co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.... ??

09.12.05, 17:35
czesc Dziewczyny...
sama wychowuje synka,ma 2 miesiace.Jego ojciec zostawił nas,gdy byłam w 4
miesiacu ciąży.Jest teraz w Irlandii.Nie mamy ślubu..
Wkońcu dojrzałam do decyzji,by złożyc w sądzie pozew o alimenty i
ograniczenie praw.Wiem,ze powinnam zrobić to wcześniej,ale potrzebowałam
czasu,by dojść do siebie,i stańąć na nogi..No i przyznam,że myślałam,że z
ojcem małego sie jakoś dogadamy i nie będzie to konieczne,ale nie udało się...
Zobowiązał się przysyłać już od czerwca pieniżki,zebym mogła normalnie żyć
ale nie po raz pierwszy nie dotrzymał obietnicy...
Słyszałam,że jest u nas prawo,które nakazuje ojcu utrzymywać Mnie i dziecko 3
miesiące przed porodem i 3 miesiące po...Czy jakieś wyrównanie się nam należy?
Choc dobrze zarabia przysyła mi 300 pln,i uważa,że powinno mi wystarczyć.Ja
nie pracuję...Na jakiekolwiek pieniądze od państwa nie mam co liczyć,bo nie
mam zasądzonych alimentów,a nie chciałabym wpisać w rubryce ojciec-NN!!!
Jego adwokat powiedział mu,że nie mam co liczyc na wyższe alimenty,bo liczy
sie utrzymanie dziecka w polsce a nie tam i to ile on zarabia(dodam,że
pracuje tam legalnie)...Czy to prawda??Od czego powinnam zacząc składając
pozew,jakie dokumenty muszę mieć?Jak to bedzie wyglądało,czy sąd będzie
go "ściągał" do polski?Będzie musiał stawić sie na sprawe?Nie jest tu
zameldowany,a jego adresu Irlandzkiego nie znam.Dodam,ze maluszek ma moje
nazwisko,bo jego jako ojca nie ma w kraju i nie było go aby mógł uznać
dzieciątko..
Może któraś z was była w podobnej sytuacji,albo orientuje się co i jak należy
robić....Będe bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc,która pozwoli mi wkońcu
załatwić to,co powinnam załatwic już dawno i pokazać gnojkowi,gdzie raki
zimują!!! smile
Pozdrawiam gorąco wszystkie samotne(i nie tylko)mamusie
    • reed28 Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 09.12.05, 17:42
      Wiem tylko tyle ze czasami po przepisywaniu wyroku jest liczone 1-1 wiec jezeli
      masz zasadzone (musisz miec wyrok) 300 zl dostaniesz 300 euro. Tak zostalam
      kiedys poinformowana przez adwokata w polsce ze jest taka zasada wedlug
      przepisow UE.
      • reed28 Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 09.12.05, 17:43
        ale nichce cie wprowdzic w blad i pamietaj ze adwokat zawsze trzymie strone
        klienta. Powodzenia mysle ze wypowiedza sie mamy bardziej obeznane w prawie.
    • magdalenamk Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 09.12.05, 22:32
      Ja prawnie Ci nie pomogę bo się nie znam. Sytuacja wygląda fatalnie i bardzo Ci
      współczuję. Jednak przemyśl, czy nie lepiej goscia całkowicie pozbawić praw.
      Nie wiem czy wtedy będziesz mogła dostawać alimenty. Nie mniej jeśli będzie
      miał prawa zawsze, do każdej głupoty typu wydanie paszportu dla dziecka,
      załatwienie czegokolwiek będziesz musiała mieć jego zgodę. Zasatnów się czy te
      alimenty są tego warte. Z czasem ułożysz sobie życie i jego 300 pln to będzie
      nic a problemów będzie dużo.
      • anies75 Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 11.12.05, 22:24
        z tego co wiem pozbawienie czy ograniczenie praw rodzicielskich nie wpływa na
        alimenty
        złóz pozew do sadu
        napisz kwote (mysle ze ok 30% zarobkow ojca dziecka) to ze napiszesz duzo to
        nie znaczy ze tyle dostaniesz (sąd bedzie miał przynajmniej z czego odjac), ale
        jak napiszesz mało to na pewno nie dostaniesz wiecej niz chcesz
        sad zawsze kaze donieść zarobki rodzicow i wcale nie liczy sie tylko to ile
        wydajesz na utrzymanie dziecka (też oczywiscie) a takze mozliwosci zarobkowe
        pozwanego

        znam osoby zyjace przeciez w tym samym kraju a dostajace zupełnie rozne kwoty
        alimentow (150, 300, 700, 1000 - bardzo roznie)
        wiec utrzymanie dziecka to nie wszystko
        • anies75 Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 11.12.05, 22:26
          znajoma miała zamiar napisac 300 zł
          adwokat doradził jej 700
          i w sumie dostała 400
          wiec zawsze to ciut wiecej niż 300 zł smile)
    • joanna29 Re: co i jak robic w tak beznadziejnej sytuacji.. 18.12.05, 08:08
      1) możesz wystapić do sądu o ustalenie ojcostwa i zasądzenie alimentów łącznie
      z pozbawieniem go praw rodzicielskich
      2) wysokość alimentów zgodnie z kodeksem zależy od możliwości zarobkowych ojca
      a nie od jego faktycznych dochodów (powinnaś o tym delikatnie wspomnieć sądowi
      w pozwie, bo są sędziowie którzy jakoś tego zapisu nie widzą)
      3) adwokat strony przeciwnej zawsze bedzie Cie wprowadzał w błąd
      4) pamietaj że jak ojciec dziecka nie bedzie płacił zasądzonych alimentów to
      nie ma problemu ze ściaganiem z zagranicy - jest to uregulowane prawem
      5)proponuję zeby dzicko nadal pozostawało przy Twoim nazwisku
Pełna wersja