O wizytach ojca z dzieckiem- pytanie

07.03.05, 16:54
Czy sąd na zyczenie ojca moze pozwolic aby bral dziecko w wieku 1,5 roczku na
caly weekend do siebie? A jezeli ja karmie synka piersia i niezgadzam sie aby
dziecko bylo poza domem sobote i niedziele?
    • kammik Re: O wizytach ojca z dzieckiem- pytanie 07.03.05, 18:31
      Raczej nikle szanse, z uwagi na wiek dziecka i karmienie.
      • nicol-e Re: O wizytach ojca z dzieckiem- pytanie 07.03.05, 19:30
        ha- jestem w trakcie rozwodu- trafiłam na okropna sedzie, która jest za
        facetem. moi synkowie maja teraz 2l, 2 m-ce i drugi 9 m-cy. pierwsza rozprawa
        była 5 m-cy temu- pani powiedziała, ze facet ma miec nieograniczone kontakty
        itp, ze za jakis czas może dziecko zabierac na wakacje!!! wkurzyłam sie,
        zażądałam badania u psychologa itp- czekam na 2 rozprawe. podczas tego badania
        pani psycholog/sądowy/ dała mi do zrozumienia/ mąz się nie stawił/, ze facet
        dostanie mozliwosc wizyt co tydzien- dwa, ze może zabierac dziecko do siebie/ 2
        letnie/, sprzeciwiłam sie, ze jak wizyty, to tylko u mnie , przy mnie, a jak w
        opinii napisza inaczej do sadu, to ja sie odwołam i zyskam kolejne miesiące/
        czekałam 5 m-cy na to badanie, takie kolejki/. no to pani chyba napisze, ze u
        mnie w domu-
        nie wiem, jaka jest granica, kiedy moze facet zabierac dziecko, kiedy nie, ale
        jest cos takiego, jakis przepis, ze do 3 roku zycia dziecko nie moze spedzac
        nocy poza domem- ma nocowac z mama- czyli facet nie zabierze na dzien i nocsmile
        pozdrawiam- Aurelia
        • nicol-e Re: O wizytach ojca z dzieckiem- pytanie 07.03.05, 19:31
          napisz na "samodzielna mama", moze ci bardziej pomoga
          aurelia
    • martap111 Re: O wizytach ojca z dzieckiem- pytanie 14.03.05, 19:52
      jestem w podobnej sytuacji. zastanawiam sie, po czyjej stronie sa sady, niby
      dobro dziecka, ale tatus najwazniejszy, bo taki biedny. kiedy byla u mnie pani
      kurator na wywiadzie powiedziala, ze raczej do 5 roku zycia dziecka ojciec sam
      nie bedzie mogl go zabierac. sprobuj zastrzec sobie w sadzie zeby wizyty
      odbywaly sie bez osob trzecich, ale przy tobie, mozesz powiedziec ze obawiasz
      sie o bezieczenstwo dziecka. pozdrawiam
Pełna wersja