esse1
14.07.05, 14:58
Na stałe jestem zameldowana ok 300 km od miejsca, gdzie mieszkam i pracuję.
Nie moge się zameldować w miejscu faktycznego pobytu, bo zajmujemy z mężem
lokal kwaterunkowy, administracja od ponad roku robi straszne problemy -
najpierw ustalanie prawa własności do budynku, teraz przygotowywanie do
wykupu mieszkań - i nie zgadza się na meldowanie kogokolwiek. W październiku
urodzi się nasze dziecko ize zrozumiałych wzgleow chcemy, żeby było
zameldowane tam, gdzie faktycznie będzie mieszkać. Tymczasem podobno dziecko
jest meldowane z automatu tam, gdzie zameldowana jest matka. Czy muszę stać
się formalnie bezdomną osobą, zeby zameldować dziecko u ojca? A może urząd
nie ma prawa odmówić mi zameldowania w faktycznym miejscu mojego pobytu? W
końcu skoro istnieje obowiązek meldowania tymczasowego pobytu, to dlaczego
się nie zgadzają? Czy ktos jest w stanie mi coś konkretnego podpowiedzieć? Z
góry dziękuję