Allegro

30.04.07, 13:16
Na aukcji allegro podałam samochód, jednak jestem początkującą allegrowiczką
i niestety niewiem jak to się stało że to nie miał być samochód tylko części
do tego auta. Ja nawet nie posiadam samochodu. A teraz mi przychodzi nakaz
sądowy że mam wydać ową niby rzecz- czyli samochód. I co teraz?? przecież w
wydziale komunikacji nie figuruje na mnie żaden samochód. Jeszcze na dodatek
podałam śmieszną cenę... nie będe może pisała jaką. Pisałam wielokrotnie do
osoby która niby kupiła ten nieistniejący samochód ale ona się nie odzywała
tylko odrazu skierowała sprawę do sadu. Co mi grozi? bo wiem że napewno
opłaty za rozprawę i co jeszcze? jak mam wydać rzecz , która nie istnieje??
pomóżcie...
    • dlania Re: Allegro 30.04.07, 15:13
      Trochę dowaliłaś.
      Wersja optymistyczna: dojdzie do ugody z kupującym, który oczywiście będzie
      chciał solidnego odszkodowania.
      Be3dziesz musiała kupic i podarować mu taki samochód. Tym samym dołączysz do
      anegdotycznych postaci, które zrobiły interes swojego zycia, sprzedając na
      allegro jacht czy samochód za złotówke...
      Życzę Ci, żeby znalazło sie jakies trzecie wyjście...
      • nosek1234 Re: Allegro 30.04.07, 16:08
        Solidnego odszkodowania ale za co? ja przecież pisałam temu kupującemu że nie
        posiadam takowej rzeczy, i nigdy nie posiadałam. To jak mam kupić taką rzecz(
        podałam cenę 14 zł, ale to części do auta posiadałam od 14zł) a wyszło że
        samochód mam za 14 zł na sprzedaniesad((((( Jak mam kupić samochód za 14zł?
        zabawkę i posłać kupującemu???? już nic nie rozumiem. Kupujący nawet raz się ze
        mną nie skontaktował czy to naprawdę tak jest, czy się pomyliłam. Ja natomiast
        pisałam do tej osoby, przepraszałam że to mój bład. Ale żadnej odpowiedzi nie
        uzyskałam. Wydaje mi się że sąd zmusi mnie do wydania rzeczy której nie miałam,
        nie mam i mieć nie będe. No i chyba musiałby ten sąd wydać wyrok na moją
        niekorzyśc, a tak chyba nie można. Bynajmniej mi się tak wydaje. Dziękuję za
        słowa otuchy, pomogły. Jestem w ciąży i nie chce żeby ta sprawa odbiła się już
        na moim nienarodzonym dziecku. Pozdrawiam i proszę o opinie.
        • dlania Re: Allegro 30.04.07, 16:19
          Nosku, ważne jest to co podałaś na allegro, a nie w prywatnych mailach z
          wyjaśnieniami.
          Naprawdę były juz takie historie na Allegro, że ktoś wystawił na sprzedaż jacht
          za 1 zł, zapomniał podać cenę minimalną lub odwołać aukcje przed końcem i sąd
          stanął po stronie kupującego...
          Życze zdrowia dla Ciebie i dzieciaczka.
          • nosek1234 Re: Allegro 30.04.07, 16:52
            Dziękuję bardzo, ale ja nadal stoję przy swojej wersji że nie posiadam takiej
            rzyczy gdyż po prostu mnie na nią nie stać. Ot i tyle. Mam nadzieję że sad
            będzie łaskawy i że nie stanie po stronie kupującego. A co by było gdybym
            wysłała zabawkę-samochód- za 14zł?? czy też to jest nie zgodne z prawem?
            • aniulekq Re: Allegro 05.05.07, 01:30
              A miałaś jakieś zdjęcia tego samochodu załączone do aukcji?
              Zależy też jaki miałaś opis danej rzeczy - tej częsci o które piszesz. Może
              kupujący nie umiał czytac ze zrozumieniem i teraz niepotrzebnie Ciebie
              denerwuje.
              • alena30 Re: Allegro 29.05.07, 17:23
                No właśnie, nic nie piszesz, co było przedmiotem na aukcji i jak opisałaś
                aukcję. Może podasz linka do tej aukcji??
    • sciagi-na-mature Za błędy się płaci 27.05.07, 13:59
      Za błędy się płaci i to czasami aż za słono. ALLEGRO TO NIE ZABAWKA! Formularz
      sprzedaży jest tak skonstruowany, że prosi na samym końcu abyś sprawdził/a
      wszystkie dane czy się zgadzają z rzeczywistym stanem.

      Jak ja zrobię przelew w banku online i cyferki mnie się przestawią, dopisze w
      złym miejscu przecinek i wyjdzie 8501 złotych to przelewu już nie cofnę.

      Jak już wcześniej ktoś napisał: do błędu trzeba się umieć przyznać.

      Może chcecie Volvo za złotówkę?
      Proszę Was bardzo:
      www.allegro.pl/item195849780__volvo_s80_2001_diesel_skora_drewno_.html
      Przynajmniej nikt nie będzie się "pluł" bo można kupić w uczciwej licytacji za
      złotówkę. Ciekawe tylko z jakiego powodu sprzedający odwoła ofertę? Popsuł się?
      Skradziony? A może będzie szczery do bólu i napisze "sprzedany"?

      Ja polecam jeszcze chciwość naszego narodu poniższym linkiem:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3977524.html
      Nie ma cwaniaka nad Polaka, tfu!
      • binkaa Re: Za błędy się płaci 30.05.07, 14:44
        i ze tez nikt nie kupił tego volvo wink)
    • binkaa Re: Allegro 30.05.07, 14:46
      wiesz na allegro jest duzo takich transakcji co ktos cos kupil a nie dostal
      co zreszta mozna zauwazyc czytajac komentarze negatywne uzytkownikow
      • alena30 Re: Allegro 30.05.07, 14:56
        I dlatego można oddać sprawę do sądu ... smile
    • joanna29 Re: Allegro 01.06.07, 09:05
      Wystawienie przedmiotu to ofera. Zakończenie aukcji poprzez licytację rodzi
      zobowiązanie wydania przedmiotu po stronie sprzedajacego i zapłaty za przedmiot
      po stronie kuujacego - klasyczna umowa kupna-sprzedazy.

      z dzisiejszych wieści: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,4192633.html
      • binkaa Re: Allegro 04.06.07, 10:17
        wychodzi na to ze autorka posta jednak znajdzie sie w sadzie
        moze bedzie jakas ugoda
Pełna wersja