sisi27
18.07.05, 14:44
witam,
chcę zapytać co robić w mojej sytuacji. Urodziłam w czerwcu śliczną córeczkę.
Niestety od stycznia jestem bezrobotna, nie mam żadnych dochodów a mój mąż
pobiera stypendium naukowe w wysokości 1100zł miesięcznie (w roku 2004
wynosiło ono 900zł na m-c). Czy w naszej sytucji przysługuje nam jakieś
świadczenie? ZUS chyba odpada bo ja pracowałam wcześniej chwilke ale jak sie
okazało pracodawca okazał sie oszustem! Mąż aktualnie tak jakby w ogóle nie
pracował (stypendia są nieopodatkowane, nie płaci ZUS'u). Nasz dochód za rok
2004 był śmieszny. Okazało się że od września będzie pracował jak normalny
człowiek
Czy w takiej sytuacji możemy liczyć na jakieś wsparcie? Słyszałam co nieco o
500zł... przydały by się bardzo.
Proszę Was o rady.