do mam nauczycielek

23.02.07, 19:43
Mam pytanie do doświadoczonych mam nauczycielek. W kwietniu wracam do pracy
po urlopie macierzyńskim i chciałabym poprosic dyrekcję o pół etatu i tu mam
pytanie: pracując na całym etacie mogę podpisac aneks do umowy na pół etatu
ale tylko do końca roku szkolnego? Czy muszę zawrzec nową umowę na pół etatu
i dopiero od września - nowego roku szkolnego - ponownie nową umowę na cały
etat? Mam nadzieję, że nie namieszałam
Będę wdzieczna za odopwiedź
    • magjack Re: do mam nauczycielek 23.02.07, 19:54
      Cześć! Nie daj się wmanewrować w nową umowę - chyba, że masz pełne zaufanie do
      dyrekcji. Wyjścia są 2 - albo aneks do umowy, albo druga umowa, co ciebie chyba
      nie dotyczy, bo musiałabyś być na wychowawczym, wtedy możesz dorabiać i
      podpisujesz odrębną umowę - na czas określony, przy zachowaniu ważności
      poprzedniej.
    • anka19761 Re: do mam nauczycielek 23.02.07, 19:59
      ja zrobiłam tak: napisałam o wychowawczy a od wrzesnia skladam podanie o pół
      etatu (w ramach wychowawzego) nie tracę uprawień . po co nowa umowa?
      • aniulekq Re: do mam nauczycielek 23.02.07, 21:28
        No właśnie dyrka chce mnie wyrolowac liczac na moją niewiedzę.
        Dzięki za opdowiedzi!
        • m_aja Re: do mam nauczycielek 23.02.07, 22:41
          hej. A ja pracuje na pół etatu a chciałabym cały...chętnie wzięłabym Wasze
          połówki smile
          Pozdrawiam i życze pomyślnego rozwiąznia sprawysmile
          • aniulekq Re: do mam nauczycielek 23.02.07, 23:24
            wiesz - mnie dyrka trochę zmusiła do więcia 1/2 etatu po powrocie z
            macierzyńskiego.
            • amlj Re: do mam nauczycielek 26.02.07, 09:13
              Mialam podobna sytuacje.Zlozylam podanie o obnizenie mi wymiaru godzin do konca
              tego roku szkolnego. Mam nadzieje, ze za wakacje zaplaca mi normalnie.
              ePowodzenia.
    • kaisa25 Re: do mam nauczycielek 26.02.07, 12:20
      Mnie kończy się macierzyński 26 maja. Co robić? Wrócic do pracy do wakacji?
      Czy wziąc urlop? Czy co? Dzieki za rady. Pozdrawiam.
      • cirrii Re: do mam nauczycielek 26.02.07, 13:03
        mam podobny problem, po wykorzystaniu macierzynskiego i zaleglego
        wypoczynkowego (l-4 w wakacje) 8 maja powinnam wrocic do pracy. moja dyrka
        bardzo nalegala zebym sie opowiedziala co zamierzam, bo na moim miejscu pracuje
        jej kolezanka. Chciala wiedziec jaka umowe ma jej wypisac. ja nie chce wrocic
        teraz, ale dopiero we wrzesniu, maly bedzie mial 10 m-c i pomyslimy wtedy o
        opiekunce lub zlobku. Mam wiec dylemat co zrobic w maju wychowawczy czy jakies
        l-4? moze ktos pomysli ze to wyrachowane ale tak trzeba radziz sobie wobec
        glupich przepisow......... a od 1 lipca znow urlop wypoczynkowy, chyba sie
        nalezy prawda?
        • aniulekq Re: do mam nauczycielek 26.02.07, 13:16
          Faktycznie nie wiadomo co zrobic gdy urlop macierzyński kończy się prawie na
          końcu roku szkolnego. Co do wychowawczego to trzeba by się poradzic jakiegoś
          prawnika związkowego -czy można wziąc do końca roku szkolnego,a od 24 czerwca
          normalny etat i zachowanie pensji z przed urlopu wypoczynkowego. Ja wracam 16
          kwietnia do pracy i chciałabym właśnie tak zrobic (ewentualnie wziąc pół etatu)-
          pisac podanie o urlop wychowawczy do końca roku szkolnego, a potem już
          normalnie pracowac.Ale chyba nie należy się urlop wypoczynkowy po
          wychowawawczym, trzeba ileś przepracowac żeby miec prawo do tego urlopu.
