Nazwisko po rozwodzie?

27.07.05, 20:21
Witam.

Na wniosek zony moj brat cioteczny jest w trakcie rozwodu.
Chcialby aby po rozwodzie jego juz byla zona nie nosila jego nazwiska.
Czy ma do tego prawo???
Czy moze w jakis sposob to podkreslic lub zastrzec na sprawie rozwodowej?

Nie bez znaczenia jest fakt, ze odeszla do innego, zostawiajac 3 letnie
dzieko i jeszcze rozwod nie zostal orzeczony a ona jest w ciazy z innym.

Bede wdzieczna za podpowiedz.
Dziekuje
Ewa
    • maja45 Re: Nazwisko po rozwodzie? 27.07.05, 20:37
      Niestety z wnioskiem i zmianę nazwiska może wystąpić jedynie ta kobieta, nikt
      jednak nie może jej do tego zmusić, jeśli nie będzie miala ochoty.
      Nazwisko Twojego krewnego może też nosić jej nienarodzone dziecko, mimo iz nie
      jest on jego ojcem.Kuzyn powinien wystąpić do Śadu z wnioskiem o zaprzeczenie
      ojcostwa. Powinien też żadac rozwodu z orzekaniem o winie kobiety.W innym
      wypadku była zóna może go pozwać o alimenty na swoje dziecko.
      M.
      • czarna_jagodka Re: Nazwisko po rozwodzie? 28.07.05, 08:39
        Powinien też żadac rozwodu z orzekaniem o winie kobiety.W innym
        > wypadku była zóna może go pozwać o alimenty na swoje dziecko.

        Na dziecko (jesli zostanie uznane za jego) będzie musiał płacic zawsze, bez
        względu na to czy będzie orzeczona wina, czy nie. Gorzej natomiast będzie jak
        była żonka zechce alimentów na siebie i dlatego brat powinien domagac się
        orzeczenia winy zony.
        • maja45 Re: Nazwisko po rozwodzie? 28.07.05, 08:59
          Chodziło mi o jej nienarodzone dziecko,którego ojcem nie jest.
          Alimentów na własne dziecko też płacić raczej nie będzie, bo jak napisała
          autorka matka pozostawiła dziecko u ojca.
          M.
          • czarna_jagodka Re: Nazwisko po rozwodzie? 28.07.05, 09:17
            Mnie chodziło o to nienarodzone - jesli przypisanoby mu ojcostwo to musiałby
            płacić.
    • czarna_jagodka Re: Nazwisko po rozwodzie? 27.07.05, 20:37
      Nic nie może zrobić w tej sprawie. Była żona ma prawo do nazwiska po mężu.
      Niestety brat musi się z tym pogodzić.
      Oczywiście żona może wrócić do panienskiego nazwiska..... ale to tylko jej wolna
      wola.
      • ewamiki Re: Nazwisko po rozwodzie? 27.07.05, 21:20
        Dziekuje Wam bardzo.
        Niestety ona takiej wolnej woli nie wyrazi.
        Jesli dobrze zrozumialam to on musi wystapic do sadu o zaprzeczenie ojcostwa,
        jesli tego nie zrobi moze zostac ,,wrobiony,, w to dziecko, ktore jego juz nie
        jest?

        A swoja droga to dziwi mnie podejscie jego wkrodce bylej zony. Jesli niechce
        byc z nim i mysli ukladac sobie zycie z innym to dlaczego ma wole pozostac przy
        nazwisku meza?

        Pozdrawiam
        Ewa
        • czarna_jagodka Re: Nazwisko po rozwodzie? 28.07.05, 08:37
          > Jesli dobrze zrozumialam to on musi wystapic do sadu o zaprzeczenie ojcostwa,
          > jesli tego nie zrobi moze zostac ,,wrobiony,, w to dziecko, ktore jego juz
          nie
          > jest?

          Niech sie Twój brat szybko zainteresuje tym tematem!!!!
          Cos mi swita, że do zaprzeczenia ojcostwa potrzebna jest zgoda żony. Jesli
          matka dziecka się nie zgadza na badania DNA to nic nie mozna zrobić. Kiedyś
          takie coś słyszałam........ ale nie wiem na ile to prawda. Może ktoś mądrzejszy
          w tym temacie się wypowie?

          To bardzo ważne, bo jest z kolei taki przepis, który mówi że jeśli dziecko
          urodzi się w trakcie małżeństwa lub w ciągu 300 (chyba) dni po ustaniu
          małzeństwa to przyjmuje sie że jest dzieckiem byłego męza.

          Może brat powinien skorzystać z porady jakiegos dobrego adwokata???? Była zona
          może mieszkać z nowym facetem, a z byłego męza ściągać pieniądze na nieswoje
          dziecko sad(((

          Życzę Wam powdzenia.
          • maja45 Re: Nazwisko po rozwodzie? 28.07.05, 09:00
            W takiej sytuacji(rozwód w toku,nowy partner)zgoda matki na zaprzeczene
            ojcostwa nie jest konieczna.Trzeba tylko zrobić to odpowiednio szybko.
            M.
            • czarna_jagodka Kilka przepisów 28.07.05, 09:26
              Znalazłam:

              Kodeks rodzinny i opiekuńczy

              Art. 62. 
              § 1. (50) Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed
              upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że
              pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko
              urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
              § 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub
              unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa,
              domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża.
              § 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o
              zaprzeczenie ojcostwa.

              Art. 63. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu
              sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez
              żonę.

              Art. 66. Mąż matki powinien wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa
              przeciwko dziecku i matce, a jeżeli matka nie żyje - przeciwko dziecku.

              Art. 67. Jeżeli dziecko urodziło się po upływie sto osiemdziesiątego dnia od
              zawarcia małżeństwa, a przed upływem trzechsetnego dnia od jego ustania lub
              unieważnienia, obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez
              wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

              ===========================================================================

              Według mnie dobrze żeby jednak brat skorzystał z pomocy jakiegoś adwokata.
              • e_r_i_n Re: Kilka przepisów 28.07.05, 09:35
                No to sie zdublowałysmy smile Mi tylko umknal art.63.
    • e_r_i_n Zaprzeczenie ojcostwa 28.07.05, 09:35
      Wszystko z Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego

      Art. 62. § 1. Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo
      przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że
      pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko
      urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
      § 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o
      zaprzeczenie ojcostwa.

      Art. 66. Mąż matki powinien wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa
      przeciwko dziecku i matce, a jeżeli matka nie żyje - przeciwko dziecku.

      Nie ma KRiO żadnych terminow, natomiast moze sie okazac, ze matka chce
      zaprzeczenia ojcostwa swojego bylego meza - ma wtedy na to 6 miesiecy.

      Art. 69. § 1. Matka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swego męża
      w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia dziecka.
      § 2. Matka powinna wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa przeciwko mężowi
      i dziecku, a jeżeli mąż nie żyje - przeciwko dziecku.
      § 3. Obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie
      niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

      • ewamiki Re: Zaprzeczenie ojcostwa 28.07.05, 14:40
        Bardzo Wam dziekuje!

        Sama sprobuje z nim porozmawiac, on bardzo to przezywa, nie chcial tego
        rozstania, jest w pewnego rodzaju amoku i ciezko do niego dotrzec. Na niczym mu
        nie zalezy.
        Nie znam sie na paragrafach i nie potrafie sie poslugiwac kodeksem ale to co
        mi ,,wkleilyscie,, mam nadzieje otworzy mu troszke oczy.

        Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje
        Ewa
Pełna wersja