do dziewczyn na L4 bez...

27.05.06, 17:52
... większych przeciwwskazań- typu mocne zagrożenie wczesnym porodem.

Do tej pory byłam na L4, praktycznie od 10tc jestem na zwolnieniu z kilkoma przerwami- wcześniej zagrożenie poronieniem.
Moja szanowna pani ginka nagle stwierdziła, że już mi L4 nie wypisze (32tc) bo nie widzi powodu- bóle brzucha, twardnienie brzucha, boli mnie kość łonowa. Jej zdaniem nie widzi powodu do wystawienia zwolnienie.Do tego pracę mam steresujacą, cały czas przy kompie i nie chce narażać dziecka na niebezpieczeństwo.

A jak to jest w waszym przypadku? Czy lekarz bez problemu wypisuje wam zwolnienie w zaawansowanej ciąży. Zdenerwowałam się bo w pracy powiedziałam, że już nie wróce( mają kogoś na koje miejsce na zastępstwo) bo wcześniej ustalałm z ginką, że będę na L4 do końca.
I co mam zrobić?Nie jest to lekarz państwowy, tylko z Lux Medu. Czy mam się wybrać do prywatnego?
    • bzik33 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 19:21
      Czesc!Ja byłam u lekarza w 7tc i pytałam go o zwolnienie.Powiedział ,że bez
      problemu mi je wypisze,tylko mam sie zastanowić,czy chcę je od razu,czy dopiero
      za jakiś czas.Chodzi o to,że kobiecie w ciąży przysługuje 182 dni
      zwolnienia.Jeśli wzięłabym je juz w 7 tc to potem pod koniec ciąży musiałabym
      wrócic do pracy albo starać się o zasiłek rehabilitacyjny.Pracowałam do 17 tc i
      teraz już jestem na L4.Do tego lekarza chodzę prywatnie.Lekarz panstwowy odmówił
      mi 2 dni zwolnienia,choc czułam sie fatalnie,dlatego zmieniłam gina.Teraz
      odpoczywam i dużo myślę o moim maluszku smile) Pozdrawiam!!!
      • honi_29 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 19:25
        Jak nie chcesz iść do prywatnego gabinetu,spróbuj pogadać z lekarzem
        rodzinnym,Nie wierzę,że kobiecie w tak zaawansowanej ciąży odmówi...smile
        • agxa1 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 19:43
          hahaha dzieki takim jak wy DROGIE pANIE W TYM KRAJU JEST JAK JEST...
          NIESTETY sad(
      • agagabrys1 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 19:45
        a do jakiego lekarza z luxmedu chodziłaś..?? dał Ci bez problemu L4 od 17-tego
        tygodnia ciąży..?
    • anutka9 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 20:57
      Założyłam kiedyś podobny wątek bo byłam w podobnej sytuacji sytuacji jak Ty -
      zaawansowana ciąża, "ktoś" na moje miejsce, i stękający lekarz, że mi nie da
      zwolnienia. Pierwsze zwolnienie wzięłam jakoś w 24tc ale już w 29tc lekarz mi
      odmówił sugerując, że "pora wracać do pracy". Temat wzbudził niezłe
      kontrowersje i wywołał oburzenie strażniczek moralności a co niektóre nawet
      wyzwały mnie od złodziejek, oszustek, wyłudzaczek smile))
      Kobieto, ZMIEŃ LEKARZA - tak mi poradziły dziewczyny na forum i tak też
      zrobiłam. Ja ciążę prowadzę w LIM-ie, i poszłam do innego lekarza, który bez
      żadnego "ale" wypisał mi zwolnienie a dodatkowo przypasował mi podejściem do
      pacjentki, więc jestem bardzo zadowolona ze zmiany.
      Lekarz jest dla Ciebie a nie Ty dla niego - nie odpowiada Ci - zmieniasz. Zaraz
      posypią się komentarze tych "uczciwych" obywatelek naszego państwa ale uważam
      że mamy pełne prawo wykorzystać składki, które pobiera od nas ZUS, szczególnie
      w tak ważnym dla nas okresie jakim jest ciąża.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam, Ania
      • strzalcia DO ANUTKA9 29.05.06, 12:16
        a czy moge wiedziec do jakiego lekarza chodzisz? ja tez chodze do LIMU, co
        prawda całą ciąże znosze fatalnie i lekarz jka tylko wchodzilam di niego i na
        mnie spojrzał to wypisywal zwolnienie, teraz jest troche lepiej i boje sie ze w
        koncu tez moze mi odmowic (31 tc) i tak na wszelki wypadek chcialabym zapytac o
        nazwisko tego twojego lekarza. Jesli nie chcesz pisac na forum, wyslij mi prosz
        emaila na adres gazetowy
    • oleska16 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 21:28
      Jasne! Taej pani podziekuj grzecznie za pomoc i idź do kogos innego. Ja jestem
      na zwolnieniu od 6 tc i nie mam zamiaru wracac do pracy. Przeciez i tak nikt
      tego nie doceni a dla mnie najwazniejsze jest by urodzic zdrowe dziecko.
      • agxa1 Re: do dziewczyn na L4 bez... 29.05.06, 11:46
        gratuluje podejscia...niektorzy na ciebie pracuja sad(leniu !!
    • oleska16 Re: do dziewczyn na L4 bez... 27.05.06, 21:30
      Jasne! Taej pani podziekuj grzecznie za pomoc i idź do kogos innego. Ja jestem
      na zwolnieniu od 6 tc i nie mam zamiaru wracac do pracy. Przeciez i tak nikt
      tego nie doceni a dla mnie najwazniejsze jest by urodzic zdrowe dziecko.
      P.S. Jesli mieszkasz w stolicy to przy smolnej 34 przyjmuje dr Niedzwiecka,
      która w 100% nie odmawia zwolnienia, a na dodatek jest kompetetnym i cierpliwym
      lekarzem. szczerze polecam.
      • kasienka1978 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 08:11
        oleska16 jestem z Wawy, napisz mi na priv dokładne namiary na tą lekarke.


