsce zamieszkania do szkoły i trzeba ją tak szybko wypuścić do domu, żeby zdążyła to zrobić. Nie chce mi się dalej z tobą "przerzucać" piłeczki. Jak napisałam, szukam osób doświadczonych w temacie, a nie wyłuszczających swoje racje typu "co bym zrobiła, gdybym była pracodawcą". Nie jesteś sędzią w Sądzie pracy, rozstrzygającym nt, to nie ma sensu gdybać ....
                                • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 16:01
                                  A gdzie ja napisałam abyś wykorzystywała godzinę na karmienie "nawet jeśli nie karmisz"? To może z innej beczki - czy jeśli można by było zmniejszyć etat (nawet o tę nieszczęsną godzinę tygodniowo) ALE bez prawa do ochrony przed zwolnieniem przez rok, to czy byś równie skwapliwie chciała z tego skorzystać?
                                  Pójdźmy dalej - skoro godzina tygodniowo jest ok, to może skróćmy sobie czas pracy o 5 minut miesięcznie - przecież nie określono minimum w ustawie. A raz w miesiącu pojadę do domu wcześniejszym tramwajem, który w normalnych okolicznościach zwiewa mi sprzed nosa.
                                  I powtarzam - nie twierdzę, że jest to niezgodne z prawem. Nawet w przypadku sprawy w sądzie i wygranej, z pracodawcą tak naprawdę nie wygrasz. Bo jak pisałam wcześniej - rok szybko zleci.
                                  • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 16:59
                                    A tutaj się zdziwisz, bo i tak bym skorzystała, żeby się nie prosić każdorazowo o zwolnienie wcześniejsze do domu. A i tak bym była chroniona, bo nadal istnieje moje stanowisko pracy i nawet jak nie wiem by je nazwali (żeby je pozornie zlikwodowac), musi w tej firmie istnieć.
                                    • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 17:18
                                      A nie wiesz, że są inne sposoby na pozbycie się niechcianego pracownika niż pozorna likwidacja stanowiska pracy? Oczywiście zgodnie z prawem.
                                    • filipianka Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 17:31
                                      Jak chcesz żeby pracodawca nie widział pozorności (że korzyść w postaci ochrony) potrzeby takiego wymiaru czasu pracy to złóż wniosek o zmianę warunków na podstawie art 42 a nie 186, czyli takie jakie może złożyć każdy. Jak uważa że jesteś potrzebnym, cennym pracownikiem i mu na tobie zależy to na to przystanie.
                                      A co do zwolnienie kogoś kogo się nie chce oglądać... zawsze znajdzie się sposób, zresztą naprawdę nie wiem kto chce pracować z takiej atmosferze ze świadomością że jest tam niechciany.
                                      • blinucha Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 18:38
                                        filipianka napisała:

                                        > Jak chcesz żeby pracodawca nie widział pozorności (że korzyść w postaci ochrony
                                        > ) potrzeby takiego wymiaru czasu pracy to złóż wniosek o zmianę warunków na pod
                                        > stawie art 42 a nie 186, czyli takie jakie może złożyć każdy.

                                        Art. 42 dokonuje "definitywnej" zmiany warunków zawartych w umowie, a art. 186 daje możliwość ich czasowego określenia, max. na 3 lata.
                                        • filipianka Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 25.02.11, 10:39
                                          definitywnej to nie znaczy niezmiennej na wieczność, wedle potrzeb można te warunki z powrotem zmienić na poprzednie
                      • princy-mincy Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 23.02.11, 23:39
                        tu akurat nie trzeba sie tlumaczyc
                        prawo mowi, ze pracodawca ma obowiazek przyjac taki wniosek i juz
                        • agazagie Re: Wniosek o obniżenie czasu pracy raz jeszcze 24.02.11, 10:33
                          W sądzie akurat trzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja