Prawo bankowe

20.10.11, 10:46
Wg prawa bankowego, banki nie mogą udzielać informacji osobom trzecim. Nawet małżonkom.
No i fajnie, ładnie z ich strony, że tak dbają o klienta, co prawda zdrzaźniłam się nieco, bo nie uzyskałam informacji o w sumie banalnej sprawie, trudno, musi poczekać.
I tak mi przyszło do głowy, że właściwe to mogłam się podać za męża, jestem chora, głos mam jak Himilsbach, no kto by się zorientował?
No i jak z tą tajemnicą? Do bani taka weryfikacja.
No chyba, że się mylę.
    • wueska Re: Prawo bankowe 20.10.11, 10:54
      Nie do końca. Weryfikacja jest koniecznością - owszem, ale zakłada się, że osoba po drugiej stronie jest uczciwa i nie oszukuje banku chcąc wyłudzić dane o np. małżonku (co byłoby przestępstwem). Jeśli świadomie oszukasz rozmówcę, to jest to na Twoim koncie.
      • lelija05 Re: Prawo bankowe 20.10.11, 10:58
        Oczywiście, zdaję sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji, mimo grypy, mózg jakoś tam jeszcze pracuje smile
        Ale to był akurat taki przypadek, że to nie ja jestem wyłudzaczem, a bank i dane ja bym podała, a nie oni. I tylko o to mi chodzi, że mogłabym się podszyć bez problemu, mając dostęp do tych danych.
        • iwoniaw Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:03
          No wiesz, podszyć to się każdy może (a w każdym razie próbować). Co nie zmienia faktu, że bank telefoniczną weryfikację przeprowadza i zadaje pytania, na które niekoniecznie potrafi odpowiedzieć przypadkowy złodziej dokumentów np. A jeśli sam klient banku podał jakieś dane (hasła, kody itd.) innym (choćby własnej żonie), to bank nie odpowiada za wyłudzenie info przy ich użyciu, podobnie jak np. za transakcje kartą z poprawnym PIN-em.
          • lelija05 Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:13
            No właśnie.
            Więc w przypadku rozmów telefonicznych z bankiem, nie ma żadnego w sumie zabezpieczenia.

            • iwoniaw Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:19
              No jakże nie? Sama dzwoniłam nie tak dawno w jednej sprawie do swego banku i pierwsze, co pani zrobiła (po info, że rozmowa jest nagrywana), to zadała trzy kontrolne pytania, na które odpowiedź mogę znać tylko ja, albo ktoś, kto widział _pełny_ kwestionariusz wypełniany przy zakładaniu konta i jednocześnie znał _całą_ historię moich kontaktów z bankiem (czy i z jakich konkretnie produktów korzystałam).
        • pali-kotka Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:08
          Pewnie podstawiając jakiegokolwiek faceta, który poda dane twojego męża osiągniesz cel, a wszelkie dane przecież znasz. Choć to postępowanie wątpliwe moralnie tongue_out
          Inną sprawą jest sposób chronienia danych przez same banki. Osobiście dostałam 4 informacje na temat wysokości zadłużenia osoby o takim samym imieniu i nazwisku jak moje, dokumentacje dotyczącą przekazania długu itd. Jak zadzwoniłam do banku żeby to zweryfikować i powołałam sie na bodajże art. 105 Ustawy Prawo Bankowe to jakoś szybciej sprawę wyjaśniali i mili byli. Czyli z jednej strony pilnują jak Cerber a z drugiej informacje wyciekają w siną dal.
          • lelija05 Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:18
            Dokładnie, mógłby to być monter z gazowni z kartką przed nosem.
            Czy wątpliwie to moralnie?
            Chyba nie, bo w sumie, to ja się tylko chciałam dowiedzieć gdzie wpłacić smile
            Więc to działanie na korzyść banku smile

            Czyli z jednej strony pi
            > lnują jak Cerber a z drugiej informacje wyciekają w siną dal.
            A mało to było przypadków gdy np ktoś dostał kredyt na kogoś innego?
            • iwoniaw No dobra, ale to wszystko przypadki 20.10.11, 11:21
              ewidentnych oszustw i/lub zaniedbań, a nie PRAWA bankowego, któremu to w pierwszym poście coś zarzucasz wink
              • lelija05 Re: No dobra, ale to wszystko przypadki 20.10.11, 11:25
                Bo od tego się zaczęło i nic innego nie słyszałam, tylko o prawie bankowym smile
                • pali-kotka Re: No dobra, ale to wszystko przypadki 20.10.11, 11:33
                  e no ja to słysze : "takie mamy procedury" . Koniec.
                  • lelija05 Re: No dobra, ale to wszystko przypadki 20.10.11, 11:36
                    I tego nie przeskoczysz smile
    • tomelanka Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:30
      ja sie ostatnio zdenerwowalam z deka, bo chcialam wplacic na konto mężu pieniadze ale nie mialam numeru konta, tylko podalam jego dane (wiem, ze tak mozna)-baba w agencji byla tak uparta ze ona nie moze bo na potwierdzeniu beda wszystkie dane mojego meza i on sobie moze nie zyczy
      kuzwa, to pytam ja, jakie dane mam jej podac, adres do tesciowej, numer buta albo moze kolor gaci ktore moj maz ma na sobie w tej chwili, akurat dane wszystkie znam lacznie z peselem, nie mialam tylko numeru konta
      wyszlo na to, ze w 8 miesiacu ciazy w upale musialam podreptac po numer konta
      • lelija05 Re: Prawo bankowe 20.10.11, 11:36
        No tak, mógłby sobie nie życzyć.
        Rozumiem procedury, ale to chyba przesada.
    • niebieski_lisek Re: Prawo bankowe 20.10.11, 12:52
      Załóżmy, że nie zorientowano się że jesteś kobietą. Jeśli znasz wszystkie dane, to nie możesz mieć pretensji, że weryfikacja jest niedoskonała. To tak jakbyś ukradła komuś klucze do domu i się śmiała, że zamki nic nie zabezpieczają, bo możesz je otworzyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja