Zmiana nazwiska dziecka

09.11.05, 09:21
Witam,

Mam małe pytanko. Mam córeczkę z pierwszego małżeństwa. Teraz wyszłam za mąż
i chciałabym, żeby córcia miała nazwisko mojego obecnego męża. Czy jest to
mozliwe? Co trzeba zrobić? Jakie mieć podstawy? Dodam, że ojciec córci płaci
co miesiąc alimenty, ale jej zupełnie nie widuje. Czasami mu się przypomni
ale to zdarza się raz na pół roku, rok.

Jesli któraś z Was wie jak to zrobic i jakie trzeba miec podstawy albo gdzie
sie dowiedziec co trzeba zobić, prosze o info.
dziekuje i pzdr
Mimi
    • nchyb Re: Zmiana nazwiska dziecka 09.11.05, 10:52
      musisz mieć zgodę ojca dziecka
      • mimi_mami Re: Zmiana nazwiska dziecka 09.11.05, 11:22
        a jesli bym ja miala to co dalej?

        Pzdr
        Mimi
        • maja45 Re: Zmiana nazwiska dziecka 09.11.05, 21:03
          o zmianie nazwiska dziecka decyduje Sąd Rodzinny przed którym ojciec dziecka
          musi wyrazić zgodę na ową zmianę.
          M.
    • partycja7 Re: Zmiana nazwiska dziecka 10.11.05, 13:09
      idziesz do urzedu miasta w swoim miescie z ojcem dziecka, który wspólnie z tobą
      przed urzednikiem zodzi sie na zmiane nazwiska, albo ojciec dziecka moze u
      notariusza spisac wole, iz zggadza sie na zmiane nazwiska sojemu dziecku ,
      tylko wyraznie musi napisac z jakiego na jakie i ze to jego dziecko i ze sie
      zgadza. to wystarczy do zmiany. p.
    • eliza582 Re: Zmiana nazwiska dziecka 15.11.05, 13:19
      A czy zastanawiałas sie nad tym, co bedzie jak za 4 lata znajdziesz następnego
      męża, to też pozmieniasz? Niech Ci odpowie sumienie. W kazdym razie zaczynasz
      robić niezły bałagan w głowie dziecka. Podobnie jak była dziewczyna mego męża,
      która po 5 latach przypomniała sobie z kim spłodziła dziecko. A w międzyczasie
      wyszła za mąz, wyraziła zgode na przysposobienie, wzięła rozwód, rozwiązała
      przysposobienie i ściga prawdziwego tatusia! Boże! Pomyśl, czy warto! I czy
      robisz wszystko, by córka miała kontakt z prawdziwym swym tatą. Przepraszam, za
      szczerość, ale obecna sytuacja mnie przerasta i pragnę zwrócić Tobie uwagę na
      inne aspekty zmiany nazwiska. Czy bedzie się to równało z przysposobieniem? A
      jeśli tak, to w przyszłości Twój obecny mąż płaciłby alimenty. Zawikłane to.
      Zadbaj jednak proszę o kontakty, tak byś nigdy nie miała sobie niczego do
      zarzucenia. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja