Macierzyński 18 mies. co myślicie?

06.09.06, 22:03
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3599945.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=48163876&v=2&s=0
Bo ja jestem lekko podłamana opiniami na ogólnym forum sad
Becikowe mniej więcej mam gdzieś, ale dłuższy urlop, choćby o te 2 tyg.
naprawdę by się przydał. A tu społeczne oburzenie! Czemu wszyscy piszą, że to
za ich pieniądze, przecież ja od lat płacę te masakryczne podatki, to moje
pieniądze, dawno sobie zasłużyłam, a obecikowe nigdy nikogo nie prosiłam sad
Czy się mylę? pzdr
    • kasiaczar Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 06.09.06, 23:02
      Myślę, że "społeczne oburzenie" jest tu zupełnie nie na miejscu... Sądzę, że
      wiele innych ustaw, których konsekwencją jest nazwijmy to "dość swobodne
      rozporządzanie" pieniędzmi podatników zasługuje na większe oburzenie, ale
      dłuższy urlop macierzyński... moim zdaniem to inwestycja w nowe pokolenie, bo im
      dłużej mama z dzidzią tym lepiej ( choć powiedzmy sobie szczerze, że dwa tygonie
      może nie zmieni aż tak wiele..). Przyznam, że nie rozumiem negatywnych głosów w
      tej sprawie. Większość kobiet zachodzących w ciążę uczciwie płaciła i płaci
      podatki i Zus-y itp . latami więc o czym mowa? Same zarobiły sobie na możliwość
      pobycia z dzidzią. To im się po prostu należy.
    • dorianne.gray Myślimy, że chodzi raczej o 18 tygodni :) n/t 06.09.06, 23:04

      • majafi Re: Myślimy, że chodzi raczej o 18 tygodni :) n/t 06.09.06, 23:32
        Jasne, że tygodni wink)) Ale bardziej mnie ciekawią opinie przyszłych matek niż
        uwagi korektorskie, choćby najbardziej słuszne wink pzdr
        • daria_nowak Przyszła matka 07.09.06, 08:57
          Teoretycznie jestem przyszłą matką. Jestem przeciwko. Po pierwsze nie widzę
          zasadności, po drugie wychodzi się ze służbowego obiegu, po trzecie 2 tygodnie
          nic nie zmienią. Nie widzę sensu robienia batalii o głupie 14 dni.
          • aihnoa Re: Przyszła matka 07.09.06, 09:15
            2 tygodnie jesli chodzi o kariere zawodowa rzeczywiscie nic nie zmienia i nie
            ogranicza jej w jakis drastyczny sposob. Natomiast 2 tygodnie dluzej z
            dzieckiem w tym wieku, to dla niego wiecej o 1/8 zycia - spojrz na to z tej
            strony.
            Chetnie zamienilabym marny prowizoryczny pomysl pt. becikowe na te 2 tyg.
            dluzej.
          • papuch1 Re: Przyszła matka 07.09.06, 09:18
            jeżeli nie te dwa głupie tygodnie nie grają takiej roli to jak możesz przez nie
            wyjść ze służbowego obiegu??? Ja z Basią miałam 13tyg i było żle bo babcia
            walczyła z nią od 7.30 do 16, to było zbyt długo dla mnie i dla niej! stanowczo!
            Teraz byłby to 7 tyg dłużej a to już coś!
            papuch1+basia+ wrzesiątko dziwczątko
            • daria_nowak Re: Przyszła matka 07.09.06, 09:35
              Może inaczej - i tak się wychodzi z obiegu, a dwa tygodnie dodatkowo - przy
              mojej pracy byłyby bez sensu. Ale taka praca - od 3 lat nie poszłam na urlop
              dłuższy (jednym "ciągiem) niż 5-7 dni. Mój wybór. Więc sie nie skarżę, tylko
              stwierdzam fakt.
              Zawsze przecież można jeszcze wykorzystać urlop wypoczynkowy na posiedzenie z
              dzieckiem.
              A jeśli zdecyduję się na urodzenie dziecka, to z pełną świadomością, ze w
              pewien sposób skomplikuje mi to życie i będę je musiała przeorganizować.

