Urlop meza na dziecko-czy jest???

02.05.04, 09:05
Ja studiuje i przez najblizszy rok nie pojde do pracy, pracuje maz, rodze za
chwile a najpozniej za 3 tyg. (termin 29 maja) i mamy problem - czy maz, zeby
mi pomoc i pobyc z nami moze wziac w pracy urlop maciezynski? Podobno sa tez
dla tatkow...A moze po prostu jakis "na dziecko", "na zone", "na porod"? Jest
cos takiego? Chodzi o tydzien, gora dwa. Moze cos wiecie? Jakie sa mozliwosci
i jak sie to zalatwia? Szukalam na roznych stronach prawnych i ZUS i nie
moglam sie doczytac...Prosze!!!
Z gory dziekuje.
Kalina i Kinga 37 tyg.
    • magda9976 Re: Urlop meza na dziecko-czy jest??? 04.05.04, 11:39
      Genelanie należą mu się dwa dni urlopu okolicznościowego. Macierzyński napewno
      nie, może jeszcze wziąć sobie zwolnienie lekarskie na ciebie tzw "opieka" na
      żonę.
      Pozdr
      Magda
      • domali Re: Urlop meza na dziecko-czy jest??? 04.05.04, 12:36
        Ta opieka na żonę to chyba tylko w wyjątkowych wypadkach (powikłania itp).
        Bo macierzyński mu się nie należy, skoro ty nie pracujesz.
        • magda9976 Re: Urlop meza na dziecko-czy jest??? 04.05.04, 13:24
          Oczywiście.
          Jest to w końcu zwolnienie lekarskie, ale wiem że stosowane nagminnie jeżeli
          żona ma np. cesarkę lub zapalenie piersi i wiele innych rzeczy można pod to
          podciągnąć. Wszystko zależy od lekarza
          pozdr
          Magda
          • ewka100 Re: Urlop meza na dziecko-czy jest??? 17.05.04, 12:35
            A od kogo mozna takie zwolnienie otrzymac bo cos slyszalam, że od pediatry i
            czy jest to określane jako "opieka nad żoną" czy "opieka nad matką dziecka".
            Będę wdzięczna za informacje.
            pozdrawiam
            Ewa
        • coronach Re: Urlop meza na dziecko-czy jest??? 08.05.04, 12:44
          Tu właśnie są wątpliwości ponieważ mi się również tak wydawało ale kobieta która studiuje z moją żoną urodziła niedawno dziecko i w szpitalu zapytali ją czyh pracuje powiedziała, że studiuje: oni że to tak jakby pracowała umysłowo i należy jej się urlop macieżyński i wypisali jej papierek na 111 dni urlopu. Ona wykorzytała koło miesiąca na zwolnienie na uczelni a resztę przekazała mężowi, który teraz właśnie korzyta z tegoż. Także ja nie wiem jak to można załątwić ale na pewno można
Inne wątki na temat:
Pełna wersja