hipoteka przymusowa na nieruchomości - ???

08.09.05, 20:50
Witam,
Może ktoś z Was orientuje się w jaki sposób można ustanowić taką hipotekę, kto
to ustanawia i gdzie z tym się zgłosić?
Otrzymałam informację z US z podpowiedzią o możliwości ustanowienia takiej
hipoteki, ale na tym stwierdzeniu się skończyło sad Od 8 lat walczę z byłym
pracodawcą o wypłacenie należnych mi wypłat i chyba to jest to moje światełko
w tunelu smile może....
dziękuję za wszelkie informacje!!!
Ewa
    • marzenus Re: hipoteka przymusowa na nieruchomości - ??? 09.09.05, 18:28
      Musisz mieć najpier prawomocny tytuł wykonawczy na dłużnika (zakład pracy)
      stwierdzający istnienie zobowiązania wobec Ciebie. Potem musisz się upewnić, że
      ta nieruchomosć należy do pracodawcy - badanie ksiegi wieczystej (w tym celu
      musisz znać numer KW), ewidencja gruntów... Dobrze by było, gdybyś wystapiła o
      odpis z KW tej nieruchomosci.
      Potem po prostu składasz w sądzie wieczystoksięgowym wniosek o wpis hipoteki
      przymusowej, załączając tytuł wykonawczy.
      • zazulam Re: hipoteka przymusowa na nieruchomości - ??? 09.09.05, 19:19
        dziękuję bardzo za odpowiedź!!
        myślałam, że z tym tematem należy pójśc do komornika smile Mam wygraną sprawę w
        sądzie pracy, temat był już u komornika, ale przez dzieci, przeprowadzki itd
        trochę go zaniedbałam - mija 8 lat jak to się ciągnie. Miałam nawet zbieg
        egzekucji z US i na tą chwilę US poinformował mnie o umorzeniu postępowania, ale
        podpowiedział o między innymi takiej przymusowaej hipotece. Teraz chcę trochę
        poświęcić czasu na te rzeczy i dlatego się pytam...
        tylko teraz nie wiem czy ciągnąć dwie sroki za ogon, tzn. i wpis na hipotekę i
        znowu wniosek do komornika ??
        pozdrawiam!
        • marzenus Re: hipoteka przymusowa na nieruchomości - ??? 11.09.05, 08:35
          Przeczytałam odpowiedzi na Twojego posta na formu "Nieruchomosci". Komornik nie
          wpisuje hipoteki przymusowej. Jeżeli złozysz u komornika wniosek o wszczęcie
          egzekucji do nieruchomości, to on dokona jej zajęcia i złozy w sądzie
          wieczystoksięgowym jedynie wniosek o wpis w dziale III KW (obciążęnia)
          informacji o wszczęciu egzekucji do tej nieruchomości. Jest jeszcze kwestia -
          dla mnie ciągle zagadkowa - czy po wszczęciu egzekucji do nieruchomosci mozna
          jeszcze wpisać hipoteke przymusową. Mój znajomy Radca Prawny stoi na
          stanowisku, że już nie.
          Więc przede wszystkim:
          1. ustal w ewidencji gruntów, czy zakłąd pracy jest właścicielem tej
          nieruchomości, powinna być tam też informacja o numerze księgi wieczystej,
          2. po ustaleniu numeru Kw, udaj się do sądu wieczystoksięgowego, sprawdż, czy
          numer KW się nie zmienił,
          3. złóż wniosek o wpis hipoteki przymusowej, załączjąc tytuł wykonawczy
          (potrzebny ci będzie drugi egzemplarz tytułu - w tym celu musisz złożyć w
          sądzie, który nadawał klauzulę wykonalności, wniosek o wydanie dalszych tytułów
          egzekucyjnych na podst. art. 793 kpc - bo jeden złozysz u komornika do wniosku
          o wszczęcie egzekucji, drugi złożysz w sądzie wieczystoksięgowym z wnioskiem o
          wpis hipoteki przymusowej)
          4. złóż wniosek o wszczęcie egzekucji u komornika, skazując przedmiotową
          nieruchomosć jako składnik majatku dłużnika.

          Powstaje pytanie, czy warto wpisywać hipotekę przymusową. Według mnie warto,
          jeżeli do Twojego zakładu pracy dobierają się inni wierzyciele - zabezpieczy to
          Twój interes. Nie warto, jeżeli są juz inne wpisy hipoteczne, które będą
          poprzedzać Twój wpis i to o wysokich wartościach.

