amneris
24.11.06, 14:19
Sprawa wygląda tak:
moja znajoma urodziła 9.07. dziecko; o ciąży dowiedziała się w 1,5 miesiąca po
tym, jak pochowała męża; pod koniec ciąży związała się z mężczyzną, który
obecnie chciałby uznać dziecko za swoje (choć znajoma jest pewna, że to
dziecko męża- więc jak sama mi powiedziała- odpadają badania genetyczne);
wpadli na pomysł, aby powiedzieć, że krótko przed jej zajściem w ciążę on
robił remont w jej domu i uważa, że dziecko jest jego; ona ma nie zaprzeczać;
czy to wystarczy? Kto powinien złożyć papiery w tej sprawie- ona czy on? I czy
ten ich "pomysł" ma w ogóle jakiś sens? Może ktos z Was spotkał się z taką
sytuacją i może doradzić? A może jest tu jakiś specjalista od prawa
rodzinnego? Dodam, że jest mało czasu- sprawę trzeba załatwić do ukończenia
przez dziecko 183 dni życia, a to oznacza, że mają na to jeszcze jakieś 40
dni. Proszę o pomoc!