          • kaisa25 Re: do mam nauczycielek 26.02.07, 13:34
            troche to wszytsko pokomplikowane, ja myslałam zeby wziąć od 26 maja (kiedy mi
            się kończy macierzyński) zwolnienie zdrowotne do 24 czerwca, ale nie wiem czy
            to ma sens i czy jest to korzystne... wracac do pracy na miesiąc przed końcem
            roku...? troche dziwne tym bardziej ze to koniec roku, wystawianie ocen itp,
            same wiecie... a może i nie dziwne... kogo by się pradzić? widze ze macie
            podobne dylematy.
            • aniulekq do kaisa25 26.02.07, 16:27
              Jeśli masz fajną dyrekcję to się poprostu zapytaj jak będzie najkorzystniej.
              Z takim długim zwolnieniem może byc kłopot, nie wiem czy lekarz wystawia na tak
              długo. No i do jakiego lekarza pójsc? Pierwszego kontaktu?
              I dla zainteresowanych - na wychowawczy można iśc do końca roku szkolnego z
              zachowaniem pensji przez wakacje (taką jak przed macierzyńskim). Można też
              napisac podanie z prośbą o zmniejszenie wymiaru godzin do np. pół etatu też do
              końca roku szkolnego, po 25.06 - również normalna pensja (też taka jak przed
              macierzyńskim)Aha - nie ma żadnego ankesu do umowy, nie ma nowej umowy, trzeba
              tylko napisac podanie. Tego wszystkiego dowiedziałam w kuratorium oświaty.
              • kaisa25 Re: do aniulekq 26.02.07, 17:08
                myslałam o zwolnieniu lekarskim na 30dni od mojego ginekolga, nie od lekarza
                pierwszego kontaktu, tylko nie wiem co na czym leiej wyjde? a z moja dyrektorka
                to nie wiem czy fajna czy nie, bo od wrzesnia jest nowa i narazie trudno mi ja
                wyczuć, pozyjemy zobaczymy...
                • aniulekq Re: do aniulekq 26.02.07, 18:15
                  Wiesz...najlepiej wyszłabys jak byś wróciła do pracy - jeśli chodzi o finanse.
                  Ale najlepiej zostac w domu z dzieckiem jak najdłużej. Jeśli pójdziesz na
                  zwolnienie to 80% płatne.
                  Ciekawe jak jest u was bo u mnie jak powiedziałam dyrekcji że prawdopodobnie
                  wracam do pracy to strasznie się wzburzyła! Powiedziała, że cały plan trzeba
                  zmienic, wszystko na głowie będzie postawione. Ehh szkoda gadac, nic dziwnego,
                  że przyrost naturalny taki mały - trzeba planowac ciążę, żeby dyrekcji pasowało
                  w terminach!
                  • basilka1 Re: do aniulekq 26.02.07, 21:47
                    Mój wypoczynkowy za wakacje, który wzięłam po macierzyńskim kończył się 31
                    grudnia. Powinnam 2 stycznie wrócić do pracy. Ale moja gorliwa szefowa już na
                    początku września "zasugerowała", żebym wróciła do pracy po feriach. Później
                    jescze trzy razy dzwoniła, żeby mnie przekonać jakie to korzystne iść na 6
                    tygodni na l4. No i oczywiście poszłam, moja pensja też poszła - w dół.
                  • kaisa25 Re: do aniulekq 27.02.07, 09:45
                    DOKŁADNIE TAK JEST!
                  • kaisa25 Re: do aniulekq 27.02.07, 09:49
                    w przyszlym miesiacu pojde do dyr porozmawiac jak ona widzi moj powrot do pracy
                    i wtedy zobaczymy... jak cos to moze zstaw mi do siebie maila a opisze co i jak
                    wyszlo (oczywiscie jesli nie masz nic przeciwko no i gdyby juz tego orum nie
                    było)
          • wilcbc Re: do mam nauczycielek 27.02.07, 13:24
            Mój zaległy urlop wypoczynkowy za 2006 rok skończył się 19 stycznia i od tej
            pory jestem na wychowawczym.Od ferii zimowych dzielił mnie tylko 1tydz.!
            zasugerowałam dyr.,że wezmę zwolnienie i skorzystam z ferii a potem wezmę urlop
            wychowawczy do końca roku szkolnego.Oburzył się bardzo no więc od razu
            przeszłam na urlop wychowawczy(czego teraz żałuję i radzę w takiej sytuacji
            brać zwolnienie na dziecko-należy się 60dni)i straciłam na tym finansowo.Na
            dodatek urlop ten kończy mi się z dniem 6 lipca bo jak mi powiedziano całe
            wakacje należą się tylko nauczycielom pracujęcym a takim jak ja(korzystającym z
            wychowawczego, lub przebywającym na L4 w czasie wakacji)należy się tylko 56 dni
            urlopu w roku!w ub.r.szkolnym będąc w ciąży przebywałam na L4 i zaległy urlop
            też mi naliczono w ten sposób.Więc jak to właściwie jest z tym urlopem? bop
            czytam tu,że macie normalnie od dnia zakończenia roku szkolnego?
    • magjack Re: do mam nauczycielek 27.02.07, 09:24
      Dziewczyny! Z tym wypoczynkowym to wszystko zależy od tego czy w dniu 1.01.07
      byłyście na macierzyńskim albo jeszcze pracowałyście czy może byłyście na L4 w
      ciąży. Jeśli tak, to możecie brać wychowawczy do 24 czerwca i wakacje macie
      płatne, bo jeśli przepracowałyście choć jeden dzień (a będąc na l4 czy
      macierzyńskim liczy się to jako praca) w danym roku kalendarzowym to nabywacie
      praw do urlopu wypoczynowego. Jestem dokładnie w takiej sytuacji, że
      macierzyński + zaległy urlop za 2006 skończyły mi się 2 stycznia 2007. Teraz
      jestem na wychowawczym do 24 czerwca i za wakacje będę miała pensję.
      • aniulekq do magjack 27.02.07, 10:05
        Dzięki za informację. Własciwie to pani w KO nie wyjaśniła dlaczego tak można
        ale teraz juz wiem!
        --
        Mój e-mail: angevip@wp.pl
        Szymonek
        • wilcbc Re: do magjack 27.02.07, 13:23
          Mój zaległy urlop wypoczynkowy za 2006 rok skończył się 19 stycznia i od tej
          pory jestem na wychowawczym.Od ferii zimowych dzielił mnie tylko 1tydz.!
          zasugerowałam dyr.,że wezmę zwolnienie i skorzystam z ferii a potem wezmę urlop
          wychowawczy do końca roku szkolnego.Oburzył się bardzo no więc od razu
          przeszłam na urlop wychowawczy(czego teraz żałuję i radzę w takiej sytuacji
          brać zwolnienie na dziecko-należy się 60dni)i straciłam na tym finansowo.Na
          dodatek urlop ten kończy mi się z dniem 6 lipca bo jak mi powiedziano całe
          wakacje należą się tylko nauczycielom pracujęcym a takim jak ja(korzystającym z
          wychowawczego, lub przebywającym na L4 w czasie wakacji)należy się tylko 56 dni
          urlopu w roku!w ub.r.szkolnym będąc w ciąży przebywałam na L4 i zaległy urlop
          też mi naliczono w ten sposób.Więc jak to właściwie jest z tym urlopem? bop
          czytam tu,że macie normalnie od dnia zakończenia roku szkolnego?
          • magjack Re: do magjack 27.02.07, 21:18
            Spróbuję jak najjaśniej to wytłumaczyć: bierzesz sobie urlop wychowawczy do 24
            czerwca, bo takie masz prawo (może to być każdy inny dzień w roku)i
            teoretycznie 25 wracasz do pracy, a że specyfika tego zawodu jest taka, że 25
            są wakacje, to nasza korzyść, bo za wakacje mamy wtedy płacone. Co innego
            gdybyś 1.01 była już na wychowawczym, wtedy musiałabyś go wziąć do końca
            wakacji i wrócić do pracy 1.09, bo nie miałabyś praw do urlopu letniego. Sprawa
            jest sprawdzona i potwierdzona w kuratorium w Poznaniu, bo moja kadrowa miała
            wątpliwości, ale pani z kuratorium tak nam to wytłumaczyła. Aha! A z tymi 56
            dniami to nie jest prawda. Jako nauczyciel pracujący już któryś rok nabywasz
            praw do urlopu zawsze 1.01 i teoretycznie mogłabyś cały urlop wykorzystać od
            2.01, ale że zawód jest, jaki jest i pod tym względem nie mamy wyboru, to inna
            sprawa. Pozdrawiam smile
            • wilcbc Re: do magjack 27.02.07, 22:14
              Ja wogóle jak brałam urlop wychowawczy to mój dyr.kazał mi go wziąć do końca
              wakacji,bo stwierdził,że mi się urlop wypoczynkowy nie należy.A,że ja
              uważałam,że nie ma racji więc nie chciałam tak zrobić.W związku z tym
              stwierdził,że on musi się dowiedzieć jak ta sprawa wygląda i zasięgał opinii w
              KO(pracuję w Warszawie).Po czym stwoerdził,że należy mi się ale nie w pełnym
              wymiarze bo ponoć każdemu nauczycielowi przysługuje prawnie tylko 56 dni
              płatnych i jak są takie sytuacje jak opisywałam to wówczas ten przepis ma
              zastosowanie.Natomiast gdybym wróciła przed wakacjami do pracy,wówczas
              należałyby mi się płatne całe wakacje.Mnie też wydawało się to dziwne ale skoro
              radca z KO wydał taką opinię...
    • aniulekq Re: do mam nauczycielek 27.02.07, 22:39
      Coś ta Twoja dyrekcja kombinuje. Ja też dowiadywałam się w KO jak wygląda
      sprawa z wychowawczym i dokładnie tak jest, że można prosic o urlop wych. do 24
      czerwca, a potem normalnie płacone przez całe wakacje.
      • mynia0 aniulekq ;) 28.02.07, 10:33
        ja nie na temat - rozmiawiałyśmy kiedyś na temat ferii zimowych i obiecałąm, że
        sie odezwę - wróciłam do pracy , popytałam w kadrach i jest tak, jak
        podejrzewałam. prawo do urlopu nabywamy po zakończeniu roku szkolnego, więc po
        macierzyńskim nie można odebrac ferii. jeśli jest się w czasie ferii na
        macierzyński, ferie przepadają - bo prawa do ferii nabywamy z opóźnieniem,
        czyli po zakończeniu roku. troche to pokomplikowane, ale trudno.

        jaj będę mogła odebrać, bo na feriach byłam na zwolnieniu, a w czasie wakacji
        będę na macierzyńskim. gdybym nie była na macierzyńskim, ferie zaczęliby mi
        naliczać od połowy sierpnia.

        i taka ogólna uwaga - nie dajcie się wrobić w wychowawczy na ferie i
        wakacje!!! ja sie tak dałam i straciłam kupę kasy sadnie ma żadnych ograniczeń
        czasowych, jak chodzi o wychowawczy - można go wziąć na dziecko do 4 lat, w
        bodajże 3 lub 4 częściach - nie pamietam. mnie sugerowano, że wychowawczy nie
        może być krótszy niż 3 miesiace - a to jest oczywiście bzdura. jak chcę - mogę
        wziąć wychowawczy na tydzień - to już moja sprawa.
        • aniulekq do mynia0 28.02.07, 11:18
          Dzięki za odzew! Ja też popytałam tu i tam (między innymi w związkach) i
          faktycznie nie można odebrac ferii. Swoją drogą to dla mnie art.66.1 jest bez
          sensu - skoro jest napisane, że można odebrac ferie,będąc na urlopie
          macierzyńskim,a w praktyce to wygląda zupełnie inaczej. Chyba trzeba będzie
          interweniowac w ministerstwie. Bo dla mnie jest to trochę niezrozumiałe, żeby
          przebywac na 2 płatnych urlopach urlopach i nie móc z jednego skorzystac w
          późniejszym terminie.
          I ponownie sprawdza się powiedzenie-kto nie kombinuje ten nie jedzie. Szkoda,
          że naszym beznadziejnym kraju trzeba tak kombinowac, żeby jak najdłużej byc z
          dzieckiem-to powinno byc nasze prawo, a nie łaska państwa!
          • mynia0 Re: do mynia0 28.02.07, 11:32
            niestety sad przepis działałby w logiczny sposób, gdybyśmy nabywały praw do
            urlopu normalnie, a nie z opóźnieniem. i to jest bez sensu.

            ze stażem też trzeba uważać. w przypadku długiej nieobecności trzeba staż
            pzredłuzać - ale na to też jest rada wink nie można wziąć długiego zwolnienia,
            przekraczajacego miesiąc. wystarczy wziac np. 4 tygodnie, potem przerwa na
            sobote i niedzielę i od poniedziałku kolejne zwolnienie. ważne, żeby nie było
            ciągłosci. mnie juz chcieli przedłużyć staz o 4 miesiace - ale kadrowa sama się
            obcięła, że miałam zwolnienia przerywane i ten przepis na mnie / na szczęście/
            nie działa. będe miała przełuzenie o 5 tygodni, bo / jak może pamiętasz wink/
            zawaliłam jedno zwolnienie i po 4 tygodniach nie zrobiłam przerwy, a musiałam
            wziąc kolejny tydzień. ale i tak praktycznie już zakończyłam staż, nie będąc
            nawet w pracy.
            • aniulekq Re: do mynia0 28.02.07, 12:02
              Ze stażem masz całkowitą rację. Ciekawe kto wymyślił że nie można przekroczyc
              roku, żeby móc dokończyc awans (pewnie jakiś facetwink)Nie wzięli pod uwagę, że
              kobieta może byc w ciąży zagrożonej, potem urlop macierzyński i awans przepada
              alebo jest się na styk. Ja na przykład muszę wrócic w kwietniu do pracy, żeby
              dończyc 8!!! dni awansu bo jak nie wrócę do koniec, od nowa robota.
        • g_cz Re: aniulekq ;) 28.02.07, 11:19
          Za urlop wychowawczy nie płacą. Ja skorzystałam z opieki na dziecko, poniewaz
          urlp macierzynski konczył mi sie na 2 tyg. przed Bozym Narodzeniem. Poszłam do
          pediatry moich dzieci. U nas ferie zaczynały sie w połowie lutego, a gdyby były
          w styczniu wzięłabym dalej opiekę na dziecko az do końca semstru. Pediatra
          wypisuje na 2 tyg. lub na 1 tydzien , potem znowu itd.
          Z dzieckiem lepiej byc w domu jak najdłużej.
          Pozdrawiam. Gosia
          • aniulekq Re: aniulekq ;) 28.02.07, 12:05
            Też dobry pomysł tylko,że płatne 80% ale dobre i to wink A powiedz - jeśli pójdę
            do pediatry i poproszę o zwolnienie na zdrowe dziecko to również dostanę?
            • mynia0 Re: aniulekq ;) 28.02.07, 13:49
              ech, no właśnie ja z powodu stażu wpadłam na pomysł z przerywanymi
              zwolnieniami. i to jest jak widać skuteczna broń. ten rok też musisz mieć bez
              przerwy, także zagrożone sa głównie osoby z poratowania zdrowia, bo tutaj to
              już nie ma szans na jakąkolwiek przerwę - leci rok kalendarzowy i koniec. staż
              od nowa.

              jak dobrze, że ja juz ten staż skończyłam... wink tez miałam obawy, czy dam radę -
              ale obecnie już pracuję, więc jak najszybciej składam papiery.

              co do zwolnienia na dziecko - na zdrowe to raczej nikt nie da wink ale
              przysługuje opieka nad chorym dzieckiem, 60 dni w roku, płatne tak, jak
              zwolnienie, czyli 80%.
