liczenie dochodów rodziny

18.11.11, 13:05
dlaczego do liczenia dochodów rodziny nie bierze się pod uwagę kredytu mieszkaniowego oraz opłat za prywatne przedszkola wtedy gdy brakuje miejsc w publicznym?
    • kasia_ple Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 13:09
      a dlaczego do chodu nie wlicza ie laimetow i np. stypendiumsad?
    • iwoniaw ??? 18.11.11, 13:22
      Kredyt i opłata za przedszkole to wydatki, a nie dochody, więc o co konkretnie ci chodzi?
      • sara.ivona Re: ??? 18.11.11, 13:25
        dochód powinien być inaczej liczony - zarobki minus rata kredytu i minus opłata za przedszkole prywatne
        • iwles Re: ??? 18.11.11, 13:29

          a dlaczego ?
        • z_lasu Re: ??? 18.11.11, 13:29
          To ja bym zaraz dała dziecko do najdroższego i poleciała do MOPSu po zasiłek big_grinbig_grinbig_grin
          • upartamama Re: ??? 18.11.11, 14:16
            odejmij sobie jeszcze media, opłaty za samochód benzynę i wyżywienie i zostanie ci 5 zeta na rodzinę 2+2.
        • iwoniaw Re: ??? 18.11.11, 13:39
          A dlaczego akurat minus rata kredytu i opłata za przedszkole (i czemu akurat prywatne, za państwowe też się płaci?), a nie minus opłata za prąd, gaz i kursy angielskiego?
          Dochód to dochód, a jakie kto ma wydatki, to już zupełnie inna kwestia.
        • mama_kotula Re: ??? 18.11.11, 13:39
          sara.ivona napisała:
          > dochód powinien być inaczej liczony - zarobki minus rata kredytu i minus opłat
          > a za przedszkole prywatne

          Rata kredytu i przedszkole prywatne są dobrowolnymi wydatkami dokonywanymi z WYBORU osoby.

          Ja poproszę w takim razie odliczenie od dochodu czynszu, opłat za media i za szkołę prywatną dzieci. Oraz za czekoladę i jabłka.
          • papalaya Re: ??? 18.11.11, 13:42
            i za weekendową flaszkę też jako wydatek niezbędny do życia big_grin
            • mama_kotula Re: ??? 18.11.11, 13:46
              papalaya napisała:
              > i za weekendową flaszkę też jako wydatek niezbędny do życia big_grin

              No, jak kto lubi.
              W ogóle najlepiej niech każdy poda taki dochód, jak mu pasuje tongue_out
          • ola Re: ??? 18.11.11, 13:46

            --a ja narty w Alpach. Są mi też niezbędne do życia i higieny psychicznej!
          • jul-kaa Re: ??? 18.11.11, 13:57
            Ja trochę rozumiem założycielkę wątku.
            Są dwie rodziny: A i B, obie po 3 osoby.
            A ma mieszkanie po/od rodziców, B nie. A ma dochod w wys. 1500zł, co kwalifikuje ją do zasiłku. B nie miało gdzie mieszkać, wzięło kredyt na mieszkanie, ma dochodu 3000, ale 1500 płaci za kredyt. Na "życie" mają tyle samo, ale B zasiłku nie dostanie. W dodatku dziecko A dostało się do żłobka państwowego, a dziecko B nie.
            To oczywiście jest problem "sprawiedliwości losu", ale frustrację poniekąd rozumiem.
            • ola Re: ??? 18.11.11, 14:05

              ja nie rozumiem. już pisałam w innym wątku, ale się dublował i został wycięty.
              Jesli koleżankę nie stać na mieszkanie w Warszawie, niech je sprzeda i przeniesie się do Serocka czy Radzymina. Tam mieszkania sa o połowę tańsze, a dostanie się do przedszkola nie jest problemem. Ja tez bym chciała żyć jak kobita Kulczyka, ale nie zanoszę moich ambicji do rządu. Tak jest juz świat urządzony, ze jedni dziedzicza willę na Mokotowie a inny musza tyrać na M3. Tyle, że jeśli biorę kredyt, to musze obliczyć czy stać mnie na jego spłatę. I kupić takie mieszkanie, które mnie nie zeźre ratą.
              • mama_kotula Re: ??? 18.11.11, 14:12
                Bo niektórzy chcieliby, aby wszyscy mieli mniej więcej po równo. Tyle, ze tak już próbowano i ten system niestety nie wypalił w praktyce tongue_outtongue_outtongue_out

                Cytat
                Jesli koleżankę nie stać na mieszkanie w Warszawie, niech je sprzeda i przenies
                > ie się do Serocka czy Radzymina. Tam mieszkania sa o połowę tańsze, a dostanie
                > się do przedszkola nie jest problemem.


