sdomitrz
07.07.05, 16:12
Witam!
Mam dość trudną sytuację. Nie wiem, czy uda się coś z tym zrobić - może ktoś
doradzi....
Od lat prowadzę własną działalność gospodarczą, płacę składki na wszystko, w
tym ubezpieczenie chorobowe.
Po raz pierwszy od kilku lat poszłam na zwolnienie teraz będąc w 7 miesiącu
ciąży. No i dostałam odmowę w przyznaniu zasiłku, bo - w grudniu poprzedniego
roku niby spóźniłam się z opłaceniem składki, a więc ZUS uznał, że od tamtego
momentu ubezpieczeniu chorobowemu nie podlegam.....
Sprawdziłam to, i okazało się, że chociaż opłaciłam składkę w terminie, ale
księgowa później robiła korektę dotyczącą mojego jedynego pracownika - akurat
wtedy mu podniosłam pensję i musiałam trochę później dopłacić nieszczęsne 7
zł tytułem korekty.
Teraz ZUS mi mówi, że datą zapłaty tamtej składki jest data tej groszowej
dopłaty, a nie data, kiedy opłaciłam całość.
Czy rzeczywiście data korekty jest obowiązująca? Czy fakt, że dotyczyło to
nie mnie osobiście, tylko pracownika, nie jest znaczący?
Co teraz robić?
Jest już za późno na jakiekolwiek posunięcia, a może mi przez to
nieporozumienie cały zasiłek macierzyński polecieć do ....
Jestem naprawdę w głębokim szoku, tym bardziej że jak nikt dbałam o wszelakie
terminy spłat i po raz pierwszy korzystam z jakichkolwiek zwolnień i innych
socjalnych osłon, bo tego naprawdę potrzebuję....