macierzyński na drugie dziecko

12.11.05, 11:44
kolejny raz wracam z pytaniem: 127 dni (tak orzeka sąd przy kwestiach
spornych), czy 126 dni, jak twierdzi ZUS?
    • topolania Re: macierzyński na drugie dziecko 12.11.05, 13:32
      Rozmawialam jakis czas temu ze swoim pracodawca i sam z siebie na pewno nie
      bedzie naliczal 127 dni.

      Wyglada na to, ze trzeba byloby pisac do ZUSu, na co chyba niewiele osob sie
      decyduje.

      Watek byl juz poruszany jakis czas temu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=31385242&a=31385242
      Chyba niestety nic sie od tego czasu nie zmienilo...
      • alinaw1 Re: macierzyński na drugie dziecko 12.11.05, 14:19
        No właśnie, poruszyłam jakiś czas temu tę kwestię ale nie było zbytniego
        odzewu. U mnie pracodawca nie ma nic do tego. Ogląfałam kiedyś w TV, że te
        kobiety, które wywalczą- dostają 127, a te, które milczą- 126. przy pierwszym
        dziecku zasiłek macierzyński wypłacono mi po... 2 latach oczywiście bez odsetek
        i dziwnie zaniżony, teraz, przy drugiej ciąży, miałam ogromne problemy z
        odzyskaniem pieniędzy z ZUS za chorobę, chcę wreszcie ten korowód zakończyć ale
        gnębi mnie liczba należnych dni...
        • frodo11 Re: macierzyński na drugie dziecko 15.11.05, 08:24
          Stosownie do obowiązującej interpretacji od wielu lat ZUS-u zasiłek
          macierzyński z tyułu urodzenia dziecka wynosi 112 i kolejno 126 dni. Za
          interpretacją reprezentowaną przez ZUS opowiada się również Departament Prawa
          Pracy w Ministerstwie Gospodarki i Pracy. ZUS uważa wyrok sądu poznańskiego za
          conajmniej kontrowersyjny. Tak więc płatnicy zasiłku macierzyńskiego do czasu
          wyjaśnienia sprawy powinny raczej dostosować sie do stanowiksa ZUS-u. Niestety.
          Pozdrawiam Kasia
          • alinaw1 Re: macierzyński na drugie dziecko 15.11.05, 21:40
            Kilka miesiecu temu czytałam dyskusję - niestety nie pamietam, gdzie to było,
            chyba na forum Uwagi albo Onet. Wynikało z niej, że kilka kobiet bez odwołań
            sądowych otrzymywało macierzyński naliczone na większą liczbę dni- wystarczyło,
            że napisałał odwołanie... Może więc też napisać takowe. Co mi szkodzi! Co o tym
            myślicie?
Pełna wersja