                O to to.
                Ja w JG WYNAJMUJĘ mieszkanie 70mkw w centrum miasta za 1000zł miesięcznie, mieszkanie pan właściciel wycenił sobie w tej chwili na 200tys i nikt go w tej JG za taką cenę nie chce kupić, bo jak na tutejsze warunki to jest bardzo dużo, za tyle można kupić mieszkanie nowe pod klucz.
                W Warszawie mogę sobie pomarzyć o wynajęciu w centrum za 1000zł choćby kawalerki .
        • iwles Re: ??? 18.11.11, 13:47


          a czy kwotę kredytu dodawałaś do dochodu ?
          bo wiesz, uczciwie byłoby, gdybyś dodała, skoro ratę chcesz odejmować.
    • ola Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 13:45
      1. kredyt na mieszkanie to nie dochód rodziny.
      2. kredyt na mieszkanie (i jego wysokość) nie jest przymusowy
      Chcesz doprowadzić do absurdu? Jeden marzy o penthausie w Eko PArku, inny o nartach w Chile, jeszcze inny o M3 na Ursynowie. Wszyscy mają sobie to odliczać od dochodu??
      • joanna_poz Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 13:49
        > Chcesz doprowadzić do absurdu?

        no przy takim absurdalnym liczeniu dochodu wiekszosc by wykazywala dochod zerowy (jak wydaje wszystko i nic nie oszczedzasmile)
        • jak_matrioszka Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 13:54
          Dochod zerowy to marzenie wielu rodzin, sa tacy co maja dochod ujemny: wydaja to co zarobia i to co sie uda pozyczyc (karty kredytowe lub rozne pozyczki)
          • joanna_poz Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 13:59
            też racja.
    • iuscogens Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:08
      Do liczenia dochodów mojej rodziny też nikt nie bierze pod uwagę tego, że co prawda dzieci nie mam, ale jedną siostrę utrzymuję w całości a do utrzymania drugiej dokładam się znacznie co miesiąc i w związku z tym 3 rok z rzędu na wakacjach nie byłam. Sorry, nikogo to nie intereseje, za to wszyscy o szalonym socjalu w Polsce krzyczą.
      • kropkacom Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:16
        iuscogens, życie to nasze własne wybory, prawda?
        • iuscogens Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:20
          No ja wiem, dlatego na zadną sensowną pomoc od tego państwa nie liczę, tylko pracuję.
          Niemniej nie widzę powodu, żeby sobie nie ponarzekać.
          • kropkacom Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:26
            No, socjalna pomoc w Polsce jest śmieszna. Nie chodzi jednak o całosciową sumę pieniędzy przeznaczaną na ten cel.
    • kropkacom Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:15
      Kredyt i przedszkole to osobiste wybory obywateli.
      • asiablues Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:25
        A ja poprosze o wliczenie w ilosc członków rodziny mojego psa. Wyzywienie gada ( który nota bene jest ssakiem) kosztuje prawie tyle, co mojego syna. Do tego opieka lekarska, fryzjer ( kudły mu rosna na potege), czasem smycz trzeba kupic. A jak mi narobi w przedpokoju, to i mopa trzeba uzyc.. Koszty utrzymania tak czy siak są, a dla wielu osob pies czy kot to wybór zamiast dziecka - dlaczego nie mozna Azora czy Mruczka wpisac w dochody?
        • iuscogens Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:35
          To trzeba mieć trochę nietak pod sufitem, żeby taki kredyt na mieszkanie porownywać z psim fryzjerem. Wiem, żarcik miał być, tylko Ci nie wyszedł.
          • iuscogens Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 14:37
            Mam wrażenie, że na takie madrości to stac tych, co mieszkanko od rodziców na starcie dostali.
            • iwles Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 15:16

              to zapytam jeszcze raz: czy kwotę kredytu jesteś skłonna wliczyć do dochodu, skoro ratę chciałabyś odliczyć ?
              • irima2 Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 15:49
                I drugie pytanie - rata jakiego kredytu. Bo rozumiem, że według założycielki wątku ratę za mieszkanie można odliczyć ale przy rezydencji z basenem i czteroma garażami by jej gul skoczył smile
          • z_lasu Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 15:41
            A skąd Ty wiesz ile asiablues na psiego fryzjera wydaje?! Może mu co tydzień świeże afro robi?
            • asiablues Re: liczenie dochodów rodziny 18.11.11, 15:55
              Psa niestety nie mam, bo Młody ma uczuleniesad(
              Ale nierówno pod sufitem mają ci, co chca, by kredyt nie wliczał sie do dochodów. Bo co - zamiast 50m pod miastem, gdzie cena wynosi 5000 za m2, kupie sobie apartament 120m za cene 14 000 za m2. Po zapłaceniu za kredyt zostanie mi 1200 zł i to ja poprosze o bonusy, boc głodem przymieram.
              I zeby nie było - ani ja, ani mój maż nie dostalismy niczego na start od rodziny.
              Nie licząc kłodry puchowej od babci, ale i tak juz sie podarła...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja