Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżonka

27.01.07, 20:13
nie będącego bezpośrednim najemcą (umowa najmu była tylko na jednego z
małżonków). Jest tego jeszcze trochę, z zakresu prawa spadkowego i
mieszkaniowego. Jest tu ktoś, kto sie na tym zna? Sprawa jest bardzo pilna.
    • 12eb Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 29.01.07, 13:59
      zależy kiedy umowa była podpisana
      przepisy zmieniły sie - że nie jest wymagana zgoda małzonka na pewne czynności
      prawne bez konsekwencji zajecia cześci majatku dorobkowego ale każda sprawa
      jest inna
      • kingusik75 Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 29.01.07, 22:06
        umowa była zawarta w 2002, właściciel prywatny, umowa na ojca, który w pewnym
        momencie przestał płacić czynsz, po kilku miesiącach zmarł. Mama odrzuciła
        spadek, właścicel żądą od niej, by uregulowała czynsz, bo była żoną i tam
        mieszkała, w dodatku chce, nie wiem po co, by wypowiedziała mu umowę najmu.
        Mama twierdzi, że może mu napisać wszystko, że nie ma żadnych praw do
        mieszkania, że już się wymeldowała, i że nie chce zosać obciążona kolejnymi
        czynszami. Uważam, że nie ma racji, że nie zna swoich praw, i mimo że
        chciałabym uznać racje właścicela kamienicy, nie stać ani mnie, ani matki
        mojej, na miękkie serce. Jeśli dobrze orientujesz się w temacie, mogę pisać na
        priva.
        • 12eb Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 30.01.07, 09:23
          tylko spokojnie nic nie podpisujemy
          jak dobrze rozumiem ojciec zmarł w 2002 roku więc obowiązywał kodeks rodzinny z
          odpowiedzialnościa współmałżonków
          ale..
          jeżeli rodzice tak naprawde nie mieli mieszkania własnoścowego czy własnościowo-
          spółdzielczego tylko wynajmowane to ono nie podlega dziedziczenia, jezeli nie
          mieli innego majątku to odrzucenie spadku nie ma sensu , zresztą ty jako
          dziecko tez dziedziczyszi jezeli jest majatek to tez powinnaś sie okreslisz -
          przyjmujesz spadek czy nie
          do 6 miresiecy od smierci okresla sie czy przyjmujesz w całości czyli z długami
          czy nie póxnij traktuje sie iż nastapiło przyjęcie z długami chyba tak jak
          wspomniałam wczesniej jeżeli nie ma majątku to nie ma spadku
          genberalnie to jak jest zapisane w umowie najmu - co sie dzieje w momencie
          zaległości i jaki jest tryp wypowiedzenia, generalnie w dniu śmierci umowa
          ulega zakończeniu ale własciciel może dochodzic od spadkobierców jeżeli
          przyjeli spadek
          ale tak naprawde jeżeli takowych nie ma i nie ma majątku to jest fikcja
          generalnie długi liczy sie do dnia śmierci i koniec nie ma prawa naliczać wam
          np. do dziś
          • kingusik75 Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 30.01.07, 10:40
            Jeżeli ja tam nigdy nie mieszkałam, i zdecyduję się przyjąć spadek z
            dobrodziejstwem inwentarza (melbe, lodówkę, pralkę, tv, dvd, jakaś wieża,
            drobnica), to łaściciel kamienicy nie może ode mnie żądać spłaty długu? Ale
            żądą też od mamy, do czego, jak sie dowiedziałam, mam prawo, bo tam mieszkała,
            w dodatku będąc żoną wynajmującego.
            • 12eb Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 30.01.07, 11:39
              z dobrodziejstwem inwentarza oznacza z długami anie ze sprzetem domowym który
              nalezy sie współmałzonkowi, nie podlega zgłaszania do schedy spadkowej i nie
              podlega opodatkowaniu lub nie w US.
              Jeżeli mineło powyżej 6 miesięcy od śmierci ojca to znaczy że przyjełyscie z
              mama spadek z zobowiązaniami - czyli własciciel może od was zarządac spałty
              zaległości narosłych do dnia smierci.
              rzeczy do spadku wartościowem, które sie zgłaszato; mieszkanie, działka,
              lokaty, fundusze emerytalne, samochody, antyki itp nic z tego co wymieniłaś.
              Jeżeli nie było majątku to nie ma sensu rozbić postępowania o nabyciu spadku bo
              go nie ma.
            • burza4 Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 30.01.07, 11:49
              trochę to mętne, wg mnie kwestia spadku to jedno, a kwestia zaległości w
              czynszu to drugie. Umowa była tylko na ojca, ale małżonkowie mieszkali w
              wynajętym lokalu razem, czyli najem dotyczył również matki, bo z niego
              korzystała, coż więc dziwnego w tym, że trzeba spłacić dług właścicielowi?

