wady i zalety bankowej umowy debetowej...

27.02.07, 20:19
...dziewczyny pomóżcie. brat ma taki temat do szkoły. coś mu tam podałam, ale
trochę mało. z góry dziękuję.
    • fergie1975 Re: wady i zalety bankowej umowy debetowej... 28.02.07, 22:43
      uuu moja Droga, naprawde , w ogole nie moja dziedzina, ale próbowałam
      nawet nie wiem gdzie tego w necie szukac zeby bylo wiarygodne
    • eska1234 Re: wady i zalety bankowej umowy debetowej... 28.02.07, 23:54
      Akurat umowy debetowe (lub ineczej linei kredytowe w rachunkach osobistych)to
      moja codzienna praca, tylko że ja mogę Ci plus minus podać to na co zwracam
      uwagę u mnie w banku. Przypuszczam, że jeżeli regulamin w innym banku jest nieco
      inny, to też może się to różnić. Moja rada to niech brat trochę zapozna się z
      tematem , pochodzi po kilku bankach , popyta jako zainteresowany klient - a
      także co innego mogą zaproponować i dlaczego co innego jest lepsze lub gorsze, a
      potem niech sam wyciągnie wnioski. To co teraz napiszę wynika po prostu z
      doświadczenia, nabytego obsługując tzw. limity (debety) w rachunkach osobistych.
      1. ZALETY
      - umowa debetowa jest odnawialna tzn. po wpłacie na środków pieniężnych na
      rachunek ponownie można zadłużać się do wysokości limitu jaki jest w umowie.
      -postępując zgodnie z regulaminem, pożyczka zazwyczaj jest co roku prolongowana
      na następne 12 miesięcy ( wpływ ma wysokość i regularność zasilania rachunku
      osobistego oraz występowanie na rachunku przekroczeń dopuszczalnego debetu -
      wynika to najczęściej z rozliczeń kart charge lub kredytowych)
      -odsetki płacimy tylko od wykorzystanej części limitu, są one naliczane
      codziennie w zależności od wysokości salda. Jeżeli akurat z debetu nie
      korzystamy (mamy saldo dodatnie) nie naliczają się odsetki od debetu.
      -nawet jeżeli z pożyczki nie korzystamy , możemy ją traktować awaryjnie. W
      nagłych sytuacjach mamy do dyspozycji gotówkę o każdej porze dnia i nocy
      (przyznany debet zwiększa wolne środki z zatem można w dowolnym momencie z nich
      korzystać także płacąc w sklepie lub biorąc gotówkę z bankomatu)
      2. WADY:
      -często ma wyższe oprocentowanie niż zwykłe pozyczki gotówkowe
      -przy każdej prolongacie na kolejne 12 miesięcy pobierana jest prowizja (różna w
      różnych bankach) niezależnie od tego czy z pożyczki korzystaliśmy , czy też nie.
      -z doświadczenia wiem , jak trudno jest się tej pożyczki pozbyć. Tzn.
      wykorzystaliśmy przeznany debet bo był nam potrzebny. Nie mamy pieniędzy, aby
      regularnie spłacać raty , więc szczęśliwie co miesiąc płacimy odsetki od
      wykorzystanego debety i raz do roku, tę nieszczęsną prowizję od prolongaty. A po
      kilku latach łapiemy się na tym że pożyczka nas kosztuje płacimy na nią co
      miesiąc , a faktycznej spłaty "kapitału" nie ma .. Często ludzie potem biorą
      pożyczki gotówkowe - spłacają debet, zamykają go i spłacają pożyczkę w ratach.
      Spłacanie konkretnych rat bardziej nas mobilizyje do spłaty niż obietnice,w
      stylu: będę co miesiąc zostawia 100zł na rachunku...
      -przy spłacie pozyczki gotówkowej ważne jest regularne spłacanie pozyczki,
      natomiast banku w zasadzie nie interesuje skad bierzemy na to pieniądze-np.
      pozyczamy od mamy, natomiast prolongata linii debetowej jest często uzależniona
      od wpływów na rachunek. I tu zaczynaja się problemy, gdy np. straci się pracę i
      nie można zasilać rachunku kwotami przewidzianymi w umowie kredytowej (zasiłki z
      urzędów pracy lub MOPS nie są przez wiele banków uznawane jako dochód)lub , co
      nikomu nie życzę rachunek osobisty zostaje zajęty pzrez np. komornika. Wówczas
      umowa debetowa nie jest odnawiana i klient staje przed faktem posiadania
      niezłego debetu do spłaty, często natychmiast wymagalnego. Oczywiście w tej
      sytuacji bank proponuje jakieś ugody, ale nie jest to lekka sytuacja.

      Jeżeli zaś chodzi o umowy debetowe , ale dotyczące kart (charge, kredytowych) to
      wygląda to nieco inaczej -kwestia spłaty
      -na który dzień miesiaca
      -czy całe zadłużenie w karcie, czy tylko jakaś część
      -odsetki (przy operacjach bezgotówkowych często nie płaci sięprowicji, a przez
      ileś dni zadłużenie na karcie jest nieoprocentowane)
      - coroczne opłaty za kartę.

      Ale tak jak napisałam wcześniej - najlepiej pochodzić po bankach -najlepiej jako
      ewentualny przyszły klient- wówczas można dużo się dowiedzieć,popytać o
      szczegóły, bo każdy bank chętnie "łapie" klienta - a potem oczywiście biorąc
      stos ulotek mozna zakończyć "muszę się nad tym zastanowić"
      Pozdrawiam
      • mamatygryska Re: wady i zalety bankowej umowy debetowej... 01.03.07, 11:50
        witam,
        poza tym co napisała eska1234 jest jeszcze jedna wada. Wysokość takiego debetu,
        niezależnie czy z niego w danym momencie korzystamy czy nie, obniża naszą
        zdolność kredytową np. przy zaciąganiu kredytu mieszkaniowego.
        Jest jeszcze nie tyle wada co zagrożenie, że przy kradzieży kart płatniczych
        złodziej ukradnie również środki dostępne w ramach debetu.
        pozdrawiam
        • eska1234 Re: wady i zalety bankowej umowy debetowej... 01.03.07, 20:21
          Dzięki, faktycznie zapomniałam o obniżaniu zdolności kredytowej. Jeżeli z
          pożyczki , nie korzystamy to przy braku zdolności można ją po prostu zamknąć.
          Gorzej jeżeli jest wykorzystana. Tak samo zdolność obniżają karty kredytowe,
          nawet te które dostaliśmy w jakimś sklepie np. przy zakupie czegoś, wsadziliśmy
          do szuflady i dawno o nich zapomnieliśmy.
          > Jest jeszcze nie tyle wada co zagrożenie, że przy kradzieży kart płatniczych
          > złodziej ukradnie również środki dostępne w ramach debetu.
          To też bardzo trafna uwaga. Osobom , które z debetu nie korzystają, ale wolą go
          mieć można jedynie poradzić, że w większości banków można na prośbę klienta
          zablokować odpowiednią kwotę na saldzie. Wówczas zablokowana kwota nie wchodzi
          do tzw. wolnych środków i nie jest do wzięcia np. w bankomatach. Taką kwotę
          odblokowujęsię też na prośbe klienta. Trochę kłopotliwe, ale jest to jakiejś
          wyjście - chociaz w obecnych czasach, kiedy kredyt gotówkowy naprawdę pożna
          uzyskać w ciągu jednego dnia i to na o wiele korzystniejszych warunkach, nie ma
          sensu tak robić.
          pozdrawiam
    • moofka Re: wady i zalety bankowej umowy debetowej... 01.03.07, 12:04
      brat sie uczy na bankowca czy ma takie wypracowanie w gimnazjum? ;P
      tak czy inaczej troche dziwne ze siostra mu zadania odrabia ;DD
Pełna wersja