          Pozdrawiam
          • zazulam do marzenus 12.09.05, 19:03
            marzenus - wielkie dzięki!!!! smile
            bardzo mi pomogłaś!!! jestem lajkonik jeżeli chodzi o te sprwy smile
            może i bym dalej zostawiła ten temat samemu sobie, ale ci ludzie dalej
            oszukują,dalej prowadzą działalność a jeszcze rok temu napisali do US że
            przecież już wszystkie należności ludziom uregulowali i czego oni się
            czepiają.Nóż się w kieszeni otwiera, że coś takiego jest możliwe.Chociaż zdaję
            sobie sprawę, że to jest i tak sprawa małego kalibru smile
            Wiesz-oni mają w sumie chyba 5 budynków w egzekucji,nie wiem jak długo taka
            egzekucja może trwać,nie wiem w ogóle czemuto już tak długo trwa.Nie wiem też
            czym się kierowaćwybierając budynek do egzekucji, bo zasugerowałaś jeden...
            Ale i tak dziękuję!!!
            Ewa
            • marzenus Re: do marzenus 13.09.05, 08:50
              Możesz oczywiście wpisać sie na wszystkie 5 budynków, ale wiąże się to z
              kosztami, które musisz ponieść - koszty uzyskania dalszych tytułów (to akurat
              nie jest duży koszt jednostkowy) oraz koszty wpisów hipotek. Więc nie wiem, czy
              gra warta jest świeczki.
              Słuchaj, moze się orientujesz, czy jest prowadzone przeciwko nim jakieś
              postępowanie egzekucyjne, u jakiego komornika? Może warto zbadać sprawę
              zaawansowania egzekucji właśnie u komornika. Albo po ustaleniu numerów KW,
              obejrzeć księgi, czy tam są już jakieś wpisy, czy wszczęte jest postępowanie
              egzekucyjne do tych nieruchomości.
              Ale czy pewna jesteś, że oni są właścicielami tych nieruchomości? Moze tylko
              dzierżawią? Nie wiem, jaka jest forma prawna działalności tego zakładu pracy...
              Ale moze być tak, ze jeżeli zakład pracy działa jako sp. z o.o., to
              właścicielem nieruchomości mogą być np. właściciele tej spółki. A tu sprawa już
              się komplikuje.
              Tak, czy inaczej zanim poniesiesz koszty, upewnij się, czy warto...
              • marzenus Re: do marzenus 13.09.05, 08:51
                A dodatkowo możesz przecież złożyć donosik do US. Niech im skarbówka
                przetrzepie papiery... Do PIP też można...
                • zazulam Re: do marzenus 13.09.05, 22:15
                  marzenus, napiszę na priva jeżeli pozwolisz...????
                  trochę szukałam wśród ludzi odpowiedzi na te pytania i dopiero ty mówisz coś
                  konkretnego
                  mogę?
                  na gazetowy?
                  pozdrawiam
                  Ewa, mama Uli (2,03,2001) i Ani (2,03,2003)
                  • marzenus Re: do marzenus 14.09.05, 14:47
                    Napisać oczywiscie mozesz, ale niestety nie mogę Ci obiecać, ze zaraz odpowiem,
                    bo:
                    1. mam w domu popsuty komputer, a w pracy nie mam dostępu do poczty (mam
                    możliwość odpowiedzeć jedynie poprzez forum)
                    2. już jutro wyjeżdżam w delegację do niedzieli, więc w ogóle nie bedę dostepna.

                    Ale mogę obiecać, że jeżeli komputer "się naprawi" i znajdę tam Twojego maila,
                    to odpowiem. Jeżeli nie jest to strasznie pilne i mozesz zaczekać, to słuzę
                    pomocą... oczywiście w granicach posiadanej przeze mnie wiedzy i doświadczenia.

                    Pozdrawiam
                    • zazulam Re: do marzenus 14.09.05, 15:33
                      żaden problem! czekam 8 lat, więc pare dni raczej nie robi mi różnicy.
                      pozdrawiam!
                      Ewa
                    • zazulam Re: do marzenus 19.09.05, 21:24
                      napisałam na priv - pozdrawiam
                      EWa
                      • marzenus Re: do marzenus 20.09.05, 10:18
                        No widzisz, a ja mam wciąż popsuty komputer, podobno jeszcze tydzień....
                        Chyba najszybciej będzie podyskutować jednak na forum. Bardzo przepraszam.
                        • zazulam Re: do marzenus 20.09.05, 16:52
                          a ja sie tak naprodukowałam smile)))))
                          napiszę później z domu smile
                          • zazulam Re: do marzenus 22.09.05, 16:52
                            Marzenus, nie mogę znaleźć czasu dla kompa i w pracy i w domu sad
                            W wielkim skrócie: nie mam żadnych dowodów żeby złożyć skargę do PIP-u czy do
                            Skarbówki. Wygląda to tak jakby oni wiedzieli o tym co się tam dzieje. Firma
                            jest/była spółka cywilną i teraz tylko przemianowuje się z nazwy na nazwę -
                            profil działalności ten sam, adres ten sam itp, tylko właściciel teoretycznie
                            inny. Teoretycznie bo dostałam kopie zaświadczeń o zarobkach, wystawiane ich
                            ręką, zresztą w oświadczeniach o majątku są wspominani córka i zięć.
                            Budynki i ziemia są ich chyba, ze w tej chwili stały się już własnością kogo
                            innego. Nawet nie mam czasu tak naprawdę sie tym zająć.
                            Czy do złożenia wniosku do komornika ja potrzebuję odpis
                            zasądzonego "wyroku" ???
                            Dostałam takowy z US do zwrotu w związku z umorzeniem postępowania, czy mogę go
                            wykorzystać?
                            Pytam się bo do tej pory odpowiadałas mi na wszystkie pytania smile)
                            Gdzie w ogóle pracujesz???
                            pozdrawiam!
                            na priv wysłałam Ci mój służbowy e'mail - na niego mogę odpowiadać w ciągu dnia!
                            pozdrowionka! raz jeszcze!
                            • zazulam Re: do marzenus - up :) 27.09.05, 22:42
                              up i czekam cierpliwie...smile
                              • zazulam Re: do marzenus - up :) 04.10.05, 11:34
                                up,up smile
                                • marzenus Bardzo, bardzo przepraszam... 06.10.05, 13:44
                                  Strasznie przepraszam, ale naprawdę nie miałam jak Ci odpowiedzieć. W pracy mam
                                  kocioł i nie wiem, kiedy się skończy, w domu chore dziecko, do tego jeszcze mam
                                  na głowie handelek nieruchomościami, załatwianie kredytów, zaświadczen itp. No
                                  i oczywiście w dalszym ciagu popsuty komputer w domu, a mąż informatyk.... no
                                  comments.

                                  Ale wracając do Twojego problemu...
                                  Żeby złożyć wniosek u komornika musisz mieć oryginał tytułu wykonawczego. Nie
                                  wiem, czy ten, który dostałaś z US jest nadany w postępowaniu administracyjnym,
                                  czy sądowym? To jest tytuł wskazujący Twoją wierzytelnosć, czy US? Jeżeli na
                                  wyroku jest wyraźnie napisane, że Ty posiadasz wierzytelność od firmy, to
                                  możesz go wykorzystać przy wniosku do komornika.
                                  Jeżeli chodzi o egzekucje z nieruchomosci, to niestety musisz sprawdzic
                                  dokłądnie, czyją jest ona własnoscią, bo szkoda płacić komornikowi za wniosek,
                                  jeżeli nie masz pewnosci, ze cos z tego dostaniesz.
                                  Niepokojąca jest sprawa zmian właścicieli i/lub formy prowadzenia działalnosci
                                  tej firmy. Na wyroku sądowym masz wyraxnie napisane od kogo należy Ci się
                                  sporna wierzytelność i tylko od tego dłużnika możesz jej dociekać... Więc,
                                  jeżeli ten dłużnik już pod względem prawnym nie istnieje....
                                  A do PIP-u wystarczy donosik bez załączników....

                                  Będę tu w tygodniu zaglądać, więc postaram Ci sie odpowiadać na pytania, ale
                                  nie sprawdzę za ciebie - niestety - pewnych faktów, bo po prostujest to
                                  niemożliwe... A skąd jesteś?
                                  Pozdrawiam
                                  • zazulam Re: Bardzo, bardzo przepraszam... 10.10.05, 23:03
                                    smile)
                                    ok, ja też wyjechałam i nie zaglądałam i też w pracy mam kociołek smile)
                                    jestem z Elbląga. Jeżeli mieszkasz blisko to podeślę mojego informatyka smile))
                                    Trochę odpuściłam sobie ten temacik, bo choroba dzieci i też wyjeżdżałam w
                                    delegację, ale obiecałam sobie znowu przysiąść...
                                    Muszę się bardziej skupić nad tymi wierzytelnościami o których pisałaś. O tej
                                    porze to dla mnie za późno niestety smile) ale odezwę się wkrótce smile
                                    Chyba że masz możliwość odpowiadania z pracy e'mailami ? Czadsami też mi tak
                                    jest łatwiej, bo po pracy w domu czasami nie mam ochoty patrzeć na kompa smile
                                    Pozdrawiam!
                                    Ewa.
                                    • marzenus Re: Bardzo, bardzo przepraszam... 11.10.05, 09:12

                                      No niestety, ja jestem z Wa-wy, więc Twój informatyk miałby za daleko smile
                                      Faktycznie, jeżeli w pracy łatwiej jest nam porozmawiać, to czekam na maila:
                                      marzena.mossakowska-kupiecka@bzwbk.pl
                                      Zawsze pomiędzy jedną kręciołą, a drugą uda się coś napisać smile
                                      • marzenus Re: Bardzo, bardzo przepraszam... 15.10.05, 08:16
                                        Mam już sprawny komputer, dziś napisałam do Ciebie na priva.
                                        Pozdrawiam
Pełna wersja