              właściciel szuka sposobu na odzyskanie kasy, dług powinna spłacić twoja mama, a
              z ciebie można go będzie ściągać jeśli przyjmiesz spadek. Spadek nabyć można w
              sposób prosty – czyli całość i majątku i zobowiązań, albo z dobrodziejstwem
              inwentarza – czyli z zastrzeżeniem, że zobowiązania nabywane są tylko do
              wysokości aktywów. Tak czy inaczej - przyjęcie spadku rodzi zobowiązania w
              stosunku do wierzycieli ojca. W ogóle nie wiem czy warto w twoim przypadku
              przyjmować spadek, tym bardziej jesli składają się nań głównie przedmioty
              osobistego użytku, należące w większości i tak do matki.
              • kingusik75 Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 30.01.07, 14:10
                No właśnie, wiele z tego, co piszecie, już zdołałam się dowiedzieć do rana.
                Nie sądziłam, że te sprzęty domowe nie muszą zostać wliczone do "aktywów"
                spadku.
                Moja mama spadek już odrzuciła, bała się strasznie namolnych telefonów i
                nachodzenia. Ja jeszcze spadku nie odrzuciłam, mam malutkiego synka,
                zastanawiałam się, co zrobić, by jakoś z tego wybrnąć. Wychodzi jednak na to,
                że pokryję z własnej szczupłej kieszeni mnóstwo kosztów (Sąd, Komornik???
                pisma, znaczki skarbowe, bilety do miejsca zamieszkania rodziców itd)
                Ojciec zmarł niedawno, na dniach, z odrzuceniem spadku po ojcu powinnam sie
                zmieścić w 6 miesiacach, nie wiem, jaki czas mam na załatwienie Sądu
                Opiekuńczego i Kuratora dla synka, jeszcze się w tym nie orientowałam.

                Teraz najpilniejszą sprawą jest dług w czynszu najmu. Właściciel domu chce, by
                mama podpisała wypowiedzenie umowy najmu (bo mimo, że nie była najemcą na
                papierze, mieszkała tam, i ma prawo do tego mieszkania, czy jest zameldowana,
                czy nie... to nie ma znaczenia, bez względu na zadłużenie mieszkania, nie można
                jej było stamtąd wyrzucić)
                A właściciel zabrał z mieszkania mnóstwo rzeczy, wymienił zamki, i żądą od mamy
                złożenia wypowiedzenia umowy, strasząc ją obciążeniem za następne miesiące.
                Dalszym żądaniem jest uregulowanie zaległości, po tym, co zostanie, jak sprzeda
                rzeczy rodziców np na Allegro. Rzeczy z domu zabrał sobie sam, ukradł jednym
                słowem, twierdzi, że to jedyny sposób, by zadbać o jego interesy, a
                wypowoedzenie umowy chce dostać, bo to najszybszy sposób na pozbycie się mamy z
                domu.
                Sam do dziś nie wypowiedział umowy najmu (brak wpłat za czynsz od 6 miesięcy,
                nie dopełnił procedury, powinien był po 3 miesiącach wypowiedzieć umowę najmu i
                podać ostateczny termin spłaty, po tym terminie mógłby dopiero złożyć wniosek o
                eksmisję... która trwa.... nie wiem jak długo... i w zasadzie nie wiem, jak sie
                kończy w dzisiejszych czasach.
                Mama jest słabego zdrowia psychicznego, łatwo ją złamać, a po tym wiadomo, kto
                za wszystko zapłaci... ja, choć 10 lat nie mam z nimi nic wspólnego.

                Uważam, że powinno się egzekwować swoje prawa jak i obowiązki, ale czasem bywa,
                że popada się w kłopoty nie ze swojej winy... i w takim przypadku... czy te
                kłopoty należy przyjmować na kolanach, czy bronić siebie i swoją rodzinę
                wszelkimi możliwymi sposobami????
                • 12eb Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 31.01.07, 09:38
                  po pierwsze: jeżeli nie ma nic wartościowego po ojcu nie rócbie nabycia spadku
                  (nie wiem jak mama go odrzuciła , bo na rozprawie musiałaby zeznac iż jest
                  jedynym spadkibiercą a przeciez jesteś ty) jeżeli nie ma spadkobierców ciebie
                  długi rodziców zupełnie nie dotycza nie masz sie co martwić w takiej sytuacji
                  żadne sparawy w śadach czy komornik cienie nie będzie w rzaden sposób dotyczył!
                  problem nma niestety mama
                  ale
                  czy ona tam mieszka? czy po smierci taty sie wyprowadziła?
                  generalnie jeżeli wynajmujący nie płaciu czynszu właściciel sam powinien
                  wypowiedzieć umowe w trybie okreslonym w umowie (przeważnie 3 miesiące) i
                  UMOŻLIWIĆ ZABRANIE RZECZY OSOBISTYCH , to że zabrał rzeczy jest
                  niedopuszczalenie
                  i macie dwie sprawy:
                  on o zapłate zaległego czynszu
                  wy o przejęcie mienia
                  jeżeli stac was na prawnika ito możecie równiez Pana na początek postraszyć
                  (jak tak robię) iz nastepuje negocjacja spłaty zadłużenia po oddaniu bezprzwnie
                  zabranych rzeczy - dobrze gdybyście zrobiły tzw. spis inwentarza
                  oczywiście żeby on mógł cokolwiek zrobić zgodnie z prawem to po pierwsze -
                  wymawia umowe najmu, daje czas na opuszczenie mieszkania, po tym terminie
                  nastepuje tzw.wezwanie do zapłty z terminem , gdybyście sie nie podporządkowały
                  to wówczas może założyc sprawe w sądzie
                  ale on zmieniając zamki także postąpił nie zgodnie i może byc pociągnięty do
                  zwrótu zqagarniętego mienia
                  generalnie sprawa jest do rozwiązania ale z prawnikiem
                  a najważniejsze ciebie długi nie dotyczą spokojnie!!

                • burza4 Re: Dług w czynszu najmu a odpowiedzialność małżo 31.01.07, 13:09
                  to, że ty się bronisz przed nie swoimi dlugami - jest zrozumiałe i wszystko
                  wskazuje na to, że ciebie on dotyczył nie będzie.

                  ale to wszystko brzmi tak, jakbyś szukała sposobu na orżnięcie właściciela, bo
                  w ogóle nie poruszasz kwestii JAK spłacić dług, a jedynie jak się od niego
                  wymigać. To brzmi jak obarczanie właściciela odpowiedzialnością, bo mógł
                  wypowiedzieć, nie wypowiedział, to tak, jakby to była jego wina, że mu nie
                  zaplacili. Kwestie prawne zostawmy na boku, facet faktycznie nie miał prawa tak
                  postąpić, choć osobiście uważam że trudno mu się dziwić, bo to jedyny skuteczny
                  sposób na odzyskanie kasy. Niby czemu on ma sponsorować obce osoby?

                  tak czy inaczej - formalne kroki możecie podjąć, ale ich skuteczność stoi pod
                  znakiem zapytania. Takie postępowania mogą ciągnąć się w nieskończoność, a ich
                  koszty też trzeba ponieść.
Pełna wersja