              Piszesz, ze babcia z nią "walczyła"smile, a po tym czasie juz nie? Po kilku
              tygodniach było już wszytko pięknie?
              Moja matka wróciła do pracy po miesiącu od mojego urodzenia. Tak samo moja
              koleżanka. I nic zległo sie nie stało. Nikt nie narzekał.
              Przedłużanie i dodatkowe przywileje dla matek, działają na ich niekorzyść -
              patrząc perspektywicznie. Dajemy się łapać na lep? Że kapną nam byle czym,
              ucieszymy się, ale automatycznie jesteśmy miniej atrakcyjne dla pracodawców. Za
              głupie dwa tygodnie?
              -
              -
              czarownicazla.blox.pl
              • aihnoa Re: Przyszła matka 07.09.06, 09:53
                Co moge powiedziec.. Po pierwsze wspolczuje pracy, bo juz dawno badania
                psychologiczne udowodnily, ze aby normalnie funkcjonowac, powinno sie
                wypoczywac przez min. 2 tyg 'jednym ciagiem'.
                I nie potrafie sobie wyobrazic pracy, w ktorej po kilkunastu
                tygodniach 'wychodzi sie z obiegu'. - ??

                Po drugie, te kilka tygodni dla tak malego dziecka, to kolosalny postep w jego
                rozwoju (jesli nie masz dzieci, moze spojrz na dziecko znajomych teraz - i np.
                po miesiacu - to sama zobaczysz.)

                Po trzecie: nie sadze, ze pracodawcy nagle zaczna zatrudniac mlode kobiety, bo
                urlop zostal skrocony o 2 tyg. Ani, ze przestana je zatrudniac, bo urlop zostal
                wydluzony - o 2 tyg. Przeciez jakis czas temu, urlop trwal wlasnie te 18 tyg (z
                6 lat temu -?) i nikt o tym nie pamieta.
                Tak samo, jak po tych goracych dyskusjach, przyjdzie czas na inny 'topic' na
                czasie, a dopoki nie zmienia sie rozwiazania systemowe (np. obciazenia
                pracodawcow) to te przyslowiowe '2 tyg.' sytuacji i 'atrakcyjnosci' kobiet na
                rynku pracy nie zmienia.
                • witaaminkaa Re: Przyszła matka 07.09.06, 10:22
                  Ja jestem zaaa, za miesiąc na świecie pojawi się mój upragniony synek, kazdy
                  dzień spędzony przy maluszku będzie dla mnie bardzo cenny (zresztą dla małeego
                  równiez), dla mnie ustawy które wchodzą w życie są nieludzkie i tworzone przez
                  osoby bezdzietne. Która matka (a tym bardziej samotna matka), chce oddać 4
                  miesięczne dziecko pod opieke obcych czy rodziny by wrócic do pracy. Przez te 4
                  miesiące tak się zżywamy z maluchami, że jest nam cięzko. Co maja zrobić samotne
                  matki??, które są pozbawione pomocy osób trzecich, do pracy musi wrócic bo
                  wkońcu sama musi utrzymać malucha. opiekunki i złobki są bardzo drobie.

                  Jestem zaaaaaaaaaaaa jak każda normalna matka ponieważ

                  1) Jeżeli jestes przeciw to nie odbieraj nam tego przywileju, jezeli nie chcesz
                  siedziec w domu z dzieckiem, zelezy ci bardziej na pracy niz na chwilach
                  spedzonych z dzieckiem to twój wybór. Nikt ci nie kaze siedziec pełne 18
                  tygodni w domu, urlop macierzyński mozesz przerwać po 8 tygodniach (o ile się
                  nie mylę).
                  2) dla mnie nawet te 18 tygodni to mało, wolała bym siedziec z maluchem pół roku
                  jego życia a dopiero potem isc do pracy
                  3) to że mam urlop wypoczynkowy nie znaczy ze mam go wykorzystac na opieke nad
                  maluchem, ten urlop jest po to zebym sobie wypoczeła, zresztą wykorzystałam go w
                  ciazy

                  Sorrry za błede ale ponosło mnie, bo to że mezczyzna jest przeciw jeszcze bym
                  zrozumiała ale to ze kobieta to juz mnie krew zalewa
                  • daria_nowak Re: Przyszła matka 07.09.06, 10:29
                    Przykro mi, ze Cię "poniosło". Kiedy korzystasz z wypoczynkowego - to już Twój
                    problem i Twoja decyzja. Nic mi do tego. Ale jeśli tak bardzo kobiecie zależy
                    na kontakcie z dzieckiem - to dla mnie bardziej zrozumiałe było by zachowanie
                    go właśnie na czas, gdy małe już będzie.

                    2) dla mnie nawet te 18 tygodni to mało, wolała bym siedzieć z maluchem pół rok
                    > u
                    > jego życia a dopiero potem iść do pracy
                    Zawsze można w ogóle nie wracać do pracy. W końcu nikt tego nie zabrania.

                    I wierz mi niczego nikomu nie odbieram.
                    Wyrażam swoją opinię. Nie musisz się z nią zgadzać, tak jak ja z Twoją.
                    Każda kobieta dokonuje samodzielnego wyboru.
                    Ale podniecanie się tym, że z łachy dadzą taki ochłapek?
                • daria_nowak Re: Przyszła matka 07.09.06, 10:23
                  Obawiam sie, ze w połączeniu z innymi cud pomysłami - jak np. niemożność
                  zwolnienia młodej matki - tak. Bo w efekcie kobieta będzie miała ogromne
                  przywileje. Pracodawa może czuć sie najzwyczajniej "zagrożony".
                  Co do urlopu, za klika dni wybywam nad morzesmile niby na 5 dni, ale jak dla mnie
                  to i tak powód do radoścismile
                  • aihnoa Re: Przyszła matka 07.09.06, 19:28
                    > Obawiam sie, ze w połączeniu z innymi cud pomysłami - jak np. niemożność
                    > zwolnienia młodej matki - tak. Bo w efekcie kobieta będzie miała ogromne
                    > przywileje. Pracodawa może czuć sie najzwyczajniej "zagrożony".

                    I tu sie zgadzamy - dlatego jestem przeciwko zakazowi zwalniania mlodych matek.
                    Zreszta z tego, co wyczytalam, na razie ten pomysl nie jest brany pod uwage w
                    ustawie.
                    2 tyg. to 2 tygodnie, a zakazy czy becikowe, to zupelnie inna sprawa.
                    pozdrawiam i zycze udanego urlopusmile
                    • daria_nowak Re: Przyszła matka 07.09.06, 21:21
                      Dziękuję uprzejmiesmile Przyda się, bo już na wszystkich warczęwink.

                      Wiesz, dla mnie poprostu stosowana jest metoda drobnych kroczków - stąd obawy,
                      najpierw becikowe, teraz 2 tyg, następnie cośtam... Obawiam się, ze w efekcie
                      ideałem kobiety - będzie dziewczyna w ciązy, boso i w kuchni. Nie lubię
                      rzucania "ochłapów". Ale może patrzę zbyt katastroficznie? Obysmile
    • pojawaj Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 07:46
      Mnie też trochę przeraża perspektywa pozostawienia takiego maluszka w domu, ale
      też mam zastrzeżenia do wydłużania macierzyńskiego. Czuję się w tym przypadku
      mocno rozdwojona w poparciu, bo teraz, kiedy oczekuję na dzidziusia, to wiele
      bym oddała za dodatkowy czas z maluchem, ale patrząc przez pryzmat szans na
      zatrudnienie...
      • daria_nowak Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 09:37
        Dokładnie, kij ma dwa końce. Jak dla mnie - nęcą nas byle czym, a jednocześnie
        zmniejszają naszą atrakcyjność zawodową.
    • bacha1979 Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 08:51
      Zdębiałam jak przeczytałam 18 miesięcy...
      Osobiście uważam , że lepsze choćby i 2 tygodni dłuższy urlop niż te "ochłapy",
      tzn. becikowe.
    • lunarei Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 10:39
      długość urlopu macierzyńskiego nie określa czasu, który można spędzić z
      dzieckiem w domu. Jak któraś mama chce, to niech siedzi na urlopie bezpłatnym,
      a ta która będzie chciała wrócić do pracy, zrobi to i po 4 tygodniach.
      Ja wróciłam na studia po dwóch miesiącach, odstawiłam synka od piersi i
      wyjechalam na 10 dni, bo MUSIAŁAM. Bo dla dziecka ważniejsza jest wykształcona,
      pracująca mama niż dwa tygodnie więcej w domku.
      Te które nie chcą, nie muszą pracować, niech nie pracują. Utrzyma je mąż,
      rodzina, oszczędności zgromadzone przed ciążą.
      Ale nie mówcie, że 4-miesięcznego dziecka nie można zostawić w domu. Można.
      Ja nie miałam macierzyńskiego, nie zatrudniałam się na lewo, mogłam siedzieć
      rok na dziekance, ale wróciłam na studia bo mi zależało, bo szybciej je
      skończyłam i teraz już pracuję. Dziecku przez moje studiowanie nic się nie
      stało.
      • aihnoa Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 19:38
        >Bo dla dziecka ważniejsza jest wykształcona,
        > pracująca mama niż dwa tygodnie więcej w domku.

