00mm00
11.06.06, 14:17
Jestem w ciąży niechcianej przeze mnie, ale mój eks chce tego dziecka i
dlatego, oraz z powodu przekonań, nie zdecydowalam się na aborcję.
Postanowiliśmy, że dziecko zostanie z nim i jego rodzicami. Chciałabym je
oddać zaraz po porodzie. Przez 16 tygodni dostanę chyba bzika sama w domu,
więc chciałabym to skrócić. Chyba po ciąży dochodzi się do siebie znacznie
krócej? Czy moze być tak, że on weźmie sobie urlop "tacierzyński"? Jemu by się
to bardziej przydało. Jestem teraz w 24 tygodniu ciąży. Pracuję normalnie, nie
mam też ochoty tłumaczyć się później nikomu dlaczego tak, dlaczego dziecko u
niego itd., ani wysłuchiwać komentarzy w pracy, bo to wyłacznie nasza sprawa.
Inni nawet nie muszą wiedzieć przecież co zrobiłam z maluchem, czy mam niańkę,
zostawiłam z babcią, ojcem czy kimkolwiek innym. Co mówią przepisy? Jak to
rozwiązać?