    • wilcbc Re: do mam nauczycielek 02.03.07, 14:15
      Do Pani samochodzik: Skoro to taki cudowny kraj to po co go opuszczałaś?Nie
      powiesz chyba,że wyjechałaś z powodu mam-nauczycielek,które kombinują ze
      zwolnieniami?ja też chętnie bym wyjechała gdybym mogła ale niestety nie mogę i
      muszę tu żyć.A skoro muszę to muszę też walczyć o przetrwanie o to,żeby móc dać
      dzieciom co jeść bo ten cudowny kraj nie zapewnia mi godziwego życia i nikogo
      nie obchodzi za co będę żyła(będąc np.na urlopie wychowawczym).Bo w moim
      przypadku to już nawet nie chodzi o jak najdłuższy pobyt z dzieckiem tylko o
      marne parę groszy,za które ty odżegnujesz tu wszystkie nauczycielki od czci i
      wiary.Nie jesteśmy winne temu,że jest jak jest.Wydaje mi się,że ciebie zżera po
      prostu zazdrość.To jedno a drugie,że jesteś teraz taka mądra bo ci dobrze gdzie
      indziej ale gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji jak większość z nas to daję
      sobie rękę uciąć,że postępowałabyś dokładnie tak samo.Życzę ci, obyś nie
      musiała albo nie,przydałaby ci się taka nauczka.
    • wilcbc Do Pani samochodzik (nie do mam nauczycielek) 02.03.07, 14:17
      Do Pani samochodzik: Skoro to taki cudowny kraj to po co go opuszczałaś?Nie
      powiesz chyba,że wyjechałaś z powodu mam-nauczycielek,które kombinują ze
      zwolnieniami?ja też chętnie bym wyjechała gdybym mogła ale niestety nie mogę i
      muszę tu żyć.A skoro muszę to muszę też walczyć o przetrwanie o to,żeby móc dać
      dzieciom co jeść bo ten cudowny kraj nie zapewnia mi godziwego życia i nikogo
      nie obchodzi za co będę żyła(będąc np.na urlopie wychowawczym).Bo w moim
      przypadku to już nawet nie chodzi o jak najdłuższy pobyt z dzieckiem tylko o
      marne parę groszy,za które ty odżegnujesz tu wszystkie nauczycielki od czci i
      wiary.Nie jesteśmy winne temu,że jest jak jest.Wydaje mi się,że ciebie zżera po
      prostu zazdrość.To jedno a drugie,że jesteś teraz taka mądra bo ci dobrze gdzie
      indziej ale gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji jak większość z nas to daję
      sobie rękę uciąć,że postępowałabyś dokładnie tak samo.Życzę ci, obyś nie
      musiała albo nie,przydałaby ci się taka nauczka.
      • aniulekq Re: Do Pani samochodzik (nie do mam nauczycielek) 12.04.07, 11:24
        Dla zainteresowanych mam nauczycielek mam dobrą informację: można odebrac 2
        tygodnie za ferie zimowe jeśli się było w tym czasie na urlopie macierzyńskim.
        Podstawa prawna: art.66.1, 66.1 KN. Informacja uzyskana u żródła - z
        Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dziś kadrowa (niechętnie bo podważyłam jej
        autorytet dowiadując się w MEN) przedłużyła mi ten urlop o 2 tygodnie !!! Ale
        się cieszę!
        • aniulekq mam nauczycielek 12.04.07, 11:25
          Zapomniałam zmienic tytuł z wrażenia.
          Dziewczyny korzystajcie przysługującyh wam praw!
          • dorcia1234 Re: mam nauczycielek 13.04.07, 09:57
            ja wszystkie kwestie sporne z moja dyrekcja rozwiazywalam za pomoca konsultacji
            z radca prawnym z KO - na pismie, pisalam pytnia i dostawalam odpowiedz
            listownie, ( tylko czemu dyrektor mnie nie lubil?? nie wiem sama)
          • aniulekq Re: mam nauczycielek 13.04.07, 16:19
            Ja mam zastrzeżenia do radców prawnych z KO czy ze związków. Obaj twierdzili,że
            nie mogę przedłużyc urlopu o 2 tygodnie ferii, natomiast MEN mnie ponformował,
            że mam takie prawo.
            Radcy prawni różnie interpretują przepisy, najlepiej siegnąc do źródła jeśli
            coś jest do końca niejasne, nasza Karta Nauczyciela ma mnówstwo takich
            nieścisłości.
            • dorcia1234 Re: mam nauczycielek 13.04.07, 20:34
              u mnie akurat bylo na moja korzysc, ale my jestesmy w "ruchu ciaglym" i
              niektorym sie wydaje ze nas karta nie dotyczy....
    • olka_gd Re: mynia... 17.04.07, 22:59
      o co chodzi z tym naliczaniem od 15 sierpnia w zależności od tego czy sie jest czy nie na macierzyńskim?
Pełna wersja