Dodaj do ulubionych

List polecony z ZUS-u prosto do skrzynki

22.03.13, 12:27
Jakiś czas temu złożyłam na Poczcie Polskiej wniosek o doręczanie listów poleconych zaadresowanych na moje nazwisko prosto do skrzynki, a co za tym idzie, bez konieczności podpisywania odbioru na kartce u listonosza. Problem pojawia przy listach urzędowych. O ile w przypadku listów z potwierdzeniem odbioru nie ma problemu- bo taki list muszę odebrać osobiście potwierdzając odbiór, to w przypadku listów zwykłych poleconych trafiają one nadal do skrzynki. Ostatnio dostałam w ten sposób pismo z ZUS-u, z koniecznością złożenia wyjaśnień w ciągu 7 dni. Nie jestem w stanie stwierdzić dokładnie, jak długo list leżał w skrzynce. A jednocześnie ZUS nie jest w stanie sprawdzić, kiedy faktycznie list trafił w moje ręce. Czy mam rozumieć, że w tej sytuacji ciąży na mnie obowiązek codziennego sprawdzania skrzynki, bo nie będę miała nic na swoje usprawiedliwienie, jeśli nie odpowiem na takie pismo w terminie? Nie wiem, na jakiej zasadzie to działa.
Na wniosku do Poczty Polskiej nie było żadnych dodatkowych informacji. Nie akceptowałam też (przynajmniej świadomie), żadnego regulaminu. A może listonosz nie miał prawa wrzucać listu urzędowego do skrzynki?
Obserwuj wątek
    • alin9 Re: List polecony z ZUS-u prosto do skrzynki 22.03.13, 19:07
      Też jestem ciekawa fachowej odpowiedzi.Ja też czekałam na list urzędowy.Codziennie sprawdzałam skrzynkę bo wiedziałam,że ma przyjść.Coś niedawno słyszałam o zmianach na poczcie.Jakie było moje zdziwienie ,gdy oczekiwane pismo wrzucono do skrzynki.Wcześniejsze lata zawsze dostawałam poleconym.
    • karolinek Re: List polecony z ZUS-u prosto do skrzynki 23.03.13, 12:20
      > Nie jestem w stanie stwierdzić dokładnie, jak długo list leżał w skrzynce. A j
      > ednocześnie ZUS nie jest w stanie sprawdzić, kiedy faktycznie list trafił w moj
      > e ręce.

      ZUS jest w stanie sprawdzić kiedy faktycznie doręczono tobie list. Za doręczenie uznaje się fakt wrzucenia listu do twojej skrzynki.
      ZUS za datę doręczenia uzna datę wpisaną na wykazie przesyłek doręczonych przez UP.
      Zgodnie zresztą z Twoją dyspozycją złożoną w UP.
      Info o tym jest w regulaminie, który powinnaś przeczytać zanim złożyłaś dyspozycję w UP.
      Fakt nieznajomości przepisów nie zwalnia (na szczęscie) z odpowiedzialności.
      • ortolann Re: List polecony z ZUS-u prosto do skrzynki 29.04.13, 23:18
        ZUS niestety praktykuje wysyłanie pism zawierających terminy listami zwykłymi, co słusznie dziwi i oburza, niemniej - jest prawdą.
        Co do samej sprawy: w takiej sytuacji za datę otrzymania listu przyjmuje się datę wrzucenia listu do skrzynki. Taka data jest do ustalenia - jest to, o ile się nie mylę, dzień, w którym poczta wydała list listonoszowi do doręczenia. Poczta prowadzi rejestry listów poleconych, będzie też na pewno miała datę doręczenia takiego listu. Trzeba zadzwonić do swojego urzędu pocztowego, który obsługuje Twoją okolicę, podać numer nadawczy listy, tzw eRkę (pełną, z tzw cyfrą kontrolną) dla pewności dobrze jest także podać adres i nazwę nadawcy. Pomysł z taką dyspozycją na pocztę najczęściej kończy się tak, jak w opisanym przypadku. Lepiej dostać awizo i go nie odebrać niż dostać list z jakimś terminem i nie dotrzymać terminu.
    • ahoy2 Re: List polecony z ZUS-u prosto do skrzynki 21.10.20, 18:31
      Ja natomiast nie wyraziłam zgody na wrzucanie listów poleconych do mojej skrzynki, co więcej awanturowałam się w tej sprawie na poczcie, a listonosz i tak wrzuca. Banki, Zus wysyłaja listy zwykłe albo polecone, skrzynki są na zewnątrz posesji i każdy przechodzień ma do nich dostęp. Jak się do tego ma RODO? A domniemywanie że data doręczenia jest zgodna z datą przekazania listonoszowi na poczcie jest absurdalne. Kiedy można należy unikać PP, ale ani ZUS ani banki ani NFZ mają inne zdanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka