Czy pracodawca ma takie prawo?

06.01.06, 09:11
Witajcie. Mam pytanie. Chodzi mo o to, czy kobieta zatrudniona na czas
nieokreslony chroniona jest w pierwszego dnia ciąży, czy pracodaca może ją
zwolnić? Myślałam, że nie ma takiego prawa, ale ostatnio różne słuchy mnie
dochodzą. Zatem jak jest? Pomożecie ciężarnej? smile
    • dziubekl Re: Czy pracodawca ma takie prawo? 06.01.06, 09:13
      pracodawca nie ma prawa zwolnic ciezarnej od pierwszego dnia ciazy. nawet jesli
      kobieta jest juz w ciazy a jeszcze o tym nie wie i nastapilo zwolnienei to
      mozna sie od tego uchylic. pozdrawiam i polecam poczytac kodeks pracy
      • klarcia79 Re: Czy pracodawca ma takie prawo? 06.01.06, 09:18
        Chetnie bym poczytała, tylko ja sierotka jestem i nie moge znaleźć nic na
        interenecie. smileJeżeli macie jakieś strony www na ten temat, to ja chętnie
        poczytam. Dziękuję za pomoc. Ciężarna sierotka
        • dziubekl Re: Czy pracodawca ma takie prawo? 06.01.06, 09:27
          www.kodeks-pracy.com.pl/
          www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/KPracy/kp_spis.html
          • nchyb Tu dokładniej 06.01.06, 10:03
            Tu masz dokładniejsze nawiązania:
            www.rodzicpoludzku.pl/zapytaj/
            Zwróć uwagę na fragment:
            "Co dzieje się w sytuacji gdy otrzymałam wypowiedzenie, a okazało się że przed
            dniem jego doręczenia zaszłam w ciążę?
            W takim przypadku - pod warunkiem oczywiście że stan ciąży potwierdzony został
            zwolnieniem lekarskim - należy powiadomić o zaistniałym fakcie pracodawcę,
            który z uwagi na zakaz wypowiadania umów o pracę pracownicom w ciąży,
            obowiązany jest cofnąć wypowiedzenie. Jeżeli tego nie uczyni należy wystąpić na
            drogę sądową z powództwem o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne."

            Poczytaj równeż odpowiedź w tym poście:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=33956390&a=33980958
    • zolza78 Re: Czy pracodawca ma takie prawo? 06.01.06, 10:31
      niby może, ale takie wypowiedzenie jest bezskuteczne i sprawa jest do wygrania
      przed sądem pracy, tyle, że chodzi w tym przypadku bardziej o utrudnienie życia
      kobiecie, bo taka sprawa ciągnie się i ciągnie...
Pełna wersja