prawa rodzicelskie

23.03.05, 08:09
Drogie mamy prawniczki

prosba o pomoc:

1) jakie sa skutki zrzeczenia (ew. nie) się praw rodziecielskich?
Poza alimentami jakie płaci się na dziecko, czy ojcu przysługuja dodatkowe
prawa i obowiązki? Jeżeli nei zrzeknie sie praw to czy może widywać się z
dzieckiem, zabierac na wakcje i uczestniczyć w jego wychowaniu (wybór
przedszkola, szkoły, opiekunki, wakacje itd) - czy takie uczestnictwo jest
dowolne czy obowiązkowe.

Już pisałam, że kochanka mojego męża jest w ciązy. On nie chce z nia
utrzymywac kontaktów (przelewamy jej pieniązki na konto). Ja jednak uważam,
że to równiez Jego dziecko i nie powinien zrzekac się praw. Matka jest
oczywiście szurnieta ale to nei wina dziecka i powinno miec kontakt z ojcem.

Czy to jednak dobry pomysł (mamy juz dzieci)? Może lepiej rzeczywiście się
odseparować i ograniczyć do kwestii finansowych?

pozdrawiam,

lila
    • agalea Re: prawa rodzicelskie 23.03.05, 09:45
      Matka jest
      > oczywiście szurnieta

      Oczywiście..........
      • lila73 Re: prawa rodzicelskie 23.03.05, 09:58
        nie znasz tej kobiety i jej wymagań więc trudno Ci pewnie zrozumieć to
        okreslenie. Ja nie jestem taka wyrywna do oceniania ludzi ale to idealnie do
        niej pasuje.

        nie chemy się odizolowac czy uniknąc odpowiedzialności. Chcemy tylko zapewnić
        to co jest mozliwie dobre (w takiej sytuacji) dla dziecka a nie dla kobiety,
        która z czystą premedytacja zaszła w ciążę oczekując rozbicia rodziny i
        zapewnienia sobie dostatniego zycia

        Napisałam ten post bo nie znam się na tyle na prawie aby wiedzieć czym może
        skończyć się ograniczenie lub zrzeczenie się praw rodzicielskich i będe
        wdzięczna za odpowiedź na mój post

        pozdrawiam,

        lila
        • kamymama Re: prawa rodzicelskie 23.03.05, 10:52
          Hej! Nie znam się na prawie rodzinnym. jeśli się nie obrazisz to chciałabym Ci
          napisać moje zdanie:o)
          Bardzo Cię podziwiam jak się zachowałaś w takiej sytuacji.
          Ja na miejscu twojego męża nie zrzekła bym się praw do dziecka, ale kobiety do
          takich żeczy podchodzą inaczej. Tak sobie pomyslałam, to jest dziecko Twojego
          męża i jeśli temu dziecku kiedyś zabraknie jego mamy, to kto będzie jego
          najbliższą rodziną? Twój mąż. Jak powiedziałaś to nie jest wina dziecka! Poza
          tym każde dziecko potrzebuje matki i ojca. Tak sądzę i jeśli Cię uraziłam to
          przepraszam.
          • kamymama Re: prawa rodzicelskie 23.03.05, 10:57
            Acha, zapomniałam napisać, że jesli ta kobieta ma tak wysokie wymagania to
            lepiej rozstrzygnąć sprawę sądownie, sąd zastrzega alimenty dla dziecka, a nie
            dla matki. I z tego co się orientuję w prawie to sąd nie może dać jej wysokich
            alimentów, bo ojciec ma też inne dzieci. Podzieli równo miedzy wszystkie
            dzieci. Czyli jeżeli Wy macie przypuśćmy (bo nie wiem) 2 dzieci, ona ma 1
            dziecko to alimenty nie będą rozstrzygnięte na jej korzyść. Dając jednemu
            dziecku pieniądze nie można ich zabrać innym dziecią.
    • maja45 Re: prawa rodzicelskie 23.03.05, 11:51
      To jest bardzo trudna decyzja , która niestety musici podjac sami.
      Dobrze o Tobie świadczy, ze mimo tego co zrobił twój maż waszej rodzinie,
      porafisz myslec o dziecku, które jak napisalaś nie jest niczemu winne.
      Jeśli mą zzrzeknie sie praw rodzicielskich, to nie bedzie mógł podejmować
      zadnych decyzji odnośnie dziecka a i kontakt z nim zalezeć będzie tylko od
      dobrej woli matki. Gdy będzie miała ochote może przenisc się w dowolne miejsce
      na świecie nie informujac o tym Twojego meza-nie bedzie musiała.
      Od twojego męza zalezy wiec, czy na własne życzenie ogranizy sie do roli
      bankomatu, czy też powalczy o swoje prawo do bycia prawdziwym ojcem dla dziecka.
      Marta
Pełna wersja