        Chec pobycia dluzej z dzieckiem nie wyklucza porzadnego wyksztalcenia, uwierzsmile

        > Ale nie mówcie, że 4-miesięcznego dziecka nie można zostawić w domu.

        Jasne, ze mozna. Mozna zostawic tez mniejsze - pod odpowiednia opieka. Ale
        podobnie, jak wiele innych mam, uwazam, ze na swoje 18 tyg. juz dawno
        zapracowalam.
    • celes Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 10:54
      dla mnie to bardzo dużo - wydłużenie urlopu o dwa tygodnie - wolę to niż
      becikowe.
      W moim przypadku, jeżeli wydłużą będzie to 20 tygodni - bo to drugie dziecko.
      Co razem z urlopem wypoczynkowym pozwoli mi spędzić pól roku z dzieckiem w domu.
      Płacę składki, chodzę do pracy (choć właśnie jestem na tygodniowym L4 z powodu
      ostrego przeziębienia, pierwsze zwolnienie w ciąży), mam zamiar wrócić jeszcze
      do pracy na około 2 miesiace. Jak się uda to będę pracować do około 38
      tygodnia. Nie naciągam Państwa ani pracodwacy.
      Oburzenie społeczne - proszę niech się burzą - ciekawe kto bedzie pracował na
      ich emerytury albo podawał lekarstwa w późnej starosci? Chcą mieć dodatni
      przyrost naturalny to niech coś zrobią! Walczyłam też z niepłodnością - wydałam
      masę kasy na leczenie - hmm mniej więcej tyle, że pozwoliło by mi to na 1,5
      roku spłacania niemałych rat za mieszkanie.
      16 tygodni macierzyńskiego to stanowczo za mało. Sama chcę i muszę wrócić do
      pracy po macierzyńskim. Nie uważam aby pół roku przerwy zaważyło na mojej
      karierze. A niestety nie stać mnie obecnie na bezpłatny wychowawczy.
      • monika2821 ale klamka zapadla,ze bedzie dluzej czy tez to... 07.09.06, 11:53
        ...tylko kolejna dyskusja ,ktora prowadzi donikad???
        P.S Jestem za!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie moge sie doczekac 2 tyg.,wiecej z
        coreczka, ktora powitam we wrzesniu!
        • magdamajewski Re: ale klamka zapadla,ze bedzie dluzej czy tez t 07.09.06, 19:48
          wydluza macierzynski i jak jeszcze wprowadza zakaz zwalniania matek po powrocie
          z macierzyskiego, to znaleznienie pracy dla mlodej kobiety bedzie graniczylo z
          cudem, bo pracodawca bedzie wolal zatrudnic mezczyzne niz kobiete. Kij ma dwa
          konce i niestety tak to niedlugo bedzie wygladalo. Juz teraz niechetnie
          zaturdnianie sa mlode kobiety a co sie niedlugo bedzie dzialo to strach
          pomyslec.
    • bozek30 Re: Macierzyński 18 mies. co myślicie? 07.09.06, 21:10
      hej dziewczyny,
      18 miesiscy jest mozliwe chociaz nie w Polsce. Mieszkam na stale w Szwecji, w
      styczniu przyjdzie na swiat nasze pierwsze malenstwo. Zgodnie z tutejszymi
      przepisami prawdopodbnie bede w domu przez 12-18 miesiecy (platne 80%).
      Oczywiscie to zalezy ode mnie jak dlugo bede w domu tzn. w jaki sposob rozloze
      sobie platnosc. Pozniej po roku dziecko moze juz isc do zlobka. (o ile
      dostamiemy miejsce bo teraz jest tutaj ogromny baby boom).

      Pozdrawiam Was!
Pełna wersja