mam poważny problem, nie wiem co robić:-(((

06.08.06, 18:28
Zaczne od tego ze byly maz zabral dziecko na caly sierpien na wakacje.
Jestesmy po rozwodzie, bez orzekania o winie, sad ustalil ze miejsce
zamieszkania syna jest przy mnie a ojciec ma nieograniczona wladze
rodzicielska.

Otoz maz nie odpowiada na moje mejle, telefony, smsy. wiem gdzie synek jest
(pojechal z dziadkami do innego miasta),namierzylam ten numer telefonu i
zadzwonilam tam. Wczoraj rozmawialam tez z mezem. Powiedzial ze nie powie mi
gdzie jest Adas i nie bedzie ze mna rozmawial.pare dni wczesniej poklocilismy
sie gdyz maz uwaza, ze za miesiac sierpien nie pownien placic alimentow bo
syn bedzie z nim. Kiedy powiedzialam mu ze nie jest zwolniony z tego
obowiazku i jesli mi nie zaplaci to pojde do komornika- wsciekl sie.
A teraz sie mscisad(
nie wiem co robic, niby wiem gdzie jest dziecko ale nie wiem czy i kiedy
wroci, czy maz odda mi gosad((

Co mam zrobic w takiej sytuacji?
kiedy powinnam pojsc na policje???

Czy w tej sytuacji jest sens pisania do sadu pisma w sprawie uregulowania
kontaktow ojca z synem??

staram sie trzezwo na to spojrzec i nie martwi ale siedze jak na szpilkach,
wciaz o tym mysle i bardzo tesknie za synkiemsad(((((
    • be.em Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 18:33
      bardzo Ci współczujęsad Twój ex zachowuje się poniżej krytyki!! Policja Ci nic
      nie pomoże obawiam się, bo w końcu mąż ma pełnie władz rodzicielskichsad Co do
      alimentów akurat rozumiem jego prośbę, bo mój też poprosił eksię o zmniejszenie
      alimentów chociaż o połowę - ich syn był u nas ponad miesiąc - i uważam, że to
      rozsądne (prałam, karmiłam, wydawałam na basen, kino, karuzelę, lekarstwa,
      wycieczki, itd.) Ale nigdy nie posunąłby się do zabierania syna i takie tam!
      Szachowanie dzieckiem to najgorsza rzecz jaką robią dorośli sobie na złość!!
      Spróbuj się z nim dogadaćsmile
    • be.em Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 18:37
      i ureguluj sprawę widzeń z synem i ogranicz mu prawa rodzicielskiesmile jest
      niedojrzały emocjonalnie jak widać, niestetysmile
      pozdrawiam!
      • adsa_21 Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 18:48
        dzieki wielkie za odp.
        Nie zgodzilam sie na mniejsza wysokosc alimentow bo dla mnie liczy sie kazdy
        grosz, tym bardziej ze duzo pieniedzy wydalam na wakacje (bylam z synem ponad 2
        tyg. nad morzem) a sa tzw. oplaty stale ktore poniesc musze, dlatego napisalam
        mu ze mowy nie ma...

        Jak to pismo do sadu ma wygladac? musze miec jakies solidne podstawy i
        argumenty do tego by ograniczyc mu wladze. a niedojrzalosc emocjonalna to chyba
        niewystarczajacy argumentsad((
        • be.em Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 18:51
          wiesz... mój mimo, że ojcem jest super, płaci na czas i o małego dba bardzo
          odrazu dostał ograniczenie praw rodzicielskich na sprawie rozwodowej. Myślę, że
          podpytać trzeba adwokata, ale to, co wyprawia teraz Twój ex jest podstawą
          ogomną. Poza tym fakt, że nie uczestniczy codziennie w życiu dziecka, jesteście
          po rozwodzie, nie mieszka z wami moim zdaniem daje możliwość do ograniczenia mu
          praw. Ale nie jestem adwokatemwink
    • iziula1 Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 18:56
      Może zadzwoń do jego rodziców a dziadków synka.Powiedz im,że martwisz się i
      tesknisz.Ze nie można wywozić dzieck i nie odpowiadać na próby kontaktu. To
      tylko dziecko a Ty jestes jego matką i masz prawo do kontaktu i tesknoty.
      Maż twój zachowuje się jak niedojrzały gó..arz. Przykro mi,że musisz przejśc
      przez taki stan nieświadomości gdzie jest i co robi twoje dziecko.
      Spróbuj się dogadac. Schowaj dume i złość do kieszeni i odzyskaj synka. Potem
      skieruj sprawe do sadu o uregulowanie widzeń z dzieckiem, gdzie, kiedy jak
      długo moga trwac. Jak widac to jedyna metoda na tego typu zagrywki.
      Co do ograniczenie władzy. Szanse masz bo to ty decydujesz o waznych sprawach
      dziecka, ty pełnisz codzienna opieke i dziecko jest przy tobie.
      Pozdrawiam.
      Iza
    • malgra Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 19:11
      nie powiem Ci co masz zrobić, bo nie wiem. Mój mąż też ma dzieci z poprezdniego
      małżeństwa ale on i jego eks potrafili się dogadać co do alimentów. Dzieci
      przez całe wakacje są u nas więc nie płaci.Mało tego dodam,że to eks pierwsza
      to zaproponowała. Podobnie jest z feriami.
    • lola211 Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 19:12
      Uwazam, ze w tym wypadku powinnas te alimenty odpuscic, w koncu dziecko przez
      miesiac jest na jego utrzymaniu i Ty sie do tego nie dokladasz.Podejrzewam, ze i
      dla niego kazdy grosz sie liczy, nie tylko dla Ciebie.
      Jest jego ojcem, ma takie same prawa co TY.Rozumiem, ze to dla Ciebie trudna
      sytuacja, ale uwazam, ze powinnas zrozumiec rowniez jego i pojsc na kompromis.
    • anatemka Re: mam poważny problem, nie wiem co robić:-((( 06.08.06, 19:49
      a za co on ma płacić alimenty gdy dziecko jest u niego? na jedzenie, potrzeby
      bieżące-on wydaje. Tobie odpoada opłata za gaz, energię i wodę-tę którą
      zużyłoby dziecko. Alimenty sa na dziecko. Dziecko jest u ojca.
Pełna wersja