Zasiłek wychowawczy-mam pytanie

12.07.05, 10:13
Wiecie co?Już zgłupiałam...wiem,że nie dostane zasiłku dla samotnej matki
jeżeli nie mam zasądzonych alimentów.Ale jak to jest z zasiłkiem wychowawczym?
Będę miała prawo do tego zasiłku bez przedstawiania dochodów ojca dziecka?
Chcę po macierzyńskim iść na urlop wychowawczy i dostawać chociaż to 400
zł.Jak to w końcu jest?!
Ps.wiem,że nie należy mi się też zasiłek rodzinny,ale co z tym wychowawczym?
    • agahad Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 12.07.05, 13:41
      Witaj.
      Jestem w podobnej sytuacji. Tyle ze kozystam od roku z urlopu wychowawczego.
      Dostawałam 400zł, wczoraj byłam w MOPR i powiedziano mi że nic mi się nie
      nalezy. Mam przedstawić zaświadczenie o dochodach ojca a ja nie mam pojęcia
      gdzie on przebywa. Nie wiem sama co robić, jak wrócę do pracy zostane zwolniona.
      • marteczka271 Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 12.07.05, 23:27
        ja jestem panną..mam 3 dzieci i na żadne nie miałam zasądzonych alimentów bo
        doatawałam dobrowone.Na najmłodszego jestem od grudnia 2004 roku na
        wychowawczym...no i własnie pojawił się problem..bo o września żeby samotna
        matka miała ten wychowawczy to musi mieć rodzinny a rodzinny będzie mieć jeśli
        ma zasądzone alementy ( głupota) więc ja złożyłam pozew do sądu właśnie po to
        żeby te rodzinne mieć...a wychowawczy to jest dodatek do rodzinnego i kółko się
        zamyka wink)

        nie wiem czy mnie zrozumiałas..pisze tak jak wiem i mysle.
        w piątek byłam własnie zanieśc papiery i Pani z opieki mi powiedziała własnie
        jak to z tym wszystkim jest.
      • izapi Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 07:12
        Czy dobrze zrozumiałam, że aby dostać dodatek wychowawczy to powinnam
        przedstawic w MOPS zaświadczenie o dochodach ojca dziecka bez konieczności
        podawania go do sądu?Zależy mi właśnie żeby nie podawać do sądu.
        • galanina Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 11:11
          Podciagam, bo dzwonilam do sadu i pani mnie oswieciala,ze samo rozpatrzenie
          pozwu to ponad miesiac (trojmiasto) bo przeciez urlopy itp.Tak wiec, czy mozna
          podac dochody ojca dziecka i dostac zasilek wychowawczy????mam od listopada i
          nie wiem co robic....
          • olga50 Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 12:08
            Musisz podać ojca dziecka do sądu o alimenty.Tylko wtedy dostaniesz zasiłek
            rodzinny. A jak dostaniesz rodzinny to i dostaniesz wychowawczyDo zasiłku
            rodzinnego są potrzebne (oprócz wyroku sądu również dochody twoje i ojca
            dziecka za rok 2004). Jeśli nie podasz ojca dziecka o alimenty to nie dadza ci
            zasiłku rodzinnego, a jeśli nie dadzą ci rodzinnego to jednocześnie nie dadzą
            wychowawczego.
            • marteczka271 Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 12:20
              ja złozyłam pozew o alimenty w czerwcu,pani w sądzi mi powiedziała że sprawa
              będzie we wrzesniu ale wydała mi takie zaświadczenie że złozyłam pozew i sprawa
              jest w toku załatwiania.
              W dokumentach do mopsu własnie dałam to zaświadczenie że złozyłam pozew..a jak
              będzie juz po sparawie to dam wyrok.
              jesli jesteś samotna to po co składać zaś. o dochodach ojca dziecka? wystarczy
              że dasz o swoich dochodach i napiszesz na wniosku ile dostawałas alinentów
              dobrowolnych na dziecko ( ja tak pisałam)
              • izapi Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 13:31
                Czyli nie musze podawac ojca dziecka do sądu?Wystarczy,ze napiszę oświadczenie
                ile płaci mi (dobrowolnie) alimentów na dziecko?Tak?Dobrze rozumiem?
              • galanina Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 14:50
                Wlasnie chyba nie....Ja wczesniej pisalam,ze dostaje dobrowolne alimenty a teraz
                to CHYBA???musi byc ugoda sadowa (takie same procedury jak o normalne alimenty
                tylko strony dochodza do ugody).Ogolnie kloci sie to z sama definicja obowiazku
                alimentacyjnego-ze trzeba podawac do sadu jak ojciec dobrowolnie nie placi...Dla
                mnie prosciej byloby podac dochody ojca ale jak sie beda czepiac,ze niby
                wczesniej bralam dla samotnej??Moze marteczka pomoze-jak to w koncu jest????
                • marteczka271 Re: Zasiłek wychowawczy-mam pytanie 13.07.05, 18:43
                  niestety nawet jeśli otrzymujecie dobrowolne alimenty to teraz żeby dostac
                  rodzinny i wychowawczy to musicie złozyc wniosek do sądu o alimenty.
    • marteczka271 ustawa 13.07.05, 18:47
      Samotne wychowywanie - dodatek od 1 września 2005 r.
      Przypomnijmy, że system świadczeń rodzinnych opiera się na zasiłku rodzinnym
      oraz dodatkach przyznawanych w zależności od tego, w jakiej konkretnie sytuacji
      znajdują się świadczeniobiorcy. Jedną z takich wyróżnionych sytuacji jest
      samotne wychowywanie dziecka.

      Dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka przysługuje samotnie
      wychowującym dziecko matce lub ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo
      opiekunowi prawnemu dziecka, jeżeli nie zostało zasądzone świadczenie
      alimentacyjne na rzecz dziecka od drugiego z rodziców dziecka, ponieważ:
      1) drugi z rodziców dziecka nie żyje;
      2) ojciec dziecka jest nieznany;
      3) powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców
      zostało oddalone.
      Dodatek przysługuje również:
      - osobie uczącej się, jeżeli oboje rodzice osoby uczącej się nie żyją (lub
      kiedy nie zasądzono alimentów z powodów podanych w p. 2 i 3: ojciec nieznany,
      oddalone powództwo),
      - osobie pozostającej w związku małżeńskim, jeżeli małżonek jest pozbawiony
      władzy rodzicielskiej, jest ubezwłasnowolniony albo przebywa w areszcie albo w
      więzieniu powyżej 3 miesięcy i dzieci nie mają zasądzonych świadczeń
      alimentacyjnych od tej osoby.

      Samotne wychowywanie a uprawnienie do zasiłku rodzinnego
      Zasiłek rodzinny nie przysługuje, jeżeli osobie samotnie wychowującej dziecko
      nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od drugiego z
      rodziców dziecka, chyba że:
      a) drugi z rodziców dziecka nie żyje,
      b) ojciec dziecka jest nieznany,
      c) powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców
      zostało oddalone.
      Od osób wychowujących samotnie dzieci wymaga się więc, aby miały przyznane
      alimenty (chyba, że znalazły się w jednej z wyróżnionych wyżej sytuacji
      wyjątkowych). Tylko jeśli mają zasądzone świadczenie alimentacyjne uzyskują
      prawo do zasiłku rodzinnego (choć nie do dodatku z tytułu samotnego
      wychowywania). Jest to nowy wymóg, który wchodzi w życie 1 września 2005 r.
      Ustawa dzieli więc samotnie wychowujących na:
      - osoby, które mają zasądzone alimenty oraz są uprawnione do zasiłku - mogą być
      uprawnione do dodatków do zasiłku rodzinnego, jednak z wyjątkiem dodatku z
      tytuły samotnego wychowywania dziecka,
      - nie mają zasądzonych alimentów, ponieważ znalazły się w jednej z wymienionych
      w ustawie sytuacji (rodzic nie żyje, jest nieznanym, sąd nie przyznał
      alimentów) i są uprawnione do zasiłku oraz do dodatku z tytułu samotnego
      wychowywania (mogą być również uprawnione do innych dodatków).

      Samotne wychowywanie - definicja
      Kiedy ustawa o świadczeniach rodzinnych mówi o osobie samotnie wychowującej
      dziecko - oznacza to pannę, kawalera, osobę pozostającą w separacji orzeczonej
      prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, wdowę lub wdowca, jeżeli
      wspólnie nie wychowuje dziecka z ojcem lub matką dziecka.

      Kiedy pomagać samotnie wychowującym?
      Wchodząc w życie - 1 maja 2004 r. - ustawa o świadczeniach rodzinnych określała
      szeroki krąg osób uprawnionych do dodatku z tytułu samotnego wychowywania
      dziecka. Argumentując za przyjęcierm takiego rozwiązania zwracano uwagę na wady
      wsparcia z Funduszu Alimentacyjnego. Fundusz uzależniał prawo do pomocy oraz
      wysokość świadczenia, od zasądzonych alimentów. Projektodawcy oceniali, że nie
      jest to obiektywne kryterium, a skutkiem takiej konstrukcji są np. sytuacje,
      kiedy osoby lepiej sytuowane dostają pomoc większą niż osoby zupełnie
      pozbawione dochodów. Nowe formy wsparcia skonstruowano więc w opozycji do
      świadczeń z Funduszu. Sam Fundusz, jako instytucję kosztowną oraz źle
      adresującą pomoc, zlikwidowano. Od 1 maja 2004 r. koncentrowano się na samym
      fakcie samotnego wychowywania, a nie na tym czy matka lub opiekun dziecka
      starał się egzekwować, od zobowiązanego do alimentacji rodzica, należne kwoty.
      Wypłacane świadczenia były mniejsze, ale trafiały do większego kręgu osób.
      Okazało się, że taki system zbytnio faworyzuje samotne wychowywanie i staje się
      powodem rozpadu wielu rodzin. Krytycy ustawy o świadczeniach rodzinnych
      wskazywali na falę rozwodów oraz zjawisko nielegalizowania związków (pisaliśmy
      o tym m.in. w informacji "Świadczenia rodzinne - czas projektów poselskich -
      rząd stanowczy w reakcji"). Nowelizacja, zawarta w ustawie o postępowaniu wobec
      dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, kolejny raz zmieniła
      podstawowe założenia, na których opiera się konstrukcja dodatku z tytułu
      samotnego wychowywania. Co prawda nie przywrócono instytucji Funduszu
      Alimentacyjnego, jednak same alimenty (ich zasądzenie) nabrały wagi. Przyjęto
      założenie, że utrzymanie dziecka jest w pierwszej kolejności obowiązkiem
      rodziców. Matka nie może więc oczekiwać od państwa wsparcia, jeśli wcześniej
      nie usiłowała zapewnić sobie i swojemu dziecku środków do życia od osób
      zobowiązanych do alimentacji. Są jednak sytuacje kiedy nie ma formalnej
      możliwości otrzymania alimentów. Dzieje się tak wtedy kiedy drugi z rodziców
      dziecka nie żyje, ojciec jest nieznany lub powództwo o ustalenie świadczenia
      alimentacyjnego zostało przez sąd oddalone. Właśnie dla osób, które znalazły
      się w takiej sytuacji, przeznaczony jest dodatek z tytułu samotnego
      wychowywania. W porównaniu z rozwiązaniem funkcjonującym od 1 maja 2004 r.,
      krąg uprawnionych do świadczenia zostanie więc, z dniem 1 września 2005,
      znacznie zawężony.

      To info ze strony:
      www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/13005;jsessionid=E731AF403EEBD4E55D9313
      A82CA3702E


      Ja z tego rozumiem, że skoro mam zasądzone alimenty w ysokości 200 zł, to
      dodatku nie dostanę, a jedynie zasiłek rodzinny 43 złote - mimo , że w 2005
      alimenty i stypendium to na razie moje jedyne dochody i nie przekraczają one
      504 zł.
      Tak też wynika z informacji, którą dostałam z MOPSu:
      Osoby ubiegające się o dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka powinny
      dołączyć:
      1. kopię skróconego aktu zgonu drugiego z rodziców
      2. odpis zupełny aktu urodzenia dziecka gdy ojciec jest NN
      3. kopię odpisu wyroku sądu o oddaleniu powództwa o ustalenie swiadczeń
      alimentacyjnych
      Gdy osoba pozostaje w związku małżeńskim:
      1. zaświadczenie naczelnika aresztu lub zakładu karnego o okresie przebywania
      drugiego z małżonków w areszcie/zakładzie karnym
      2. kopie odpisu wyroku sądu orzekającego ubezwłasnowolnienie lub pozbawienie
      władzy rodzicielskiej drugiego z rodziców
      • oliwkap Re: ustawa 20.07.05, 15:57
        Nie mam zasadzonych alimentow, nie dostane wiec rodzinnego i dla samotnie
        wychowujacych, ale dostane wychowawczy, bo zastal mi przyznany w zeszlym roku w
        kwietniu (jeszcze zalapalam sie przez miesiac na stara ustawe i ZUS) i nie moga
        mi teraz go zabrac - to informacje bezposrednio z MOPS-u. Sami sobie
        zaprzeczaja, bo to przeciez dodatek do rodzinnego, a rodzinnego nie dostane,
        choc uwazam, ze to jest akurat takze bez sensu, bo przeciez rodzinny zawsze byl
        uzalezniony od dochodow, a nie od stanu cywilnego itp.
        • agahad do oliwkap 22.07.05, 13:42
          mam pytanie. Jestem w podobnej sytuacji, ale czy musisz przedstawić im
          zaświadczenie o dochodach ojca dziecka. Ja nie wiem gdzie on się podziewa i
          powiedziano mi że nie dostanę nawet wychowawczego. (tzn miałam go do końca sierpnia)
Pełna wersja