        Wiecie co mnie jeszcze zabolało, że jak zawsze mówie o swoich dolegliwościach ciążowych to albo powie, że takie są uroki ciąży albo każe brać nospe i nic poza tym nie wyjaśni
      • lolinka2 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 08:22
        myslisz że od obciążenia szarych komórek myślami innymi niż dzidzia i
        dolegliwości ciążowe, rodzą się chore dzieci???????

        Otóz zapewniam cię, ze tak nie jest.

        matka pracująca smile
        • sarna73 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 09:11
          mysle ze tu nie chodzi o myslenie tylko o dzidzi - w 1 ciazy pracowalam do dnia
          porodu, a teraz jestem na zwolnieniu, z tym ze pracowac nijak bym nie mogla,
          mam skrocona szyjke, zalozony pesar itd, ale rozumiem dziewczyne, ktora od
          dluzeszego czasu jest na zwolnieniu, 32 tydzien jest juz naprawde ciezki dla
          niektorych - pamietajmy ze kazda z nas inaczej znosi ciaze !!!! no i w pracy
          jej sie nie spodziewaja ! wiem cos o tym , atmosfera w pracy bylaby
          prawdopodobnie nie do zniesienia i stres z tym zwiazany napewno by jej nie
          pomogl !
    • jagienka30 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 09:46
      Ja też uważam, że powinnyśmy dostawać zwolnienie w 6tc. Chciałam być dobrym
      pracownikiem i mieć możliwość pracy po porodzie. Niestety moja Kruszynka
      odeszła. Byłam 2 dni do szpitala, dostałam 2 tygodnie zwolnienia na depresję i
      zwolnienie z pracy w pierwszym dniu po powrocie (a ponoć byłam niezastąpiona).
      Może jak bym od razu poszła na L4, płacili by mi i byłabym szczęśliwa.
      • cathy1976 Re: do dziewczyn na L4 bez... 28.05.06, 10:13
        a jak Twoja Pani doktor uzasadnila odmowe? wiesz co, moim zdaniem, jesli nie
        jestes z niej zaadowolona i jesli czujesz sie ignorowana, to pownnas zmienic
        lekarza. Pozdrawiam.
        • mala_zosia_mala Re: do lolinka2 28.05.06, 10:56
          A przepraszam w jakim zawodzie pracujesz? W sklepie?W zacisznym biurze? A może ja pracuje w warunkach nie sprzyjających dziecku, ciekawe jakbyś się czuła w miejscu gdzie stoi 60 kompów, szef nad Tobą stoi i tylko patrzy na statystyki i ciągle mówi, że mało, że nie mają dla Ciebie innego "lżejszego"

