Nowa praca + ciąża i l4 :(

09.05.11, 10:03
Staraliśmy się o dziecko kilka m-cy. W końcu trochę odpuściliśmy, znalazłam pracę i ... tydz. później okazało się, że jestem w ciąży. Będę pewnie całą ciążę na l4 - poronienia, ciąże zagrożone itd. Czy ZUS można dać jakieś kary mi albo pracodawcy? Bo to, że umowa będzie tylko do dnia rozwiązania to pewne..
    • yvona73pol Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 10:14
      To znaczy jakie poronienia i ciaze zagrozone?
      Kilka miesiecy staran to jak najbardziej norma. Chyba nie masz na mysli, ze tak na wszelki wypadek uznasz ciaze za zagrozona? Przeciez moze sie okazac, ze bedziesz sie super czula (pomijajac poczatkowe mdlosci) i miala modelowe wyniki. To wtedy tez L4 bo tak?
      • jkand8 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 10:17
        Poronienia nawykowe, każda ciąża zagrożona od początku i na L4. No nie ważne, bo po prostu wiem, że znowu tak będzie, jak tylko pójdę do lekarza to od razu l4. Mogę zmienić lekarza i poszukać takiego który nie wyśle mnie na l4. Ale wtedy ryzykuję życiem dziecka. A tego też nie chcę.
        • yvona73pol Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 10:25
          Nie no, jak masz wskazania to co innego, po prostu z tekstu nie wynikalo, wiec tak spytalam. Wiadomo, ze zdrowie dziecka najwazniejsze. Jednak zycze bezproblemowej, bo wiem z relacji znajomych, ze takie lezenie i oszczedzanie sie, to mozna w koncu pie...a dostac tongue_out
    • milenium5 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 11:21
      Ja miałam. Nowa praca, na zwolnienie poszłam w połowie ciąży z powodu komplikacji. Zus odmówił mi wypłacenia zasiłku macieżyńskiego, pracodawca miał kłopoty.
      • jkand8 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 11:41
        Jak to umotywowali? Przecież ja chciałam pracować. I to nie moja wina, że mam problemy z ciążami. Kurcze, jeszcze taki stres..
        • kotkowa Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 11:56
          Spokojnie, musieliby Ci udowodnić, że wyłudzasz pieniądze od ZUS-u, że zatrudniłaś się tylko po to, żeby iść na L4 i potem mieć macierzyński. Możesz wykazać, że w chwili zatrudniania się o ciąży nie wiedziałaś, ZUS nie jest wszechmocny, można się odwoływać od ich decyzji itd. Ciesz się ciążą i nie myśl o tym!


          • milenium5 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 12:11
            Nie masz racji kotkowa. Nie miałam szansy na wyjaśnienia, nikt nawet ze mną nie rozmawiał. Ot decyzja Pana inspektora - skoro zaszłam w ciążę niedługo po nawiązaniu umowy o pracę, zrobiłam to świadomie, aby wyłudzić świadczenia. Nie ważne było, że miałam ciągłość pracy, że po prostu zmieniłam firmę tuż przed zajściem w ciążę. Ale fakt Zus nie jest wszechmocny - odwołałam się od decyzji i już sąd pierwszej instancji przyznał mi rację. Ale po trzech rozprawach i przesłuchaniu 10 świadków. W efekcie zasiłek macierzyński z ustawowymi odsetkami dostałam dokładnie 1,5 roku po urodzeniu synka. Wcześniej mój pracodawca miał kontrolę i musiał płacić.
            • jkand8 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 12:26
              Ale po jakim czasie od zatrudnienia poszłaś na zwolnienie? Wiedziałaś, że jesteś w ciąży w czasie zatrudnienia? Bo ja nie wiedziałam! Zatrudniłam się 2 dni po dacie spodziewanego okresu. Ale myślałam, że to stres itd., test negatywny. 2 dni później już jasna kreska. Choć wciąż u lekarza nie byłam bo boję się ww. zwolnienia.
              • milenium5 Re: Nowa praca + ciąża i l4 :( 09.05.11, 12:43
                Zaszłam w ciąże w marcu, w momencie zatrudnienia miałam jakieś podejrzenia, ale nie miałam pewności. Trochę dzieliło moją rozmowę kwalifikacyjną od czasu faktycznego podpisania umowy. Na początku normalnie pracowałam, na zwolnienie poszłam od września, gdy pojawiły się komplikacje i było absolutnie konieczne. Pracodawca nie robił problemów - kłopoty pojawiły się ze strony ZUS-u, ale dopiero po urodzeniu dziecka, zasiłek chorobowy wypłacili mi normalnie. Później zresztą żądali zwrotu tych pieniędzy od pracodawcy. Później już w sądzie, dowiedziałam się, że takie kontrole są powszechne. Wiele zależy od widzimisię inspektora, ale kluczowe znaczenie ma czy była to pierwsza praca, czy pracowałaś już wcześniej, czy od razu poszłaś na zwolnienie. Dużo też zależy od podejścia pracodawcy - w moim przypadku rozmawiali tylko z nim, mnie nie kontrolowali, choć jak napisałam, pracodawca był zadowolony z mojej pracy przed zwolnieniem.
Pełna wersja