Polisa przyszłościowa dla dziecka????

14.04.05, 09:07
Zastanawiamy się z mężem nad wykupieniem dla dziecka polisy przyszłościowej.
Gdyby nasi rodzice nie odkładali nam pieniędzy na ksiązeczkach mieszkaniowych
teraz nie mielibyśmy gdzie mieszkać. Czy ktoś z Was inwestuje pieniądze w ten
sposób? Jeśli nie to jak odkładacie pieniądze na przyszłość swoich pociech?
    • mazia Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 14.04.05, 09:40
      Ja wlasnie wykupilam cos takiego w Allianz - nazywa sie to ubezpieczeniem
      posagowym, skladka jest raz w roku indeksowana o wartosc inflacji i jest
      inwestowana w fundusze powiernicze czy jakos tak smile
      W kazdym razie skladam tam pieniadze dla malucha z mysla o tym, ze zrobi z ta
      kasa co tylko bedzie chcial - dolozy do mieszkania, byc moze starczy na mala
      kawalerke, pojedzie w jakas wspaniala podroz, dolozy do studiow albo po prostu
      przebaluje, bo bedzie mial taki kaprys smile)
      • jollyg Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 17.04.05, 12:51
        a ile wynosi taka roczna skladka?
    • aniask_mama Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 17.04.05, 13:38
      Tyle, że polisa jest jednoczesnie ochrona zycia, tak? A więc częśc
      składki "zabiera" towarzystwo.
      Ja wybrałam fundusz inwestycyjny, ma tą przewagę, że nie musze wpłacac
      systematycznie jakby co, mogę zlikwidowac kiedy chcę i generalnie z tego jest
      większy zysk.
      Gdybym chciała oczywiscie "ochronę życia" to wybrałabym polise, ale polisy mamy
      oboje z męzem i starczy.
    • alinker Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 18.04.05, 16:24
      Proponuję przeczytać wątek "Jak zainwestować niewielką sumę" czy jakoś tak.
      Polisy posagowe zdzierają z ludzi kasę - to jest moje zdanie. Proponuję zwykłe
      ubezpieczenie terminowe na życie (takie OC człowieka) tak by dzieci były
      finansowo zabezpieczone w przypadku śmierci czy innych zdarzeń losowych oraz
      założenie dla dzicka funduszu inwestycyjnego jak moja poprzedniczka.

      Pozdr.
      Agnieszka
    • nataliamackowiak Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 18.04.05, 18:53
      Napiszcie cos więcej o tych dwóch wyjściach, o których pisze ostatnia
      forumowiczka.
      Natalia
    • aniask_mama Re: Polisa przyszłościowa dla dziecka???? 19.04.05, 10:01
      No więc jeśli chodzi o polisę to ma ona w pierwszym rzędzie ubezpieczyć dziecko
      na wypadek śmierci lub wypadku. I gro pieniędzy ze składek idzie na ten cel.
      Część zaś pieniędzy się odkłada na przyszłość.
      Zalety polisy:
      a. dostaniesz pieniądze w razie wypadku dziecka
      b. dostaniesz - a raczej dziecko dostanie - pewną część pieniędzy po
      zakończeniu trwania polisy
      c. niektóre opcje sa takie, że w przypadku naszej śmierci towarzystwo będzie
      płaciło za nas skłądki przez jakiś czas
      Wady:
      a. konieczność systematycznych wpłat
      b. w niektórych przypadkach niemożność zerwania umowy np. jeśli ja stracę pracę
      i nie będzie mnie stać na dalsze płącenie
      c. spore straty w przypadku zerwania umowy
      d. duża "prowizja" dla ubezpieczyciela

      Ja i mąż mamy takie polisy. PO 5 latach zapytałam z ciekawości towarzystwo,
      jaka jest teraz wartośc gotówkowa mojej polisy. Odpowiedź: towarzystwo w ramach
      mojego ubezpieczeia "pochłonęło" moje jednoroczne wpłaty crying np. w ciągu 5 lat
      wpłaciłam 10.000, po 2.000 rocznie, wartość mojej polisy gotówkowa obecnie to
      8.000. Dodam, że gdybym teraz polisę zerwała dodatkowo towarzystwo zabrałoby mi
      jeszcze nieco kasy jako "opłaty manipulacyjne".

      Fundusz inwestycyjny:
      Są rózne opcje, w zaleznosci od tego jak chcemy, by nasze pieniądze pracowały i
      inwestowały się: na giełdzie, w obligacje, w inne papiery wartościowe -
      wystarczy zerknąć na przedostatnie strony "Gazety Wyboczej" - tam są wyniki
      funduszy.
      Zalety:
      a. nie muszę wpłacać systematycznie pieniędzy - choć mogę wziąć udział w tzw.
      planie systematycznego oszczędzania i wtedy opłata za nabycie jednostki ( od 0%
      do chyba 5%) maleją nawet do zera
      b. wypłacam kiedy chcę i wypłacam kiedy chcę
      c. nie jestem związana żadną umową, która powoduje, że przy rezygnacji płacę
      coś tam karnie
      Wady:
      a. pewne ryzyko chwilowego spadku wartości jeśli np. inwestujemy w fundusz
      akcji a akcje spadają
      b. nie ochrania życia

      To tak na szybko
Pełna wersja