          Pozdro
          • mamatb Re: do lolinka2 28.05.06, 11:03
            hej, nie przejmuj się tak głupimi "radami", dla kobiety w ciąży najważniejsze
            powinno być jej nienarodzone dziecko i bardzo dobrze gdy tak jest!
            Pracujemy, płacimy składki i mamy prawo w takim okresie myśleć tylko o sobie i
            naszych maluszkach a kobieta w ciąży nie powinna się denerwować, więć gdy praca
            jest stresująca to powinno się z nią na jakiś czas pożegnać.
            Pozdrawiam
    • kaliber82 Re: do dziewczyn na L4 bez... 29.05.06, 12:10
      Zmień lekarza i dłużej się nie stresuj!
      Co do textów "agxa1" to nie uwaam się za lenia!!! Zapracowałam na to, by teraz
      byc na L4. Nie widzę nic złego w tym by korzystać z L4 w ciąży, to przeciez dla
      naszego i dzidziusia dobra!
      • agxa1 Re: do dziewczyn na L4 bez... 29.05.06, 12:12
        ja tez nie widze nic zlego w kozystaniu z l4 ale w uzasadnionych wypadkach...
        jestem przeciwko "wakacjom" -kilkumiesiecznym przed porodem
        • sloniczka Re: do dziewczyn na L4 bez... 29.05.06, 14:52
          wiesz co agxa1 jestes bezduszną ... nie zycze ci tego ale moze kiedys tez
          bedziesz miala problemy z ciążą i wtedy zobaczy jaka to bylas
          mądrala!!!!!!!!!!!!! a pamietaj ze zajść i utrzymać ciąże wcale nie jest tak
          łatwo

          oby cię Bóg nie pokarał za Twoją głupotę....
          • toran78 Re: do dziewczyn na L4 bez... 29.05.06, 15:06
            Hej. Nie przejmuj się głupimi gadaniami co niektórych Pań sad Pewnie mają zbyt
            lekkie życie i zero zagrożeń w ciąży.
            Poszłabym na Twoim miejscu do prywatnego. Przecież teraz, to Twoje szefostwo
            też by się wkurzyło, gdybyś nagle przyszła do pracy.
            Ja jestem od 9 tc na L$, bo plamiłam i byłam w szpitalu. Teraz mam 24 tc i
            nadal muszę dużo leżeć, mam skróconą szyjkę i łóżysko nisko umieszczone. To
            moja druga ciąża i uważam, że zdrowie jest najważniejsze. Zarówno mamy, jak i
            dzidziusia. Nie forsuj się i idź na zwolnienie. Powodzenia!!!
        • oleska16 Re: do dziewczyn na L4 bez... 30.05.06, 20:48
          Sądzę, że wybór powinna podejmowac ciężarna. Jesli chce to niech pracuje a jak
          nie chce to nie. Bo nie wszyscy mamy czystą pracę i sterylne warunki. Ja
          pracuje z ludźmi, którzy często sa chorzy a dla plodu nie jest to calkiem
          obojetne. A Ty jesli chcesz to pracuj a nie wystawiaj oceny innym. Chyba nie
          wiesz jak to jest czekac na ciążę i ile nalezy czasem przejśc by w niej byc i
          jak bardzo sie starac by szczęśliwie urodzic zdrowe dziecko. Bo to jest wtedy
          najwieksze szczęście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja