zmiana drugiego imienia...

12.04.11, 13:29
hej
chce zmienic synowi drugie imie na imie pradziadka(powody sentymentalne). Jak to wyglada prawnie, czy wystarczy pojsc z mezem do urzedu? czy trzeba zakładac sprawe w sadzie, dziecko ma 5l. Czy wystarczy wpisac w uzasadnieniu ze imie bedzie po pradziadku?
    • annakate Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 14:05
      można, w USC , jesli oboje jestescie zgodni to nie powinno być żadnych kłopotów
    • nameida Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:12
      Trzeba napisać wniosek, w którym uzasadni się dlaczego ma nastąpić zmiana. W przypadku dziecka muszą podpisać się oboje rodzice i razem złożyć wniosek. Opłata skarbowa wynosi 37 zł, można zapłacić przelewem przed wizytą w urzędzie. Na decyzję czeka się ok 3 - 4 tygodni (może być krócej). Potem odbiera się z urzędu decyzję a po kolejnych 2 tygodniach można odebrać już odpis zmienionego aktu urodzenia.
      Sprawę załatwia się w Wydziale ds. Zmiany Imion i Nazwisk USC (w mniejszych USC być może te kompetencje są połączone z innymi, ja wiem jak jest w Warszawie).
      Ja procedurę przechodziłam dwukrotnie (moje imię i nazwisko, nazwisko dziecka). Za każdym razem nie było z tym żadnych problemów. Warto tylko w miarę obszernie opisać powody, żeby uniknąć wątpliwości urzędnika. Trzeba oczywiście we wniosku podać bardzo szczegółowo dane rodziców i dziecka.
      • verdana Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:16
        Wydaje mi się, ze pieciolatek jest za duży, aby mu zmieniać imię - chyba, ze nie ma pojecia, jak ma na drugie imię.
      • porzeczka17 Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:43
        Nameida, czy mogę prosic na priv tak po krótce jak to łądnie uzasadnic. Ja chcę zmienic drugie imię z powodu wielkiego sentymentu do dziadka smile
    • echtom Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:32
      Urzędowo to pewnie proste, jak dziewczyny piszą, ale czy będzie dobrze brzmiało? Znam 20-latka, który do popularnego "młodzieżowego" imienia ma po dziadku drugie "Wacław" i wywołuje to chichot znajomych.
      • porzeczka17 Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:41
        dzięki za odp.
        Zmiana ma byc z Michał Karol na Michał Włodzimierz smile
        • echtom Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:44
          Nie jest złe, tylko bynajmniej nie z dziadkiem będzie się kojarzyć wink
          • porzeczka17 Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:46
            Domyślam się że z Leninem.
      • porzeczka17 Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:45
        No tak Wacław to "Wacek" smile
        • verdana Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:49
          Zmiana imienia dużemu dzi8ecku to nie jest urzedowy problem - to problem zmiany tożsamosci. Moja matka miała zmienione nazwisko i nigdy nie czula się z tym dobrze, zawsze przedstawiając się miała wrażenie, ze jest kims innym. Podobnie dziecko, które znajomi adoptowali - miało dwa lata i zmieniono mu imie. Kiedy dorosło, powiedziało, ze czuło się, jakby było bezimienne. Bardzo odradzam.
          • porzeczka17 Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 16:57
            Verdana. Młody w sumie nie ma az takiej swiadomosci jak ma na drugie imie, Wogóle go nie używamy, czasem któryś z dziadków powie mały Karol(ma po ojcu).
            Ja po ślubie nie moge przyzwyczaic sie do nazwiska sad No ale pasuje mi do imienia
            • tully.makker Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 17:06
              Ja po ślubie nie moge przyzwyczaic sie do nazwiska sad

              A po co zmienialas?
            • verdana Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 17:09
              Ma świadomość - czy nie ma - nie warto.
              Bedzie miał metryke (oryginalną) na inne imię , bedzie musiał udowadniac przy wszystkich sprawach spadkowych czy innych, że on to on, będzie wiedział, ze był kiedyś kimś innym - jakima Karolem, nie Włodzimierzem. Pewnie tez będzie miał inne imię od chrztu i inne w papierach. Niby drobiazg, a zaburza poczucie tożsamości.
              Perfidnie radze zafundowac sobie kolejne dzieckosmile I nazwać po pradziadku. Albo namowic dziecię, by przyjęło to imie od bierzmowania.
              • echtom Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 17:58
                > Perfidnie radze zafundowac sobie kolejne dzieckosmile I nazwać po pradziadku. Albo
                > namowic dziecię, by przyjęło to imie od bierzmowania.

                Hehe, to samo pomyślałam smile W pierwszym przypadku jest jednak ryzyko, że będzie dziewczynka, i się na żeńskie nie przekombinuje, w drugim - że młody się zbuntuje i wcale nie będzie chciał iść do bierzmowania wink
                • irina_katodina Re: zmiana drugiego imienia... 12.04.11, 19:19
                  echtom napisała:


                  > W pierwszym przypadku jest jednak ryzyko, że będzie
                  > dziewczynka, i się na żeńskie nie przekombinuje,

                  E tam, Wołodia to prawie jak dziewczynka ...
              • nameida Re: zmiana drugiego imienia... 13.04.11, 14:04
                W metryce będzie miał to imię, na które zostanie zmienione. Taka decyzja trafia do archiwum akt nowych i tylko tam pozostaje ślad po zmianie, a akt urodzenia (bo domyślam się, że to masz na myśli mówiąc metryka) będzie na nowe imię. Oczywiście mówię o skróconym akcie, prawdopodobnie w pełnym będzie adnotacja o zmianach, ale w większości (jeśli nie we wszystkich) jakichkolwiek spraw, w których potrzebny jest ten akt - to właśnie skrócony.
                Ja jestem dowodem, że to naprawdę nie jest problem, a namieszałam nieźle. Jednocześnie zmieniałam imiona (pierwsze stało się drugim a jako pierwsze wzięłam to, którego używałam od 15 roku życia) oraz nazwisko - odejmowałam drugi człon nazwiska (po rozwodzie, odejmowałam nazwisko męża). Zrobiłam to w dorosłym życiu, trochę już lat temu. Nie mam z tego powodu żadnych problemów. Oczywiście miałam trochę zachodu ze zmianami w bankach i skarbówce, ale przecież dziecko takich problemów mieć nie będzie. Oczywiście nie twierdzę, że żaden problem nigdy się nie pojawi, bo skąd mam wiedzieć - ale na razie takich nie było.
                A jeśli chodzi o poczucie tożsamości dziecka, to może niech rodzice sami zdecydują, czy zaburzy to ich dziecku cokolwiek, czy nie. Oni wiedzą, jaką świadomość drugiego imienia ma dziecko. Oni będą odpowiedzialni za wyjaśnienie mu zmiany tak, by zrozumiał. Niech może zrobią po swojemu a my pomóżmy zgodnie z pytaniem zadanym w wątku a nie wtrącajmy się do spraw światopoglądowych, uczuciowych i wychowawczych autorki, skoro nas o to nie prosi.
                My zdecydowaliśmy, że nasz syn będzie miał podwójne nazwisko. Z powodu pewnych przeszkód natury urzędowej nie mogliśmy zrobić tego od razu, tylko właśnie w trybie zmiany. Zrobiliśmy to zanim syn skończył rok. Ale prawdopodobnie kiedyś dowie się, że na samym początku miał tylko jedno nazwisko - to znaczy powiemy mu. Sądzę, że jakoś sobie z tym emocjonalnie poradzi wink. A jak będzie dorosły, to sam zdecyduje co dalej z tym zrobić.

    • czarnaalineczka czegos tu nie rozumiem 13.04.11, 14:10
      chcesz zmienic dzieku imie z sentymentu do pradziadka
      5 lat temu tego sentymentu nie czulas ??
      teraz sie nagle wlaczylo ?tongue_out za 5 lat zmienisz na drugiego pradziadka ?tongue_out
      • zuzanka79 Re: czegos tu nie rozumiem 13.04.11, 14:21
        czarnaalineczka napisała:

        > chcesz zmienic dzieku imie z sentymentu do pradziadka
        > 5 lat temu tego sentymentu nie czulas ??

        Też o tym pomyślałam. W końcu to tylko drugie imię. I tak się zastanawiam po kij dla sentymentu autorka chce dziecku tak namieszać. Ona będzie syta, ale co z tą owcą za kilkanaście, kilkadziesiąt lat? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja