co z najuboższymi?

29.12.05, 16:31
mam znajomą,młode małżenstwo z małym dzieckiem,ona nigdy nie pracowała,tylko
on pracuje,ich średnia na osobę wynosi ponad 300zł!wiem że pobieraja tylko
zasiłek rodzinny 43zł,mam pytanie czy koleżanka może sie ubiegac o jakis
zasiłek,dodatek,zapomogę...czy Państwo pomaga tylko tym co maja
więcej,pracują,kabinują?Może z Mopsu?może zna sie ktoś na tym i poradzi,to
dobrzy i uczciwi ludzie,tyle ludzi żyje na koszt Państwa z naszych
podatków/znam takich i świetnie im się powodzi/,a co z tymi którzy naprawde
potrzebują?jestem zbulwersowana...
    • tsunami05 Re: co z najuboższymi? 29.12.05, 16:49
      hmmmm, przepraszam ale nasuwa mi się jedno - trzeba znaleźć pracę. Albo lepsza
      jemu, albo jakąkolwiek jej. Niestety takie jest życie. Sama oczekuję dziecka i
      pracuję jak szalona, żeby nie mieć tak, jak opisywana przez ciebie rodzina.
      Państwo nie może przecież dawać każdemu tylko dlatego, że sobie nie radzi.
    • escribir Re: co z najuboższymi? 29.12.05, 18:52
      A dlaczego twoja znajoma nie pracowała do tej pory????

      Jagódka
    • mamausi Re: co z najuboższymi? 29.12.05, 20:03
      tak wiem że Państwo nie jest od utrzymywania nikogo,i takie tez jest moje
      zdanie.
      Znajoma szuka pracy i wiem że bardzo chciałaby podjąc pracę,cięzko teraz
      znaleźć prace młodej dziewczynie bez doświadczenia.
      Wkurza mnie że często ludzie którzy korzystają z zasiłków, tak naprawdę żyją
      dostatnie, znam wiele takich osób...uważam że nie jest to w porządku...
      są instytucje które dostają pieniądze przeznaczone tylko i wyłącznie na pomoc
      potrzebującym np./MOPS/
      nie proszę byście analizowały ,po co? ,dlaczego?...
      napisałam tego posta ponieważ uważam że dopóki znajoma nie znajdzie pracy to
      powinna załatwic sobie jakąś pomoc finansową, myślę że jej właśnie się "należy"
      a, że nie jest to osoba która potrafi chodzić pytać i prosić,a ja się na tym
      nie znam wiec zapytałam Was, by konkretnie doradzić znajomej gdzie może się
      udać i w jakim celu.
      • maja45 Re: co z najuboższymi? 29.12.05, 22:20
        Moźe dostać z MOPSu zasiłek celowy np.na opał,leki,ubrania,żywnośc.
        Powinna równieżnudać się do Urzedu Pracy-są tam organizowane rozmaite kursy
        np.obsługi kas fiskalnych.Zapotrzebowanie na ekspedientki jest wszędzie-trzeba
        tylko chcieć pracowaćsad
        M.
        • escribir Re: co z najuboższymi? 30.12.05, 00:21
          A największe zapotrzebowanie jest na sprzątaczki. Korona z głowy nie spadnie,
          ewentualnie lakier z paznokci zedrze.
          • tsunami05 Re: co z najuboższymi? 30.12.05, 09:59
            MAmaousi - my nie analizujemy. Po prostu taka jest prawda - jak nie ma się pieniędzy, trzeba szukać pracy a nie pomocy od państwa. Jeśli nie jest niepełnosprawna to dlaczego - pomyśl - miałaby żyć za pieniądze podatników, skoro inni pracują i jakoś sobie układają życie. Są kursy, można się uczyć, zdobywać kwalifikacje. Nigdy nie pracowała? W sumie jej zazdroszczę, fajnie ma dziewczyna. Nie ma pieniędzy? No cóż - w końcu nigdy nie pracowała. Coś za coś.
Pełna wersja