Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł???

06.11.04, 09:26
2 lata temu ubezpieczylismy auto w PZU (OC), w zeszłym roku mąż stwierdził,
że PZU już nie i ubezpieczył auto w Linku4. Niestety, nie wiedzileliśmy, ze
umowę w PZU trzeba wypowiedzieć - w przeciwnym razie umowa się automatycznie
odnawia. Tak więc w zeszłym roku auto miałam ubezpieczone w 2 towarzystwach i
nawet o tym nie wiedziałam (ot, taki miałam kaprys OC razy 2).... Przyszło mi
w tym roku wezwanie do zapłacenia tej zeszłorocznej składki - 1100 zł sad((((
No i jestem załamana...
Nie mam tych pieniędzy, bo żyjemy ostatnio na styk. Ale chyba muszę je
wydobyć spod ziemi(?????), i to w 7 dni (to jakiś ustawowy termin??) bo co -
raty? - mam jeszcze dokładać PZU w oprocentowanych ratach..??? Chyba ze raty
są nieoprocentowane, w co wątpię...

Pocieszcie i poradźcie, skąd moge wziąc pieniadze. Rodzina odpada, jest
gorzej niz u mnie....
Ania
    • wio_sna Re: Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł??? 08.11.04, 16:19
      Pierwsze słyszę, żeby umowa była odnawiana automatycznie. To co? gdybyś miała
      stłuczkę, dostałabyś odszkodowanie z PZU, mimo, że nie zapłaciłaś składki.
      Przeczytaj dokładnie to co jest napisane na odwtrocie kwitu z poprzedniego roku.
      Dla mnie to jakiś absurd. Ale może coś się zmieniło?
      Wiosna
      • olinerkha Re: Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł??? 09.11.04, 15:54
        Niestety, zgodnie z nowymi przepisami (nie pamiętam tylko kiedy dokładnie te
        zmiany nastąpiły) nie wypowiedziana umowa OC odnawia się automatycznie na
        kolejny rok i nie dotyczy to tylko PZU, ale wszystkich firm oferujących
        ubezpieczenia komunikacyjne. W związku z tym trzeba być czujnym, bo wyobrażam
        sobie, że pośrednicy ubezpieczeniowi nie muszą o tym informować ( to tylko
        korzyść dla nich, albo mogą czynić to nie dość jasno. W związku z powyższym PZU
        ma prawo domagać się zaległej składki... Proponowałabym spróbować zwrócić się
        do Rzecznika Ubezpieczonych z pytaniem, czy nie mieli obowiązku wcześniej Cię o
        tym poinformować, wtedy wyobrażam sobie że miałabyś szanse wypowiedzieć umowę i
        zapłacić część składki za okres do wypowiedzenia... Jeśli taka argumentacja nie
        ma racji bytu, to chyba pozostaje Ci niestety napisać pismo do PZU z prośbą o
        rozłożenie płatności na raty - zwykle w takich przypadkach firmy godzą się aby
        były nieoprocentowane - wolą odzyskać dług. Pozostaje 3 opcja - dla ludzi o
        mocnych nerwach - nie płacić i przetestować ich system windykacji, ale na
        dłuższą mete może okazać się to dużo kosztowniejsze... niestety.
        Powodzenia,
        Ola
        • jagasz Re: Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł??? 10.11.04, 10:04
          Maiałam taką samą sytuację z Allianzemcrying też przysłali mi druk do zapłaty na
          ponad 900,00 zł, ale ja wcześniej wypowiedziałam umowę. Dziwięsiętylko link4,
          że nie powiedomił Was o tym, że trzeba wypowiedziećumowę poprzedniemu
          ubezpieczycielowi, jeśli się zmienia go na innego. Ja taką wiadomość dostałam
          od nowego ubezpieczyciela, wypowiedziałam umowę Allianz co prawda w dzień
          zakończenia ubezpieczenia (powinno sięt o zrobić dzień wcześniej), ale Allianz
          to przyjął.
          Wiem, że nie znajomość prawa nie usprawiedliwia, ale może warto zadzwonić do
          Linka4 i spytaćich o radę???

          aga
          • rakijka Re: Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł??? 10.11.04, 14:14
            Z pewnoscia taki warunek jest zawarty w umowie, lecz niestety podpisujacy umowy
            lekcewaza to co jet napisane "drobnym druczkiem" ( wlasnie w tym celu wszystko
            to, co mogloby zniechecic zawierajacego umowe jest napisane "drobnym druczkiem,
            aby podpisujacemu nie chcialo sie tego czytac!!) Dziala sugestia, ze takie
            drobne, to nie moze byc cos waznego.
            Pzdr
            • anarpi Re: Nieznajomośc prawa = skąd wziąć 1100 zł??? 10.11.04, 17:36
              No, już po ptakach - niestety musiałam zaplacić to ubezpieczenie. Miałam tez
              nieprzyjemnośc przyjęcia wizyty pana windykatora z PZU. Dziękuję wszystkim za
              odpowiedź. Teraz do końca miesiaca na herbatnikach zyjemy sad
Pełna wersja